Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

filtr wody RO7 do kuchni - nadaje się?

stopi 20 Jul 2011 01:08 14684 28
  • #1
    stopi
    Level 28  
    Chcę zamontować w kuchni filtr wody RO7 działający w oparciu o odwróconą osmozę (Reverse Osmosis). Jak w elektronice wiem o co biega, tak w osmozach ni cholery (a tym bardziej w odwróconych) :) Taki filtr to wydatek ok. 450zł. Wkłady wymienia się powiedzmy raz na pół roku przy średnim zużyciu wody. Jest tam 7 stopni filtrowania, jakiś zbiornik itd.. Pytanie brzmi czy jest on wart swej ceny i czy faktycznie woda (a tu gdzie montuję jest zakamieniona jak cholera) z niego jest dużo lepsza..? Reasumując.. czy spełnia swoje zadanie.

    Dzięki za wszelkie odpowiedzi. Mile widziane opinie użytkowników, którzy sprawdzili ten filtr w praktyce.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    pixel7
    Level 22  
    Mam taki filtr, używam go do akwarium. Woda z osmozy jest praktycznie pozbawiona wszystkiego i nie zalecane jest jej picie ze względu na brak minerałów. Najlepiej po filtrze dać mineralizator.
  • #3
    revolt
    Level 34  
    O ile woda z kranu nie śmierdzi, nie jest brązowa ani chlorowana jak w basenie to odpuść sobie filtry. Im twardsza tym zdrowsza. W Polsce ciągle panuje ciągle opinia, że kranówki się nie pije co już od kilkunastu lat co najmniej nieaktualne.
  • #4
    vorlog
    Level 38  
    revolt wrote:
    O ile woda z kranu nie śmierdzi, nie jest brązowa ani chlorowana jak w basenie to odpuść sobie filtry. Im twardsza tym zdrowsza. W Polsce ciągle panuje ciągle opinia, że kranówki się nie pije co już od kilkunastu lat co najmniej nieaktualne.

    Bardzo ciekawa teoria.
    Tylko skąd w mojej okolicy, znanej z twardej wody o dużej zawartości związków wapnia, nagminnie występująca kamica nerek?
    Pomijam już nadzwyczaj regularne i częste wymiany elementów armatury w instalacji WU oraz kilogramy środków odkamieniających do naczyń, Calgony i inne wynalazki...
    V.
  • #5
    stopi
    Level 28  
    Ten filtr ma mineralizator z tego co sprawdzałem.
  • #6
    revolt
    Level 34  
    vorlog wrote:
    Bardzo ciekawa teoria.
    Tylko skąd w mojej okolicy, znanej z twardej wody o dużej zawartości związków wapnia, nagminnie występująca kamica nerek?
    Pomijam już nadzwyczaj regularne i częste wymiany elementów armatury w instalacji WU oraz kilogramy środków odkamieniających do naczyń, Calgony i inne wynalazki...
    V.


    Że pralce szkodzi to pikuś. A calgony czy sole do zmywarek po 6 zł kilo itp. to właśnie szukanie jeleni. Zmiękczacze dodawane są już do proszków do prania - policz ile wydasz na kalgony i czy na nową pralkę nie uzbierasz.
    A kamice można od mleka nawet dostać. Co do twardej wody a kamieni to się nie będę wypowiadał bo różne opinie są skrajnie różne w necie. Dziwnym trafem na stronach producentów filtrów zawsze miękka woda jest najlepsza :D
    Natomiast co do innych interakcji pomiędzy wodą a zdrowiem to poczytaj sobie o np. prof. Julianie Aleksandrowiczu. Tu masz coś na początek.

    A jak jeszcze nie będziesz przekonany to przejdź na wodę destylowaną - czystszej nie znajdziesz. Tylko żeby karetka miała blisko.

    BTW. Kolejnym ciekawym problemem jest masowe dawanie się dymać koncernom (Żywiec Zdrój - Danone, Nałęczowianka - Nestlé, Kropla Beskidu - Coca-Cola) kupując za 2 zł wodę źródlaną, która tak właściwie jest gorsza od kranówki i nadmierne jej spożywanie jest niedobre dla zdrowia.
  • #7
    vorlog
    Level 38  
    Doprawdy? To dlaczego od kiedy mam filtr w kuchni mam spokój z piaskiem na nerkach, moja żona również, a dzieci mniej kamienia nazębnego?
    Efekt placebo?
    Że pralce szkodzi to pikuś, powiadasz? A koszty napraw, wymiany baterii, ciągłe czyszczenie obrośniętych nalotem soli elementów armatury to według Ciebie tylko efekt uboczny mojego czy innych ludzi hobby?
    Nie opowiadaj, kolego, bzdur, bez urazy...
    V.
  • #8
    revolt
    Level 34  
    Napisałem :"Co do twardej wody a kamieni to się nie będę wypowiadał bo różne opinie są skrajnie różne w necie. " - Czytaj ze zrozumieniem. Jedni piszą, że wywołują, inni że regulują. Jedni napisali, że jak nie będziesz filtrował to ci dzieci poumierają. Przydała by się jakaś praca naukowa.

    Jak się chcesz przerzucać "A u mnie ..." to proszę - mam w rodzinie ciotkę i wuja co filtr mieli jak tylko wchodziły a teraz oboje umierają na raka jelit (nie wymyśliłem tego). Na tej podstawie stwierdzam, iż filtry wywołują raka.
  • #9
    jerry1960
    Level 35  
    Nie polecam tego filtra ,a w szczególności tego zbiornika, jeżeli masz możliwość to pobierz próbkę tej wody po filtrze , gdy postoi ponad dobę nieużywany , zanieś ją do lokalnej stacji San-Epid,zrób posiew na bakteriologię , to zobaczysz co w niej pływa. (badanie płatne)
  • #10
    stopi
    Level 28  
    Quote:
    mam w rodzinie ciotkę i wuja co filtr mieli jak tylko wchodziły a teraz oboje umierają na raka jelit (nie wymyśliłem tego)


    Ja miałem w rodzinie wujka, który nie palił papierosów i zmarł na raka płuc. Mam nadz., że zrozumiałeś podtekst w tym zdaniu.

    Teraz to już nie wiem kompletnie, czy ów filtr:
    - zabija
    - pomaga ochronić przed kamieniem zlew
    - nie pomaga chronić zlewu, ale i nie zabija
    - nic nie robi
    - faktycznie daje lepszą wodę
    - wszystko robi źle
    ?
  • #11
    LuckyDj
    Level 33  
    Chlam "rurowit" od małego (czy tam od kolan) i jeszcze żyję, no ale jeśli w Kolegi okolicy płynie rzeczywiście syf, to może warto zainwestować.

    Nie ma to jak lodowata kranówa z mokrego metalowego kubka.
  • #12
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Szczególnie istotny jest biorezonator, który:
    Biorezonator turmalinowy emitujący naturalne promieniowanie FIR (daleka podczerwień), nazywane w medycynie "światłem życia". Złoża granulowanego turmalinu korzystnie wpływają na cząsteczki wody, wprawiając je w mikrodrgania, które powodują, że tlen dostarczany do komórek organizmu człowieka, absorbowany jest w znacznie większym stopniu. Nowoczesne biorezonatory są coraz częściej wykorzystywane do wzbogacania klasycznego uzdatniania wody metodą odwróconej osmozy o właściwości pochodne medycynie naturalnej. Bioceramiczne filtry jonizujące pomagają zregenerować się silnie obciążonym organizmom.
    Wg innych źródeł ta daleka podczerwień powoduje jonizację wody.
    Jak dla mnie, to jest rewelacja! Przecież bez tego biorezonatora człowiek nie ma prawa przeżyć!
  • #13
    stopi
    Level 28  
    Bardziej zależy mi, aby po prostu poprawić smak wody do herbat, zupy czy kawy oraz nie mieć kamienia w zlewie, czajnikach i garnkach.

    Nawet jeśli ten filtr wypłucze minerały to ile ich może wypłukać.. Setne miligrama? I tak podejrzewam, że 99% tych minerałów potrzebnych człowiekowi trzeba pozyskać po prostu z jedzenia (czytaj owoce, warzywa itd..).
    No załóżmy, że ta woda kranowa ma minerały ale ma tez syfy. Filtr wytrzepie minerały i syfy (jest tam mineralizator, ale zakładamy, że działa on "tak sobie"). Wątpię czy brak tej niewielkiej ilości minerałów spowoduje nagle jakieś problemy ze zdrowiem. Po prostu trzeba będzie jeść kilka jabłek dziennie więcej i tyle.
  • #14
    Hucul
    Level 39  
    stopi wrote:
    ... I tak podejrzewam, że 99% tych minerałów potrzebnych człowiekowi trzeba pozyskać po prostu z jedzenia (czytaj owoce, warzywa itd..).
    No załóżmy, że ta woda kranowa ma minerały ale ma tez syfy. Filtr wytrzepie minerały i syfy (jest tam mineralizator, ale zakładamy, że działa on "tak sobie"). Wątpię czy brak tej niewielkiej ilości minerałów spowoduje nagle jakieś problemy ze zdrowiem. Po prostu trzeba będzie jeść kilka jabłek dziennie więcej i tyle.

    Tu się bardzo mylisz. Pij herbatę z wody destylowanej przez kilka miesięcy, a przez lata będziesz odczuwał negatywne skutki takiej "kuracji".
  • #15
    me_super
    Level 29  
    stopi wrote:
    Bardziej zależy mi, aby po prostu poprawić smak wody do herbat, zupy czy kawy oraz nie mieć kamienia w zlewie, czajnikach i garnkach.

    Nawet jeśli ten filtr wypłucze minerały to ile ich może wypłukać.. Setne miligrama? I tak podejrzewam, że 99% tych minerałów potrzebnych człowiekowi trzeba pozyskać po prostu z jedzenia (czytaj owoce, warzywa itd..).
    No załóżmy, że ta woda kranowa ma minerały ale ma tez syfy. Filtr wytrzepie minerały i syfy (jest tam mineralizator, ale zakładamy, że działa on "tak sobie"). Wątpię czy brak tej niewielkiej ilości minerałów spowoduje nagle jakieś problemy ze zdrowiem. Po prostu trzeba będzie jeść kilka jabłek dziennie więcej i tyle.


    Chyba szukasz na forum potwierdzenia dla swojej decyzji kupna filtra.
    Kup w takim razie ten filtr, nie zaszkodzi a być może pomoże.
  • #16
    Tommy82
    Level 41  
    Problem jest taki ze jeśli będziesz podawał do organizmu wodę o mniejszym stężeniu minerałów to nie tylko nie będziesz ich dostarczał ale jeszcze będziesz je wypłukiwać bo sikał wodą destylowaną nie będziesz na bank.
  • #17
    stopi
    Level 28  
    Cóż, zaryzykujemy z kupnem tego filtra. Nie jest to horendalny koszt, a zawsze można go po prostu przestać używać. Zamierzam zrobić badanie wody z filtra (oczywiście po jakimś miesiącu użytkowania go) i wody prosto z kranu. Ciekaw jestem rezultatów. Muszę się dowiedzieć ile kosztuje takie badanie w stacji sanepidu w moim mieście. Ktoś z Was się orientuje?
  • #18
    Rzuuf
    Level 43  
    Ludzie, nie dajcie się zwariować!
    Minerały - głównie związki wapnia i magnezu - są niezbędne do utrzymania dobrego stanu kości. Już nawet picie wody mineralnej nisko-zmineralizowanej pozbawia nas tych pierwiastków, a picie wody zdemineralizowanej jest jeszcze bardziej szkodliwe, nie mówiąc o tym, że herbaty na takiej wodzie pić się nie da (bez obrzydzenia).
    Kto chce zrobić eksperyment - to w TESCO i na stacjach benzynowych są baniaczki wody zdemineralizowanej, można dla spróbowania zrobić kilka litrów takiej 'herbaty'.

    Dystrybutorzy filtrów wciskają niedouczonym frajerom taki "kit" za drogie pieniądze - po uprzednim "przygotowaniu artyleryjskim" z użyciem bełkotu pseudonaukowego.

    To najpierw trzeba minerały usunąć, aby potem trzeba je osobno łykać w pigułkach???
    W Polsce wiara w cuda jest bez porównania mocniejsza, od szkolnej znajomości fizyki i chemii.
    Wiara jest protezą wiedzy, wiedzę zdobywa się z trudem, przez lata nauki, a uwierzyć w 'cud' jest łatwo, wystarczy 15 minut gadki spryciarza...
  • #19
    Żywiec Zdrój
    Level 1  
    Drodzy,

    Chciałbym odnieść się do wypowiedzi revolta odnośnie porównania wody źródlanej do wody z kranu. Takie porównanie jest błędem, gdyż obie wody różnią się od siebie znacznie.
    Woda taka jak Żywiec Zdrój to woda podziemna, różniąca się od wody kranowej pierwotną czystością pod względem chemicznym i mikrobiologicznym. Zawiera ona naturalną, bezpieczną florę mikrobiologiczną związaną z pochodzeniem wody. Woda z kranu najczęściej pochodzi z ujęć powierzchniowych (np. rzek czy jezior) i musi być uzdatniana (np. chlorowana), przede wszystkim po to, aby usunąć z niej bakterie chorobotwórcze, a także by zapobiegać jej wtórnemu skażeniu w sieci wodociągowej.
    Wybór wody należy jednak do każdego z Was.

    Jeśli chodzi o kwestię mineralizacji to źródłem minerałów powinna być przede wszystkim dieta, uzupełniana tylko o wodę. Głównym zadaniem wody (źródlanej) jest bowiem nawodnienie organizmu, a nie dostarczanie mu składników mineralnych. Ponadto woda źródlana właśnie ze względu na swoją niską mineralizację może być pita praktycznie bez ograniczeń przez wszystkich, niezależnie od wieku i stanu zdrowia.

    Pozdrawiam
    Ekspert Żywiec Zdrój

    Z czystej ciekawości i bez żadnych złośliwości chciałbym zapytać, czemu na wodzie źródlanej, która od milionów lat krąży w ziemi jest data ważności ?
    CMS.
  • #20
    szamankfc
    Level 11  
    Filtr ro7 posiada mineralizator.
    Co do bakterii w zbiorniku to pikuś w porównaniu do tego co znalazłem na pierwszym stopniu oczyszczania (filtr piankowy 5 mikronów) cały był w cystach i glizdach.
    filtr mam od roku ponieważ kupiłem lodówkę z dystrybutorem wody i postanowiłem że lepszy taki filtr od świecowego.
    Smak i zapach wyraźnie się poprawił kamień z czajnika znikł

    Wadą takiego systemu jest duży odpad wody i długi czas uzupełniania wody w zbiorniku
    Co do biojonizatora to jeszcze przed kupnem filtra zawsze w czajniku miałem kilka kulek glinki kaolinowej

    przed kupnem tego ro7 warto rozważyć czy nie lepiej kupić zestawu 3 filtrów na całe mieszkanie montowany za licznikiem wody. Taki zestaw powinien wyglądać tak 1stopień pianka 5 mikronów 2stopień zmiękczacz 3stopień blok węglowy KDF. cały zestaw aby był tani najlepiej zrealizować na filtrach 10"
  • #21
    Rzuuf
    Level 43  
    Jesli nie znam dobrze towaru, lub sprzedawcy, to wklepuję do Googla nazwę tego, co chcę zbadać i słowo "oszust".
    Wklepując: "+osmoza +oszust" otrzymałem prawie 800 wyników, gdzie te 2 słowa występują razem w 1 tekście.
    Polecam to samo działanie i przeczytanie tego, co tam ludzie piszą.
    Polecam np lekturę tutaj:

    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-oszusci...a-o-poprawe-jakosci-wody-na-slasku,nId,283695

    http://oswiecim.naszemiasto.pl/artykul/798498...usci-sprzedaja-filtry,id,t.html?kategoria=663
  • #22
    szamankfc
    Level 11  
    Rzuuf oczywiście oszustów i naciągaczy nie brakuje.
    Na wodzie łatwo oszukiwać w większości przypadków wystarczy zaproponowany prze zemnie filtr 3 stopniowy
    Osmoza to wyrafinowany sprzęt i sprawdza się tam gdzie woda jest fatalna lub nie pewna np. własna studnia
    Mnie nikt nie namawiał do kupna osmozy kierowałem się opiniami hodowców szynszyli.
    Szynszyle to delikatne zwierzątka podatne na syf i choroby skoro im służy to mi też.
    U nas w mieście kranówa raczej nie zachwyca i nie znam twardziela który napił by się tego bez gotowania
    A położna zaleciła dla dziecka butelkowaną albo 10 minut gotować kranówę
    Dodam że siostra mojej żony pracowała w labie gdzie badają wodę dla mojego miasta
    i przy zmianie ujęcia wody dostali nowe normy jakości wody.Zmiana była na gorsze
  • #23
    Hucul
    Level 39  
    Quote:
    ... oszustów i naciągaczy nie brakuje ...

    Mitomanów i ignorantów jest pełno, nie trzeba się mocno starać, by wcisnąć ludziom najgłupsze brednie.
    Ludzie kupują odkurzacze warte 1000 złotych za prawie dziesięć tysięcy, hydromaty warte 300 złotych za ponad trzy tysiące, niepotrzebne filtry po kilka setek, hektolitry wody w butelkach, lepsze paliwo do auta i jeszcze się tym chwalą.
    Całe zastępy "brokerów", "konsultantów" i "specjalistów" świadomie wprowadzają w błąd jeszcze większe rzesze niezbyt rozgarniętych klientów. Chodzą po domach, telefonują, namawiają z ekranu telewizora.
  • #24
    markokus
    Level 10  
    Witam
    Ja polecam ci ten filtr. Woda jest bardzo dobra, możesz śmiało pić bez przegotowania, nawet tą nie zmineralizowaną (pod warunkiem że dostarczasz minerałów w innej postaci, nie jesteś na diecie suchy chleb i woda).
    Polecam filtr z rozdzieloną wodą mineralizowaną, są do tego kraniki podwójne.
    Ale żeby być pewnym tej wody to należy co pół roku robić przegląd, wszyscy mówią że to jest pół roczna wymiana filtrów i przeważnie to tylko robią.
    Co pół roku należy zbadać wodę TDS-em, po wyniku wiemy mniej więcej co jest:
    -wynik bardzo dobry - taki powinien być nawet przed wymianą filtrów
    - wynik podwyższony - zbyt zabrudzone filtry, uszkodzenie jakieś, koniec membrany, słabe ciśnienie i jeszcze kilka felerów.
    - wynik taki jak w kranie a czasem gorszy- membrana, dławik, któryś zaworek itp.
    Potem wymieniasz wkłady wstępne(przed membraną wszystkie nawet jak są czyste w miarę bo to siedlisko bakterii)
    Potem znowu badasz wynik wody, czy automat wyłącza, czy wydajność jest wystarczająca, jak coś nie działa to do wymiany.
    jak cały filtr działa już ok to wymieniasz filtr końcowy (min co 1,5 roku lub po każdym zbyt wysokim wyniku badanej wody), mineralizator wymiana max. co 2lata w zależności od zużycia można TDS-em sprawdzić czy oddaje jeszcze minerały.

    Jeśli chcesz sam założyć to pamiętaj że musisz mieć przynajmniej miernik, na oko ani na smak nie sprawdzisz czy nowy aparat prawidłowo działa, przyda by się manometr. Co do miernika wypadało by co roku nowy mieć bo może się rozkalibrować a powiedział bym że na pewno.

    Jak mam radzić to warto żeby przyjechał ktoś kto zna się na tym i ma wszystko.
    Najlepiej polecony a poza tym patrz mu na ręce, bo wielu niema pojęcia co robi i wymienią filtry i kasują.

    Co do badania wody w sanepidzie to jak powiesz że po osmozie to nawet nie będą badać bo wiedzą że tam nic niema.
    A woda jak postoi tydzień z dostępem powietrza to się w każdej coś pojawi, dlatego w zbiorniku niema dostępu powietrza.

    Jeśli chcesz się dowiedzieć czy filtr jest dobry to pytaj tych co mają go, bo co ci może powiedzieć ktoś co nigdy go nie miał, tak jak by ktoś kto jeździł tylko na rowerze mówił ci że samochód to jest do kitu :)

    A ten co napisał że czym twardsza woda to lepsza to nawet tego nie skomentuje!!!

    Opinie filtrów osmotycznych zepsuli sprzedawcy którzy wciskali takie kity, a sami nie wiedzieli jak to działa.

    Więc śmiało zakładaj, ale pamiętaj żeby była dobra woda to musi to być sprawne.

    Jeśli ktoś ma jakieś pytania albo problemy śmiało piszcie chętnie odpowiem i pomogę tutaj to nic nie kosztuje.
  • #25
    LuckyDj
    Level 33  
    Panowie tak z ciekawości, jaki jest koszt utrzymania takiego filtra? (Wymiany wkładów, mierniki, kolega wyżej o tym pisał)

    LuckyDj wrote:
    Chlam "rurowit" od małego

    szamankfc wrote:
    (filtr piankowy 5 mikronów) cały był w cystach i glizdach

    Niedobrze mi...
  • #26
    szamankfc
    Level 11  
    zmiękczający 21 zł, usuwający żelastwo 26zł blok węglowy KDF 17zł, 1 puszka 10" 30zł, wkład piankowy parę zł

    osmoza to koszt 450 zł
    koszt pełnego zestawu pianek filtrów mineralizatorów to około 50 zł to duży serwis robi się go raz na rok
    mały serwis po 6 miesiącach jeszcze taniej około 20zł
    PODCZERWIEŃ WKŁAD żywotność 2lata i nie jest konieczny około 80zł tym różni się ro7 od ro6 więc jak ci nie zależy na tym to można brać ro6 jet tańszy
    miernik też około 80zł
    w razie uszkodzenia to membrana około 80zł

    ceny w przybliżeniu i z alledrogo
    ogólnie poza zakupem urządzenia to ceny nie łamią nadgarstków

    nie przejmuj się cystami i glizdami to się rzadko zdarza i przyczyną jest np. naprawa uszkodzonego rurociągu. Teoretycznie po naprawie wodociągi powinny mocniej nachlorować wodę ale u nas w kraju wiele rzeczy kończy się na teorii
  • #27
    markokus
    Level 10  
    Co do kosztów to jest różnie, jeśli chcesz sam wymieniać to koszt wkładów gdzieś ok 50 zł z przesyłkom pewnie ( strzelam z ceną), wypadało by mieć wszystkie części zapasowe: zawory, dławik, kolanka, trójnik, węży. Bo zawsze coś może nie działać, a czasami najlepszą/jedyną możliwą diagnozą jest podmiana. Czym starszy aparat tym tego jest więcej. Cena miernika 100-120zł sprawdzonego. Do tego manometr by się przydał.

    A cena usługi z jakimi się spotkałem to od 50 zł do 250 i czasem więcej (półroczny przegląd)
    Może napisze co musi obejmować taka wymiana: komplet filtrów wstępnych, co 1,5 roku filtr węglowy końcowy (jeśli trzeba to nawet za każdym razem),
    -zaworki, dławik, jeśli są uszkodzone to w tej samej cenie do wymiany, kolanka trójniki, wężyki jak trzeba też muszą być wymienione.
    Koszty dodatkowe to:
    -membrana oczywiście po zdiagnozowaniu że już jest do wymiany.
    - zbiornik
    -wylewka
    -mineralizator (może być w cenie albo i nie)

    Kontrola i pomiary to zawsze musi być!

    Dlatego uważam że cena 50zł to jest pomyłka bo co można w takiej cenie zrobić, cena 100-180 jest ceną odpowiednią zależną od miejsca gdzie to jest, dojazdu itp.

    No najważniejsze jeśli serwisant zrobi wam wymianę to oczywiście musi dać na to gwarancje a nie że za tydzień nie poleci i znowu was skasuje.
  • #28
    szamankfc
    Level 11  
    markokus zgadam się bierze fachowca i z głowy co nie zwalnia nas z znajomości procedury serwisowej. Bo panu serwisantowi może się zapomnieć przepłukać złoże albo zdezynfekować puszki
  • #29
    markokus
    Level 10  
    Dokładnie patrzeć na ręce i pytać.
    Ale najważniejsze - znaleźć takiego, co wie, co robi i można mu zaufać, bo znam przypadki, że ktoś "znał się na tym", a serwisanci takie bzdury robili, że szkoda gadać.
    A z drugiej strony - kto będzie co pół roku studiował, jak to się robi? Nie jesteś w stanie tego zapamiętać, mimo że to proste dla mnie jeśli robię to codziennie. Nieraz już komuś tłumaczyłem, jak co się robi i przy następnej wizycie sam mi przyznał, że już nie pamięta, albo się mu pomieszało i jeszcze gorzej wyszło :)

    Mogę dać taką radę, że jeśli serwisant przychodzi z reklamówką i tam ponoć ma wszystkie rzeczy do serwisu, to na 95% tylko wymieni wkłady i każe zapłacić.
    Znam przypadek, że "serwisant" nawet nie wymienił wkładów, a kazał płacić :)