Witam
Mam następujący problem, który mnie bardzo zdziwil. Posiadam VW Bora 1.4 16V benzyna 1999r. Samochod ma przejechane okolo 230000km. Od dawna mialem problem typu, ze samochod bral olej. Ale ostatnio zauwazylem dziwny przypadek. Na calkowicie zimnym samochodzie, stojacym na idealnie prostym podlozu pod czas sprawdzania oleju na bagnecie mialem poziom oleju w granicy MIN. Wytarlem bagnet i go schowalem z powrotem. Za chwile odkrecilem korek od wlewu oleju bo chcialem sprawdzic czy nie czuc zadnego paliwa w oleju (robie to zawsze profilaktycznie bo nigdy nie mialem problemu, ze mi cos uciekalo do oleju) i chcialem dolac olej. Zazwyczaj po odkreceniu korka dolewalem odrazu olej ale tym razem go zakrecilem i jeszcze raz sprawdzilem poziom oleju. Co sie okazalo oleju przybylo i w tym momencie bylo prawie MAX. Zdziwilo mnie to bardzo ale zostawilem samochod na cala noc i postanowilem rano sprawdzic olej bo sadzilem, ze pewnie opadnie ale okazalo sie, ze olej nadal jest na tym samym poziomie a mianowicie prawie MAX. Teraz mam dylemat co sie dzieje. Bo wkoncu nie wiem czy ten silnik bierze ten olej czy nie bo nigdy nie sprawdzalem w ten sposow tylko patrzylem, ze jest malo to dolewalem a tu sie okazalo, ze ten olej tak jakby nie wracal i dopiero jak odkrece korek i zamkne to poziom sie zwieksza. Mozecie mi powiedziec od czego to moze byc i ktory pomiar tego oleju jest prawdziwy? Sytuacja powtarza sie caly czas
Mam następujący problem, który mnie bardzo zdziwil. Posiadam VW Bora 1.4 16V benzyna 1999r. Samochod ma przejechane okolo 230000km. Od dawna mialem problem typu, ze samochod bral olej. Ale ostatnio zauwazylem dziwny przypadek. Na calkowicie zimnym samochodzie, stojacym na idealnie prostym podlozu pod czas sprawdzania oleju na bagnecie mialem poziom oleju w granicy MIN. Wytarlem bagnet i go schowalem z powrotem. Za chwile odkrecilem korek od wlewu oleju bo chcialem sprawdzic czy nie czuc zadnego paliwa w oleju (robie to zawsze profilaktycznie bo nigdy nie mialem problemu, ze mi cos uciekalo do oleju) i chcialem dolac olej. Zazwyczaj po odkreceniu korka dolewalem odrazu olej ale tym razem go zakrecilem i jeszcze raz sprawdzilem poziom oleju. Co sie okazalo oleju przybylo i w tym momencie bylo prawie MAX. Zdziwilo mnie to bardzo ale zostawilem samochod na cala noc i postanowilem rano sprawdzic olej bo sadzilem, ze pewnie opadnie ale okazalo sie, ze olej nadal jest na tym samym poziomie a mianowicie prawie MAX. Teraz mam dylemat co sie dzieje. Bo wkoncu nie wiem czy ten silnik bierze ten olej czy nie bo nigdy nie sprawdzalem w ten sposow tylko patrzylem, ze jest malo to dolewalem a tu sie okazalo, ze ten olej tak jakby nie wracal i dopiero jak odkrece korek i zamkne to poziom sie zwieksza. Mozecie mi powiedziec od czego to moze byc i ktory pomiar tego oleju jest prawdziwy? Sytuacja powtarza sie caly czas