Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto 2 (1.2 16V) vs Opel Astra 2 (1.6 8V)

goldi155 20 Lip 2011 20:15 7267 13
  • #1 20 Lip 2011 20:15
    goldi155
    Poziom 9  

    Witam.
    Panowie proszę o poradę przymierzam się do zakupu samochodu (rocznik ok 2000) jak w temacie Fiat Punto 2 (1.2 16V) lub Opel Astra 2 (1.6 8V).
    Chcę wydać na ten cel w przypadku punta ok 8 tys a w przypadku astry ok 10 tys.
    W związku z tym, że miesięcznie będę robił ok 2000 tys. km planuje założyć do samochodu instalację gazową sekwencyjną.
    W Astrze wiem, że te silniki dobrze znoszą gaz, a jak jest w przypadku Punto?
    Słyszałem, że w Punto jest plastikowy kolektor oraz, że samochody z plastikowym kolektorem na gaz za bardzo się nie nadają.
    Jestem w tym temacie zielony więc proszę o Wasze opinie.
    W zasadzie obojętnie mi czy to będzie Punto czy Astra (a może jakaś alternatywa)?
    Zależy mi w zasadzie o to aby samochód za często się nie psuł (najlepiej w ogóle).
    Proszę o radę co będzie lepszym wyborem.
    P.S
    Nad dieslem się nie zastawiam bo za tę kwotę to chyba ciężko o coś dobrego?

    0 13
  • #2 20 Lip 2011 20:26
    tomjed
    Poziom 27  

    Kolego w takim roczniku to oba auta są podobne pod względem awaryjności. Słabością Punto na pewno jest alternator. O kolektor plastikowy przy sekwencji nie masz się co martwić, bo właśnie taka instalacja rozwiązała problem plastikowych kolektorów. Zresztą gaz jest do zapalniczek... Zamiast dokładać kasę na instalację dołóż do diesla. Jazda będzie troszkę droższa, ale nie będzie wiecznych (tak wiecznych) problemów z instalacją gazową, no i cały bagażnik, baz koła, czy zbiornika.:D

    0
  • #3 21 Lip 2011 00:47
    tzok
    Moderator Samochody

    Trochę dziwne zestawienie, bo auta są z różnych segmentów... u FIATa odpowiednikiem Astry G było Stilo, natomiast u Opla odpowiednikiem Punta 2 była Corsa C.

    Lepiej zniesie LPG silnik Astry, jest prostszy i mniej wysilony - Punto ma 80KM z 1.2 a ta Astra ma 75KM lub 84KM z 1.6. Problemem astry jest natomiast to, że jest ciężkim autem i ten silnik jest trochę za słaby do tego auta.

    Każdy samochód się psuje, a już na pewno kilkuletni. To jak często i na ile poważnie się będzie psuł zależy od stanu konkretnego egzemplarza.

    Żeby w dieslu zbliżyć się do ekonomiki LPG trzeba by kupić Punto IIFL lub Corsę C z silnikiem 1.3 MultiJet/CDTI.

    0
  • #4 21 Lip 2011 12:50
    mj2362
    Poziom 10  

    "Kolego w takim roczniku to oba auta są podobne pod względem awaryjności."
    Co autor miał na myśli?

    0
  • #5 21 Lip 2011 12:57
    tomjed
    Poziom 27  

    A to kolego, że przy 10-cio letnim aucie, to czy będzie to Punto, czy Astra, przy nieznanym przebiegu tych aut, to prawdopodobieństwo usterek jest podobne. To chyba jasne... Tak więc się czepiasz kolego...

    0
  • #6 21 Lip 2011 13:30
    mj2362
    Poziom 10  

    Nieprawda...czytałem ostatnio wiele artykułów motoryzacyjnych, które wyraźnie twierdzą, że auta 10-12 letnie są mniej awaryjne od 5-8 letnich, więc nie rozumiem sformułowania "w takim roczniku". Nie bez znaczenia jest też marka samochodu, bo nie muszę mówić że fiat z końca 20 wieku miał stosunkowo tanie części, co jest na plus, lecz mniej trwałe od aut niemieckich jak choćby Opel. Spokojnie możesz kupować auto z 2000r. Jakieś naprawy będą, ale raczej nie wydasz 8-13 tysięcy zł rocznie na naprawy, co niestety w nowszych autach, szczególnie dieslach się zdarza.

    0
  • #7 21 Lip 2011 14:26
    tzok
    Moderator Samochody

    Kupując Punto II zwróć uwagę na działanie elektrycznego wspomagania kierownicy (czy działa płynnie i z jednakową siłą w obie strony), bo to chyba jedyna droższa usterka jaka może Ci się w nim przydarzyć. Silnik 16V niestety wymaga więcej uwagi niż 8V i jest to wersja niby usportowiona, więc trzeba się dobrze przyjrzeć blacharce i... poprzedniemu właścicielowi. Może to nie HGT ale do spokojnej jazdy po mieście raczej nikt tej wersji (Sporting) nie kupował, bo była sporo droższa.

    Tak dla równowagi to mojemu ojcu w Astrze II zapaliła się pompa wspomagania (tam jest wspomaganie elektro-hydrauliczne) i ledwo udało mu się to 2kg gaśnicą ugasić.

    0
  • #8 21 Lip 2011 21:46
    goldi155
    Poziom 9  

    Rzeczywiście porównałem samochody z dwóch segmentów. Stilo wykluczyłem, bo wydaje mi się, że gdybym w przyszłości zdecydował się na sprzedaż mogłoby być ciężko, bo nie jest to samochód za bardzo chodliwy, choć napewno niedoceniony:). Corsę natomiast odrzuciłem ponieważ szwagier ma ten samochód, więc wolałbym inny.
    Zastanawiałem się nad Puntem w dieslu ale czy za 10 tys można kupić dobrego, czy może pozostać przy benzynie i kupić ten który trafi się w lepszym stanie...

    0
  • #9 21 Lip 2011 22:19
    tzok
    Moderator Samochody

    Za 10 tys. zł kupisz Punto II z dieslem ale jedyny silnik diesla w aucie za tę kwotę na jaki bym się odważył to wolnossący 1.9D... prosty i nie ma się co zepsuć, tyle że w/g mnie jest za ciężki do tego auta. Stilo są tak tanie, że nie mają już z czego tracić na wartości ;) a sprzedać da się wszystko tylko dobrą cenę trzeba dać, ładny opis i zdjęcia w ogłoszeniu też nie są bez znaczenia.

    0
  • #10 08 Sie 2011 10:27
    kult5
    Poziom 21  

    Jeśli chodzi punto 1.9D to przy dojeździe do pracy 20km w jedną stronę spokojnie można zejść do 5l/100km. Przy dłuższych trasach spalanie spada bo tu silnik sporawy i tak szybko się nie nagrzewa tym bardziej, że disel. Troszkę boli brak mocy (60KM nie pozwala na jakieś szaleństwa na drodze) no i drugi minus to klekot, bo to stara konstrukcja silnika. Plus kupna f. punto jest taki że o wiele łatwiej kupić fajne autko za niewielkie pieniądze. Jest ich teraz dużo jak kiedyś maluchów, więc ceny czasami całkiem atrakcyjne za niewytłuczone auto z dobrym wyposażeniem.
    Polecam forum fiatpunto.com.pl są tam poradniki jak naprawić większość usterek samemu, choćby wcześniej wspomniane wspomaganie kierownicy.

    1
  • #11 08 Sie 2011 10:56
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    tomjed napisał:
    Kolego w takim roczniku to oba auta są podobne pod względem awaryjności. Słabością Punto na pewno jest alternator. O kolektor plastikowy przy sekwencji nie masz się co martwić, bo właśnie taka instalacja rozwiązała problem plastikowych kolektorów. Zresztą gaz jest do zapalniczek... Zamiast dokładać kasę na instalację dołóż do diesla. Jazda będzie troszkę droższa, ale nie będzie wiecznych (tak wiecznych) problemów z instalacją gazową, no i cały bagażnik, baz koła, czy zbiornika.:D


    Chyba żartujesz....Diesel w tych rocznikach, lub za 10 tys to loteria i GWARANTOWANE kłopoty: turbo, EGR, przepływomierze itp. Kupisz tanio to w ciagu roku utopisz 3 tys na naprawy, drogo - też nie ma pewności, a przy -15 bedziesz sie modlił: zapali, czy nie...A jak zapali to pobudzi całą wieś...brrr. A prawidłowo zamontowana instalacja gazowa to żaden kłopot. 15 lat jezdże na LPG i z daleka omijam gazowników ( bo ci tańsi to z reguły partacze), a na tych lepszych ( co oferuja lepsze i drozsze zestawy) to większości ludzi nie stać i myslą , że zaoszczedzą.. I stąd takie opinie o instalacjach gazowych, a gaz to takie samo paliwo, jak etylina , olej napedowy, etanol ...

    Ponadto auta z małymi silnikami wcale mało nie pala i jeśli dość dużo jeździsz i nie w mieście, to kupuj auto z silnikiem 1.8 16v 110-130KM. Bedzie palić tyle samo w trasie co 1,6 a jest juz w co jechać...
    Za tą kase szukałbym zadbanej 406-ki po lifcie z 1.8 16V ( nowsze silniki na wtrysku sekwencyjnym- nie full group- wieksze koszty przy ewentualnym zagazowaniu auta). Bardzo oszczędne silniki, dobre wyposazenie , mocna blacha, super komfort i wyciszenie i niska awaryjność ( dopracowany model pod koniec produkcji): takie cechy moim zdaniem powiniem spełnaic juz troche wiekowy samochód.

    Zawsze stosuje zasade, że lepiej kupić starsze auto o 2 lata , ale o 2 klasy wyższe niz tanie segmenty , które maja materiały i wyposazenie najnizszej jakości.
    W Polsce wciaz panuje opinia, ze corsa 1,4 to tani w utrzymaniu samochód ( bo szwagier ma taki). Pali to gówno srednio 7,5 litra benzyny na 60KM!!! i nie ma w co jechać...
    Taki peugeot, cięzszy o 300kg z silnikiem 115KM średnio spala 7-8 l benzyny ...

    0
  • #12 08 Sie 2011 14:04
    tzok
    Moderator Samochody

    ...Corsa 1.4 to tani w utrzymaniu samochód, bo jest za niego niskie OC, nie dlatego że mało pali. Przy rocznych przebiegach poniżej 10 tys. km na spalanie nie ma nawet co patrzyć. Nie do końca się jednak z tobą zgodzę w kwestii kryterium wyboru - w ten sposób znów wracamy do "Passata kombi w dizlu" (choć moim zdaniem to kryterium wygrywa raczej Mondeo kombi "w dizlu")... ja mówię nie - kup taki samochód jaki Ci jest potrzebny, za to możliwie "najmłodszy". Samochód niższego segmentu to też niższe wydatki na części eksploatacyjne (choćby opony - ile kosztuje komplet 13'tek do Corsy, a ile komplet 17'ek np. do Mondeo).

    0
  • #13 09 Sie 2011 10:35
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Cena OC nie jest ważnym kryterum kosztów utrzymania przy dzisiejszych cenach paliw to , to taka obiegowa opinia... Chyba, ze młody kierowca chce mieć auto zarejestrowane tylko na siebie, to wtedy koszty sa znaczane.
    Ja za auto z silnikiem 3.0 płace 420zł, a za drugie 2.0 330zł /rok ze znizkami oczywiście ...A taka corsa to moze będzie 50-80 zł mniej więc dla mnie to żadna różnica, bo to jest jedno tankowanie gazu, albo 10-15 litrów benzyny...
    Corsy mają z reguły koła 14, a mondeo 15", więc róznica niewielka, nie uzywaj skrajności 13-17"a przy przebiegu 10 tys jak piszesz to opon nie będziesz zmieniał za często ...
    Co do passata, to akurat jestem sceptycznie nastawiony do większości cudów techniki zza Odry i potrafię znaleźc auta duzo lepsze od w/w i duzo tańsze, tylko trzeba zrzucić klapki z oczu...

    0
  • #14 09 Sie 2011 10:50
    tzok
    Moderator Samochody

    Jak kupiłem sobie Punto 1.2 to w pierwszym roku zapłaciłem za OC ponad 700zł... a to było jeszcze przed podwyżkami. Corsa B ma 13", podobnie jak Punto (mocniejsze wersje miały 14"), 15" to ja mam w Grande Punto (i to boli jak trzeba wymienić, są sporo droższe od 14"), Mondeo mk.3 ma 16" a w wersji Ghia 17" - nie wymyśliłem sobie tego... między 13" a 14" jest różnica rzędu 40-50zł/szt., czyli w cenie 3 opon 14" masz 4 opony 13"... przy 14"-15" różnica jest jeszcze większa - nawet ponad 100zł/szt. przy oponach renomowanych producentów.

    0