Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

STAR 25 - Instalacja gazowa, jaki parownik i mikser, wnioski

marcinowaty1 17 Lip 2011 23:18 8637 30
  • #1 17 Lip 2011 23:18
    marcinowaty1
    Poziom 8  

    Witam. Potrzebuję informacji jaki parownik i mikser założyć do Stara 25 - najlepiej nazwę modelu parownika poproszę.
    Gdzie nalepiej wpiąć się z wężami do wody.
    Może ktoś ma fotki instalacji w takim samochodzie :D silnik ten sam co w Starze 27, 29 - 4.7 105kM

    0 29
  • #2 17 Lip 2011 23:27
    robokop
    Moderator Samochody

    Raczej zapomnij że to na jednym reduktorze będzie jeździć. Że w ogóle na gazie będzie jeździć - o ile pamiętam to ten silnik w 660M2 spalał coś koło 40 litrów benzyny/100km.

    0
  • #3 18 Lip 2011 11:33
    marcinowaty1
    Poziom 8  

    robokop napisał:
    Raczej zapomnij że to na jednym reduktorze będzie jeździć. Że w ogóle na gazie będzie jeździć - o ile pamiętam to ten silnik w 660M2 spalał coś koło 40 litrów benzyny/100km.


    Bez przesady przejachałem nim ostatnio 250km i przy prędkości 60-70km/h zuzycie wyszło ok 20- 25l/100km
    O opcji z dwoma reduktorami tez słyszałem, ale mówia że kto pyta nie błądzi ;)

    0
  • #4 21 Lip 2011 09:51
    kmielczarek
    Poziom 14  

    witam, będziesz ten gaz montował u gazownika czy sam? bo nie do końca kumam twoje pytanie, czy chcesz się ustrzec błędów gazownika i "patrzeć mu na ręce", czy chcesz zrobić domorosłe druciarstwo i założyć gaz do Stara ?

    0
  • #5 21 Lip 2011 23:58
    marcinowaty1
    Poziom 8  

    kmielczarek napisał:
    witam, będziesz ten gaz montował u gazownika czy sam? bo nie do końca kumam twoje pytanie, czy chcesz się ustrzec błędów gazownika i "patrzeć mu na ręce", czy chcesz zrobić domorosłe druciarstwo i założyć gaz do Stara ?


    raczej sam

    0
  • #6 22 Lip 2011 00:31
    kkknc
    Poziom 42  

    Silnik duży, ale nie wysilony
    typu S-472 lub S-473 lub S-474, 6-cylindrowy,
    Pojemność skokowa: 4196 cm2, Moc maksymalna: 70 kW (95 KM) przy 2500 obr/min lub 64 kW (88 KM) lub 77 kW (105 KM).
    Więc jeden reduktor starczy widziałem coś takiego kiedyś do tego 2 butle 11kg. Było to dawno, więc szczegółów nie powiem dokładnie.
    Robokop w starze 66 to było trochę więcej żelastwa i napędzanych mostów, które silnik musiał ciągnąć, ale po równej drodze z małym ładunkiem i dobrze wyregulowanym gaźnikiem i zapłonem + rozsądny kierowca paliło to 27-35l. W terenie znacznie więcej. Można było znacznie oszczędzić regulując gaźnik na ubogo, ale wtedy trzeba było bardzo delikatnie dodawać gazu, bo inaczej prychał no i głowice wytrzymywały 20tyś.

    0
  • #7 22 Lip 2011 14:30
    robokop
    Moderator Samochody

    Jeden reduktor nie wystarczy. Sugerujesz się napisem na reduktorach "100HP" - a to nie o to tu chodzi, tylko o wydatek - współczesne silniki o mocach do 100KM zużywają w okolicach 8-15l LPG/100km ( 15-20% więcej niż benzyny). Za cholerę nie wystarczy wydajności dla silnika który palił 20-30l benzyny - musiałby być w stanie wydać ponad 30l gazu na 100km. Inaczej nie dość że nie będzie to miało siły jechać, to jeszcze nie urobisz na głowice.

    0
  • #9 22 Lip 2011 15:51
    kkknc
    Poziom 42  

    No niestety kolego, Robokop nie mogę się z tobą zgodzić. Oczywiście ze zasugerowałem się napisem na reduktorze 100HP. Rozważmy to teoretycznie Ten silnik rozwija 100KM przy 2200obr/min ( tak mi się coś kojarzy, ale informacja nie do końca sprawdzona) i ma pojemność 4l dzisiejszy silnik o pojemności 2l, ( ale też na gaźniku żeby było, co porównywać, więc lata 80 początek 90) będzie osiągał tą moc przy obrotach 4500, więc jak widzisz ilość zasysanego powietrza jest taka sama dla obydwu silników a dla danej ilości powietrza dla prawidłowego spalania w silniku ZI należy dostarczyć odpowiednią ilość paliwa w tym wypadku prawie taką samą różnica wynika ze sprawności tych silników która dziś jest większa co przekłada się na ilość spalanego paliwa. Współczesne dzięki optymalizacji kolektorów też dla danej mocy muszą zassać odpowiednią ilość powietrza fizyki nie oszukasz.
    Kolejna sprawa mówisz, że silnik spala 12-15l błąd to samochód jako całość z danym silnikiem tyle spala. A teraz wsadźmy ten hipotetyczny silnik o tak niskim spalaniu, które podałeś i zamontujmy go w tym Starze. Chyba nie muszę mówić, że zużycie paliwa znacznie wzrośnie zbliżając się mocno do nominalnego zużycia samochodu z oryginalnym silnikiem.

    1
  • #10 22 Lip 2011 17:27
    marcinowaty1
    Poziom 8  

    kkknc napisał:
    . Rozważmy to teoretycznie Ten silnik rozwija 100KM przy 2200obr/min .


    W książce stoi że przy 3000 obr - pojemność 4680cm

    Gdyby musiały być dwa reduktory to mozna je zasilać z jednego zbiornika czy tez musza być dwa?

    0
  • #11 22 Lip 2011 17:57
    robokop
    Moderator Samochody

    kkknc napisał:
    Rozważmy to teoretycznie

    Zapomniałeś o wybitnie niskiej sprawności silnika Stara, przystosowanego do pracy z paliwami niskooktanowymi (pamiętasz benzyny "niebieską" i "zieloną" ?) - duża komora spalania, niski stopień sprężania, duża masa układu korbowotłokowego, prymitywny zapłon stykowo/rozdzielaczowy. Zastanów się co piszesz.

    0
  • #12 23 Lip 2011 19:19
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    OMVL ma przecież model reduktora o wydajności 400KM, przeznaczony do 6 litrów pojemności silnika. Na Allegro około 250zł. Jeśli firma nie ściemnia to taki jeden spokojnie wystarczy. Do tego mikser o takim samym lub ciut mniejszym przelocie niż ma gaźnik i jazda. Ja bym jeszcze radził wkręcić w wydech sondę lambda i regulować sobie gaz na jej wskazania, ewentualnie zrobić sobie prostą II generację z elektroniką.

    0
  • #13 23 Lip 2011 23:35
    kkknc
    Poziom 42  

    Kolego robokop znowu ci się wkradły nieścisłości kiedyś benzyna była niebieska i żółta ( pamiętam doskonale w końcu to moje czasy )później niebieską zastąpiła zielona, ale to tak jakoś lata 80. Star chodził na nisko oktanowej, bo takie były wymogi, ale bez przesady z tą skandalicznie niską sprawnością tego silnika. Współczesne benzyniaki o ile mają wyższą sprawność 5,7,10% chyba nie więcej, chociaż jak myślę w żaden sposób ty i ja nie jesteśmy tego w stanie sprawdzić. Ten silnik jak był już troszkę zużyty to mógł jeździć na czystej białej benzynie ( pomijając sprawę wypalania się zaworów), ale jak zmieszałeś to pół na pół to nie było problemów tyle ołowiu wtedy dodawali. Więc w dalszym ciągu nie przekonałeś mnie do tego, że na jednym reduktorze nie pójdzie. Zawsze można dać większy reduktor jak sugeruje kolega wyżej.

    Moderowany przez robokop:

    kkknc wskaż mi proszę precyzyjnie te nieścisłości. Inaczej dostaniesz warna za offtopowanie.

    0
  • #14 25 Lip 2011 10:45
    robokop
    Moderator Samochody

    kkknc napisał:
    Kolego robokop znowu ci się wkradły nieścisłości kiedyś benzyna była niebieska i żółta ( pamiętam doskonale w końcu to moje czasy )później niebieską zastąpiła zielona,
    Obawiam się że te dane z internetu są nieścisłe - wydaje mi się że zarówno etylina niebieska, jak i zielona egzystowały równocześnie - motocykle WSK i "Komarki" miały w/g instrukcji jeździć na "zielonej" .
    Cytat:
    Star chodził na nisko oktanowej, bo takie były wymogi,
    Nie żadne "wymogi", tylko niski stopień sprężąnia, który uzasadniał stosowanie paliwa niskooktanowego
    Cytat:
    ale bez przesady z tą skandalicznie niską sprawnością tego silnika. Współczesne benzyniaki o ile mają wyższą sprawność 5,7,10% chyba nie więcej,
    Ty jednak naprawdę nie wiesz co piszesz. Popatrz sobie na gaźnik tego wynalazku, ukształtowanie kolektorów dolotowego i wylotowego, kształt komór spalania, poczytaj wreszcie o wymogach norm emisji spalin - bo drażnić mnie już twoja ignorancja zaczyna.
    Cytat:
    Ten silnik jak był już troszkę zużyty to mógł jeździć na czystej białej benzynie ( pomijając sprawę wypalania się zaworów),
    Nie jak był żużyty, tylko producent silnika deklarował że paliwo JET ( nafta lotnicza) może w razie konieczności stanowić paliwo zastępcze - chyba nawet bez konieczności przestawiania zapłonu. W dieslach, w przypadku stosowania jako paliwa zastępczego paliwa JET i mieszanki benzyny z olejem zalecano obowiązkowe odłączenie świecy płomieniowej.
    Cytat:
    ale jak zmieszałeś to pół na pół to nie było problemów tyle ołowiu wtedy dodawali.
    Znowu bzdurę piszesz. Jakiego ołowiu? tetraetylku ołowiu jeśli już, i nie sypano go do kadzi z paliwem łopatami, tylko dodawano tyle, żeby zapewnić gwarantowaną norma liczbę oktanową. W dodatku paliwa lotnicze mają dośc wysoką liczbę oktanową - więc podatność na spalanie stukowe nie rosła.
    Cytat:
    Więc w dalszym ciągu nie przekonałeś mnie do tego, że na jednym reduktorze nie pójdzie. Zawsze można dać większy reduktor jak sugeruje kolega wyżej.

    Pewnie że można - pod warunkiem że zapewni prawidłowy wypływ gazu w ilości co najmniej 30 litrów/100km. Przestań może więc teoretyzować i pokaż nam w końcu takie auto jeżdżące na jednym reduktorze.

    0
  • #15 26 Lip 2011 10:30
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    robokop napisał:
    ...
    Pewnie że można - pod warunkiem że zapewni prawidłowy wypływ gazu w ilości co najmniej 30 litrów/100km. Przestań może więc teoretyzować i pokaż nam w końcu takie auto jeżdżące na jednym reduktorze.


    Pozwolę sobie na dodatkowe 3gr w temacie. Zużycie 30l/100km, a nawet 60l/100km to jest pojęcie wirtualne, niepełne. Wszystko zależy z jaką prędkością jeździ samochód, a wspomniany Star do szybkich maszyn nie należy. Jego zużycie paliwa w przeliczeniu na godzinę pracy nie będzie już takie szokujące. Próbowałem na szybko znaleźć coś w temacie wydajności reduktorów w l/h lub kg/h, ale nie takie to proste. Jedyne co znalazłem to dla reduktora Landi EC 04 o mocy do 100kW wydajność maks 19kg/h. To daje ze 35l/h.

    1
  • #16 26 Lip 2011 11:25
    robokop
    Moderator Samochody

    Jeśli macie samochody z komputerami pokładowymi, to popatrzcie sobie na chwilowe zużycie paliwa na poszczególnych biegach w trakcie przyspieszania - pomimo średniego rzeczywistego spalania np. 8l/100km, zużycie chwilowe może znacznie przekraczać 40-50l/100km. A co do wydajności teoretycznej reduktora zagadnienie leży jeszcze gdzie indziej - w funkcji wydatku do podciśnienia w kolektorze ssącym. Przy zbyt małym reduktorze okaże się że na wolnych obrotach/małym obciążeniu mieszanka jest zbyt bogata, a przy zwiększaniu robi się za uboga, poniżej granicy prawidłowego spalania. Miałem trochę doświadczenia z silnikami 2.8-3.0 litry, z instalacjami 1/2 generacji, gdzie właśnie takie szopki wychodziły, pomimo że moc tychże albo nie przekraczała 200KM, albo była nieznacznie większa.

    1
  • #17 26 Lip 2011 12:14
    AUDlO Freak
    Poziom 10  

    marcinowaty1 może chcesz kupić całego Stara 742, siedzi w nim turbodiesel Perkins, 110KM chyba.

    Moderowany przez Błażej:

    No i za tego posta, zgodnie z pkt 3.1.14 - Zabronione jest publikowanie wpisów niezgodnych z tematyką danego forum lub wątku dyskusji, kolega zarobił sobie na ostrzeżenie.

    0
  • #18 26 Lip 2011 19:28
    marcinowaty1
    Poziom 8  

    [quote="AUDlO Freak"]marcinowaty1 może chcesz kupić całego Stara 742, siedzi w nim turbodiesel Perkins, 110KM chyba.

    i co ja znim zrobie? jakbym chciał przełożyć silnik a nie chcę to bym coś porządnego kupił a nie Stara 742

    0
  • #19 26 Lip 2011 21:30
    piorun7890
    Poziom 18  

    Koło mnie miesiąc temu wiercili w poszukiwaniu gazu ziemnego i ekipa jeździła trzema Starami 660 przerobionymi na gaz . Mimo to że mieli założoną instalację przez dobrego gazownika auta te były dużo słabsze niż na benzynie .
    Pytanie po co chcesz przerobić na gaz ? Przecież zarobkowo tym Starem 25 nie będziesz jeździł ,chyba że się mylę . To auto to już zabytek i lepiej zostawić tak jak jest w oryginale.

    0
  • #20 26 Lip 2011 21:31
    kidu22
    Poziom 35  

    Były słabsze bo były ukrucone na gazie.

    0
  • #21 27 Lip 2011 01:23
    marcinowaty1
    Poziom 8  

    piorun7890 napisał:
    Pytanie po co chcesz przerobić na gaz ? Przecież zarobkowo tym Starem 25 nie będziesz jeździł ,chyba że się mylę . To auto to już zabytek i lepiej zostawić tak jak jest w oryginale.


    Star ma służyć jako "ślubowóz" :) więc liczy się cena jaką mogę zaoferować klientowi.
    Od 12 lat jeżdżę na gazie lub czasami dieslem przerobionym na olej rzepakowy pofrytkowy (mam za darmo ok 500L rocznie) więc dla mnie tankowanie benzyny lub ON do normalej jazdy na codzień to jest coś nierealnego - nie za tą kasę a będzie pewnie gorzej.

    Czy jeśli ten reduktor OMVL REG R90E R90/E 380KM 6L nie wystarczy to drugi powinien być taki sam? mam jeden od golfa który ponoć powinien wystarczyć do zasilania np: Warszawy więc może jako ten drugi by sie nadał?

    powtórzę pytanie czy oba reduktory muszą mieć każdy swój zbiornik czy można je zasilać z jednego?

    0
  • #22 27 Lip 2011 01:38
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    Można je zasilać z jednego.

    0
  • #23 27 Lip 2011 10:09
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    robokop napisał:
    Jeśli macie samochody z komputerami pokładowymi, to popatrzcie sobie na chwilowe zużycie paliwa na poszczególnych biegach w trakcie przyspieszania - pomimo średniego rzeczywistego spalania np. 8l/100km, zużycie chwilowe może znacznie przekraczać 40-50l/100km.


    No właśnie! Zużycie w l/100km. Trzeba też jednocześnie zerknąć na prędkościomierz i zarejestrować przy jakiej prędkości się to dzieje. Wtedy można to przeliczyć na wydajność l/h i kg/h. W przeciętnej osobówce zużycie 40-50l/h może wyjśc na I lub II biegu, przy niewysokiej prędkości i pedale gazu w pobliżu podłogi.

    Cytat:
    A co do wydajności teoretycznej reduktora zagadnienie leży jeszcze gdzie indziej - w funkcji wydatku do podciśnienia w kolektorze ssącym. Przy zbyt małym reduktorze okaże się że na wolnych obrotach/małym obciążeniu mieszanka jest zbyt bogata, a przy zwiększaniu robi się za uboga, poniżej granicy prawidłowego spalania. Miałem trochę doświadczenia z silnikami 2.8-3.0 litry, z instalacjami 1/2 generacji, gdzie właśnie takie szopki wychodziły, pomimo że moc tychże albo nie przekraczała 200KM, albo była nieznacznie większa.


    Edit: Raczej wydatku w funkcji podciśnienia generowanego przepływem powietrza w mikserze, a nie podciśnienia w kolektorze.
    Opisane zachowania dużych silników mogą być spowodowane wieloma przyczynami. Chociażby za duży przelot miksera w stosunku do dolotu i ratowanie się bogatą regulacją (rozkręcaniem ciśnienia) parownika. Czy np za małe przeloty doprowadzenia gazu pomiędzy parownikiem, a mikserem. Wystarczy też, że dla parownika dużej mocy, który powinien dostawać gaz rurką 8mm, zastosuje się doprowadzenie 6mm. Do tego wielozawór w zbiorniku, który też powinien mieć przeloty na 8mm, a jak pracowałem u gazownika to takiego wielozaworu w żadnym aucie nie widziałem.

    0
  • #24 28 Lip 2011 01:23
    kkknc
    Poziom 42  

    kkknc napisał:
    Kolego robokop znowu ci się wkradły nieścisłości kiedyś benzyna była niebieska i żółta ( pamiętam doskonale w końcu to moje czasy )później niebieską zastąpiła zielona

    robokop napisał:
    Obawiam się że te dane z internetu są nieścisłe - wydaje mi się że zarówno etylina niebieska, jak i zielona egzystowały równocześnie - motocykle WSK i "Komarki" miały w/g instrukcji jeździć na "zielonej" .

    Ja sobie tego nie przypominam jedna benzyna zastąpiła drugą mogły wejść ewentualnie na tzw. zakładkę (wyprodukowane zapasy magazynowe były sprzedawane, mimo że produkcja E78 już została zastąpiona przez E86) i było to jak pamiętam w latach, 80 chociaż zdawało mi się, że na początku, 83/84 ale z tego linka wnika inaczej
    http://www.netexpress.pl/marki/lotos.html
    A w instrukcji obsługi podaje się minimalną LO paliwa, które się powinno tankować a nie kolor etyliny, chociaż ja rozumiem twój przekaz a ty mój co do ołowiu nie.

    kkknc napisał:
    Star chodził na nisko oktanowej, bo takie były wymogi,

    robokop napisał:
    Nie żadne "wymogi", tylko niski stopień sprężąnia, który uzasadniał stosowanie paliwa niskooktanowego

    Konstruktor dostaje jasne wytyczne, których musi się trzymać jednym z tych wymogów przy konstruowaniu silnika jest praca na określonym paliwie, a nie odwrotnie – pierw silnik a potem drapanie się po głowie, jakim paliwem to będziemy napędzać. Dzisiaj konstruktorom też nie daje się wolnej ręki muszą się trzymać pewnych ściśle określonych ram projektowych. Poza tym w latach, 60 kiedy to zaczęto produkcje Stara 25 było to standardowe paliwo używane w krajach byłego „demoludu”, na świecie praktycznie też. A konstrukcji potrzebujących wtedy w Polsce wysokooktanowego paliwa można było policzyć na palcach jednej ręki drwala, który miał wypadek z piłą łańcuchową, przypominam że prototyp tego samochodu wyszedł w roku 1956. Powiększone zapotrzebowanie na E 94 pojawiło się wraz z uruchomieniem produkcji licencyjnej samochodów marki Fiat.

    kkknc napisał:
    ale bez przesady z tą skandalicznie niską sprawnością tego silnika. Współczesne benzyniaki o ile mają wyższą sprawność 5,7,10% chyba nie więcej,

    robokop napisał:
    Ty jednak naprawdę nie wiesz co piszesz. Popatrz sobie na gaźnik tego wynalazku, ukształtowanie kolektorów dolotowego i wylotowego, kształt komór spalania, poczytaj wreszcie o wymogach norm emisji spalin - bo drażnić mnie już twoja ignorancja zaczyna.

    A powiedz, co ja mam napisać w szkole podstawowej uczyli mnie, że sprawność parowozu to jakieś 8% w porywach do 10%, a jeździło tego w moich szkolnych czasach całkiem sporo, a ty twierdzisz ze ten silnik ma jeszcze mniej, dodatkowo wskazujesz mi gaźnik, kolektory, komory spalania ,prymitywny zapłon. Naoglądałem się tego dawno temu i mogę stwierdzić jedno że to standardowe wykonanie z tamtych lat. Nie doczytałem się też żeby w tamtych czasach istniały zaawansowane elektroniczne systemu wtrysku i zapłonu, a kuriozum jest uwaga na temat norm emisji spalin, o których w latach 50/60 nikt nawet nie myślał, więc ich nie stosował. A taki dziadek z zółtymi tablicami nie będzie nawet dzisiaj z tej emisji rozliczany





    kkknc napisał:
    Ten silnik jak był już troszkę zużyty to mógł jeździć na czystej białej benzynie ( pomijając sprawę wypalania się zaworów),

    robokop napisał:
    Nie jak był żużyty,( Nie odnosisz wrażenia że masz za dużo o kropkę nad pierwszą literą „z”) tylko producent silnika deklarował że paliwo JET ( nafta lotnicza) może w razie konieczności stanowić paliwo zastępcze - chyba nawet bez konieczności przestawiania zapłonu. W dieslach, w przypadku stosowania jako paliwa zastępczego paliwa JET i mieszanki benzyny z olejem zalecano obowiązkowe odłączenie świecy płomieniowej.

    Wydaje mi się, że wyraźnie napisałem o czystej benzynie, która nie jest naftą lotniczą, bo ta jak sama nazwa wskazuje JET służy do napędu odrzutowców. Żeby mi nikt szczegółów palcem nie wytykał powiem ogólnie do silników z turbiną gazową. Co prawda w instrukcji obsługi do Stara 28 który był następca Stara 25 i korzystał z jego częściowo zmodyfikowanych podzespołów nie doczytałem się o możliwości pracy na paliwie JET, ale dla tego silnika wydaje mi się to dość prawdopodobne więc tylko z ciekawości spytam o źródło informacji.


    kkknc napisał:
    ale jak zmieszałeś to pół na pół to nie było problemów tyle ołowiu wtedy dodawali.

    robokop napisał:
    Znowu bzdurę piszesz. Jakiego ołowiu? tetraetylku ołowiu jeśli już, i nie sypano go do kadzi z paliwem łopatami, tylko dodawano tyle, żeby zapewnić gwarantowaną norma liczbę oktanową. .

    Jestem Polakiem tu się urodziłem i w tej chwili mieszkam w tym pięknym kraju nad Wisłą, Więc nauczono mnie mówić po polsku ( z ortografią troszkę gorzej,)dlatego też substancja o wzorze chemicznym (C2H5)4Pb w polskiej nomenklaturze tamtego okresu nazywa się czteroetylek ołowiu ewentualnie nazwa chemiczna to Tetraetyloołów i z tego, co zapamiętałem na lekcji chemii nie jest to proszek żeby dało się to sypać łopatami.
    A ołów albo jak mi zwróciłeś uwagę związki ołowiu zawarte w etylinie nie tylko podnosiły LO, ale tez miały zbawienny wpływ na zawory i ich gniazda. Było tego tam tyle, że po wymieszaniu z czystą benzyną nie miało to negatywnego wpływu na trwałość w/w elementy silnika. Zwróć też uwagę na to że dzisiaj mówi się benzyna bezołowiowa a nie benzyna bez czteroetylku ołowiu I to właśnie tym zdaniem chciałem przekazać mówiąc o ołowiu.

    robokop napisał:
    W dodatku paliwa lotnicze mają dośc ( a tu coś jakby brakowało nad literką „c” ) wysoką liczbę oktanową - więc podatność na spalanie stukowe nie rosła.

    Więc po co produkować wysokooktanowe paliwa skoro to nic nie daje? Na dodatek truć naszą matkę ziemię a w konsekwencji i nas czteroetylkiem ołowiu który jest dodawany do benzyny lotniczej.

    kkknc napisał:
    Więc w dalszym ciągu nie przekonałeś mnie do tego, że na jednym reduktorze nie pójdzie. Zawsze można dać większy reduktor jak sugeruje kolega wyżej.

    robokop napisał:
    Pewnie że można - pod warunkiem że zapewni prawidłowy wypływ gazu w ilości co najmniej 30 litrów/100km. Przestań może więc teoretyzować i pokaż nam w końcu takie auto jeżdżące na jednym reduktorze.

    Czyli po spełnieniu odpowiednich warunków jednak się da. Dodatkowo potrzeba odpowiednio grubego przewodu zasilającego z butli no i mixer.

    marcinowaty1 napisał:
    Czy jeśli ten reduktor OMVL REG R90E R90/E 380KM 6L nie wystarczy to drugi powinien być taki sam? mam jeden od golfa który ponoć powinien wystarczyć do zasilania np: Warszawy więc może jako ten drugi by sie nadał?

    powtórzę pytanie czy oba reduktory muszą mieć każdy swój zbiornik czy można je zasilać z jednego?


    W zasadzie nigdzie się nie doczytałem o jakiś przeciwwskazaniach, co do dwóch różnych reduktorów, ale czy to będzie pracować prawidłowo. Każdy reduktor ma troszeczkę inną charakterystyką i prawidłowe zgranie tego przy instalacji II generacji....
    Przy tego rodzaju instalacji cięgle trzeba coś regulować. Więc chyba roztropniej było by w razie problemów z jednym reduktorem dać dwa jednakowe.
    Czy kolega pomyślał o tym, że LPG nie ma w swoim składzie czteroetylku ołowiu, co doprowadzi do problemów z głowicami. Może warto rozważyć podawanie małej ilości benzyny ( przez zmianę nastawów gaźnika ) z dodatkiem środka konserwującego?
    Można też ten problem pominąć i jak głowice ulegną uszkodzeniu naprawić je przez wymianę gniazd zaworowych i zaworów na takie które są przystosowane do paliwa bez ołowiowego. Przy okazji można by zwiększyć troszkę stopień sprężania, bo gaz ma dość dużą liczbę oktanową oraz zapłon, co troszkę polepszy ekonomikę spalania, ale na cuda to bym nie liczył.

    0
  • #25 28 Lip 2011 21:25
    AUDlO Freak
    Poziom 10  

    kkknc napisał:
    W zasadzie nigdzie się nie doczytałem o jakiś przeciwwskazaniach, co do dwóch różnych reduktorów, ale czy to będzie pracować prawidłowo. Każdy reduktor ma troszeczkę inną charakterystyką i prawidłowe zgranie tego przy instalacji II generacji....
    Chciałbyś do tego trupa sondę lambda zakładać ?
    kkknc napisał:
    LPG nie ma w swoim składzie czteroetylku ołowiu, co doprowadzi do problemów z głowicami. Może warto rozważyć podawanie małej ilości benzyny ( przez zmianę nastawów gaźnika ) z dodatkiem środka konserwującego?

    Tu się zaczyna robić całkiem zabawnie...

    0
  • #26 03 Maj 2013 01:27
    marcinowaty1
    Poziom 8  

    A więc... jeździ na jednym parowniku i to bez problemu przyśpiesza nie kicha daje radę.
    Parownik OMVL REG R90E R90/E 380KM 6L wielozawór zwykły 6mm do filtra gazu ok 50cm miedź 6mm później od filtra do parownika ok 8metrów miedź 8mm.
    Miksery 2 sztuki takie uniwersalne wstawiane w wąż (z powodu tego że na mikserze który dostałem od gazownika nie chciał jeździć bo za mocno zwężał przelot rury od filtra a czas gonił więc brałem to co znalazłem w garażu) ustawione jeden za drugim (aby jak najmniej zwężać przekrój węża) nieco przesunięte na obwodzie węża względem siebie.


    STAR 25 - Instalacja gazowa, jaki parownik i mikser, wnioski STAR 25 - Instalacja gazowa, jaki parownik i mikser, wnioski

    Zasilanie parownika płynem wyprowadziłem z rury do której wraca płyn chłodzący z głowicy (wspawałem nagwintowaną tulejkę i wkręciłem króciec)

    STAR 25 - Instalacja gazowa, jaki parownik i mikser, wnioski

    powrót do rury z pompy do dolnego węża chłodnicy, rozciołem wąż i wstawiłem własnej produkcji trójnik, z parownika płyn jeszcze idzie do nagrzewnicy którą wstawiłem do tylnej kabiny i dopiero wraca do pompy bez żadnej dodatkowej pompki w obiegu

    STAR 25 - Instalacja gazowa, jaki parownik i mikser, wnioski


    Wszystkie te metalowe elementy wcześniej dałem do ocynku żeby było na wieki :)

    Samochód jechał nawet na jednym wężu zasilającym z parownika ale pod górkę to już za bardzo nie chciał, na obu idzie jak trzeba.

    [Zużycie gazu przy 65km/h przy instalacji niewyregulowanej i mocno trących hamulcach w tylnim kole 29L (zbiornik napełniany pod korek więc pomiar raczej dokładny)
    Jak zrobię hamulce to sie wybiorę do profesjonalisty na regulację, może spadnie...

    Koszt całej instalacji ok 450zł :) przy obecnych cenach paliw zwróci się po ok 650km

    Jaką temp powinien mieć parownik aby optymalnie pracował?

    1
  • #27 03 Maj 2013 01:50
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    Powyżej 60 stopni Celsjusza. Chodzi o stabilne utrzymanie temperatury, potrzebnej do właściwej pracy membrany. Pamiętaj, że parownik bez ogrzewania bardzo szybko by zamarzł.

    0
  • #29 03 Maj 2013 11:08
    marcinowaty1
    Poziom 8  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    marcinowaty1 napisał:
    Star ma służyć jako "ślubowóz" więc liczy się cena jaką mogę zaoferować klientowi.

    Czy to jesy dubelkabina, czy co innego?

    Wiem że do 126p, pani młoda nie mieści się z suknią.
    Do garbusa luż bardziej. tak ze nie wiem jak do stara :) .


    Cosik takiego :D kilka osób się zmieści :wink:


    STAR 25 - Instalacja gazowa, jaki parownik i mikser, wnioski STAR 25 - Instalacja gazowa, jaki parownik i mikser, wnioski

    [

    0
  Szukaj w 5mln produktów