Witam
Odgrzewam kotleta ponieważ nie chcę zakładać nowego tematu a sytuacja podobna.
Auto to Panda 2003r. VAN 1.1.
Stało około 1 miesiąca po czym postanowiłem się nim przejechać (profilaktycznie). Wszystko było ok.
Po kolejnych 4 dniach zauważyłem że syrenka od alarmu wyje ledwo słyszalnym głosem. Padł akumulator. Dziwne ponieważ ma około 5 mies. ale nic. Rozłączyłem klemy i aku poszło pod prostownik. Po naładowaniu zaczęła się świecić kontrolka immo i auto nie chciało odpalić. Po próbie podłączenia FiatECUScan zaczął prztykać przekaźnik pod maską, awaryjne itd. ale immo zgasło i silnik odpalił. Co dziwne ECUScan pokazywał napięcie na aku 11V (sprawdzałem miernikiem i było ponad 14V). W tym momencie ruszyłem wtyczką na kompie. Auto umarło. Po odłączeniu tej większej wtyczki zobaczyłem wodę i zielony osad na niektórych pinach oraz 3 piny oderwane. Po naprawie pinów i wyczyszczeniu wszystkiego immo nadal się świeci (drugi kluczyk nie przyniósł efektów) dodatkowo brak możliwości połączenia z ECU oraz sporadycznie nie wiem dlaczego pali się bezpiecznik 10A na listwie pod maską (chyba od zasilania BODY) i nie ma wtedy napięcia na jednym z przewodów przy stacyjce.
Po przeczytaniu powyższych postów sądzą że padło ECU i/lub BODY co sądzicie?
Z góry dzięki za odpowiedź
Odgrzewam kotleta ponieważ nie chcę zakładać nowego tematu a sytuacja podobna.
Auto to Panda 2003r. VAN 1.1.
Stało około 1 miesiąca po czym postanowiłem się nim przejechać (profilaktycznie). Wszystko było ok.
Po kolejnych 4 dniach zauważyłem że syrenka od alarmu wyje ledwo słyszalnym głosem. Padł akumulator. Dziwne ponieważ ma około 5 mies. ale nic. Rozłączyłem klemy i aku poszło pod prostownik. Po naładowaniu zaczęła się świecić kontrolka immo i auto nie chciało odpalić. Po próbie podłączenia FiatECUScan zaczął prztykać przekaźnik pod maską, awaryjne itd. ale immo zgasło i silnik odpalił. Co dziwne ECUScan pokazywał napięcie na aku 11V (sprawdzałem miernikiem i było ponad 14V). W tym momencie ruszyłem wtyczką na kompie. Auto umarło. Po odłączeniu tej większej wtyczki zobaczyłem wodę i zielony osad na niektórych pinach oraz 3 piny oderwane. Po naprawie pinów i wyczyszczeniu wszystkiego immo nadal się świeci (drugi kluczyk nie przyniósł efektów) dodatkowo brak możliwości połączenia z ECU oraz sporadycznie nie wiem dlaczego pali się bezpiecznik 10A na listwie pod maską (chyba od zasilania BODY) i nie ma wtedy napięcia na jednym z przewodów przy stacyjce.
Po przeczytaniu powyższych postów sądzą że padło ECU i/lub BODY co sądzicie?
Z góry dzięki za odpowiedź