Witam towarzyszy!!!
Mamy z kolegą problemy z naszymi autkami.Po postoju odpala git, natomiast po przejechaniu ok. 5km zaczyna przerywać tak jakby chodził na jednym garku.Z tyłu chmura dymu.Po pozostawieniu go na przykładowo 15 min. odpala i po przegazówce jest oki.Wyczytałem gdzieś na elektrodzie że to kwestia iskry - przebicia.Przewody, świece i cewka są nowe więc to jest chyba wyeliminowane.
Natomiat obydwoje nie mamy tego czegoś na rurze wydechowej co doprowadza ciepłe powietrze do filtra.Wymyśliliśmy że może woda dostaje się do gaźnika i stąd to przerywanie.
Miał ktoś może taki przypadek jeżdże po mieście z wielką trwogą.
Dodam jeszce że ja mam gaźnik Aisan a kolega Webera, ale to chyba nie o to chodzi i usterka nasila się po deszcowych dniach.
Pozdrawiam!!!
Mamy z kolegą problemy z naszymi autkami.Po postoju odpala git, natomiast po przejechaniu ok. 5km zaczyna przerywać tak jakby chodził na jednym garku.Z tyłu chmura dymu.Po pozostawieniu go na przykładowo 15 min. odpala i po przegazówce jest oki.Wyczytałem gdzieś na elektrodzie że to kwestia iskry - przebicia.Przewody, świece i cewka są nowe więc to jest chyba wyeliminowane.
Natomiat obydwoje nie mamy tego czegoś na rurze wydechowej co doprowadza ciepłe powietrze do filtra.Wymyśliliśmy że może woda dostaje się do gaźnika i stąd to przerywanie.
Miał ktoś może taki przypadek jeżdże po mieście z wielką trwogą.
Dodam jeszce że ja mam gaźnik Aisan a kolega Webera, ale to chyba nie o to chodzi i usterka nasila się po deszcowych dniach.
Pozdrawiam!!!