logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat PANDA 2003 - zapalona lampka immobilizera

kolokon 18 Lip 2011 08:25 3689 1
REKLAMA
  • #1 9729995
    kolokon
    Poziom 2  
    Witam

    Odgrzewam kotleta ponieważ nie chcę zakładać nowego tematu a sytuacja podobna.

    Auto to Panda 2003r. VAN 1.1.
    Stało około 1 miesiąca po czym postanowiłem się nim przejechać (profilaktycznie). Wszystko było ok.
    Po kolejnych 4 dniach zauważyłem że syrenka od alarmu wyje ledwo słyszalnym głosem. Padł akumulator. Dziwne ponieważ ma około 5 mies. ale nic. Rozłączyłem klemy i aku poszło pod prostownik. Po naładowaniu zaczęła się świecić kontrolka immo i auto nie chciało odpalić. Po próbie podłączenia FiatECUScan zaczął prztykać przekaźnik pod maską, awaryjne itd. ale immo zgasło i silnik odpalił. Co dziwne ECUScan pokazywał napięcie na aku 11V (sprawdzałem miernikiem i było ponad 14V). W tym momencie ruszyłem wtyczką na kompie. Auto umarło. Po odłączeniu tej większej wtyczki zobaczyłem wodę i zielony osad na niektórych pinach oraz 3 piny oderwane. Po naprawie pinów i wyczyszczeniu wszystkiego immo nadal się świeci (drugi kluczyk nie przyniósł efektów) dodatkowo brak możliwości połączenia z ECU oraz sporadycznie nie wiem dlaczego pali się bezpiecznik 10A na listwie pod maską (chyba od zasilania BODY) i nie ma wtedy napięcia na jednym z przewodów przy stacyjce.

    Po przeczytaniu powyższych postów sądzą że padło ECU i/lub BODY co sądzicie?
    Z góry dzięki za odpowiedź
  • REKLAMA
  • #2 9735460
    Hans30
    Poziom 28  
    Myślę że dalej masz zwarcie skoro przepala się ciągle bezpiecznik. Samochód odpala teraz normalnie ? Kolejna rzecz od czego jest ten bezpiecznik który ci się przepala.
REKLAMA