Maluch ma tłoki OBRÓCONE względem siebie o 360 stopni!!!! Wiadomo ze prz ycyklu czterosuwowym na jeden pełen cykl potrzeba DWÓCH obrotów wału. Tak więc zapłony w maluchu wypadają co jeden obrót. Naprzemiennie raz na jeden cylinder, raz na drugi
To zależy od instalacji elektrycznej. Zapłon przy cewce dwubiegunowej jest na obu cylindrach na raz. Tylko jeden tłok jest w fazie sprężania (wyprzedzenie zapłonu),a drugi wydechu. A ponieważ już raz zapalonej mieszanki nie zapalisz więc to nic nie szkodzi.
Przy cewce jednobiegunowej standartowo iskra sterowana przez palec rozdzielacza.
A dwa tłoki w tej samej fazie są w sinikach z większą ilością cylindrów np.8 czy 12. Praca odbywa się na przenmian w dwóch naraz tak by zachować jak największą stabilność układu na drgania(wyważenie). Z tąd takie silniki tak ładnie pracują.
No ale Maluch nie ma silnika cztero cylindrowego tylko dwu, a np Trabant tez ma dwu tylko ,ze w Trabancie jest przesuniecie o 180 stopni no ale o juz inna bajka )
Tak, ale pisalem o 4 cylindrowych bo juz nie robi sie takich samochodow jak maluch. Przesuniecie w fazie o dany kat to juz pomysl producenta silnika, jak lepiej wyrownowazyc silnik itd.
Silnik czterocylindrowy to proste rozwinięcie silnika dwucylindrowego. Tam też tłoki chodzą parami (dwa zewnetrzne, dwa wewnętrzne - chodzi o wyważenie całego układu) i też praca jest wykonywana tylko przez jeden cylinder z pary. Zresztą wystarczy spojżeć na palec i kopułkę rozdzielacza aby wiedzieć jak przebiegają zapłony i na ile cylindrów w danej chwili. A trabant to dwusów i tam zapłony wypadają co obrót, dlatego przesunięcie jest 180 o (w syrenie były 3 cylindry i przesunięcie 120o)
Podsumowując każdy silnik 4 suwowy pracuje tak, że zawsze któreś 2 tłoki poruszają się jednocześnie lecz mają na przemian iskry co drugi obrót.
chyba zawsze w rzedowych ostatni i pierwszy, przedostatni i drugi
inaczej jest z 2 suwami
tutaj co obrót jest iskra więc bywały rozwiązania że w motocyklach np włoki chodziły naprzemian, albo chodziły razem symulując jeden cylinder.