Gdyby nie było różnicy, to Mercedes nie wymyślałby takiej gamy przełożeń w przekładniach głównych. Bywają dyfry różniące się jeszcze mniej i jaki w tym sens? No jakiś najwyraźniej ma
Generalnie można się zgodzić, że różnica nie jest spora, niestety jakaś tam jest i w tej sytuacji w stronę niekorzystną.
Jak wiadomo kupić dobry most nie jest łatwo, więc może zacznij od sprawdzenia kondycji silnika, bo skrzynia jeśli nie ślizga to zostawiłbym ją w spokoju (też pytanie, czy jest oryginalna, od jednostki turbo, automat).
Generalnie objeździłem już wiele merców, zarówno swoje jak i takie, które jedynie oglądałem przed zakupem i muszę przyznać, że trafiały się wersje turbo, bardziej mulaste od wolnossących. Tak było przed zakupem mojego wolnossącego 300D. Kilka dni przed zakupem docelowego 300D pojechałem oglądać drogie 300DT i niestety ale to auto nie dość, że jechało słabiej niż kombi E300D, to mogę dać rękę, że nie dałoby rady mojemu wolnossącemu OM603...
Czyli wniosek z tego krótki, trzeba ocenić stan jednostki, ponieważ może jest w słabym stanie (albo problem z turbo etc.).
Cudów bym nie oczekiwał bo to ciężki samochód, ale mimo wszystko pod górkę ma jechać i basta
