Niedoinformowany napisał: bo jak wiadomo to przesterowany dźwięk najczęściej pali wysokotnowe głośniki.
Owszem. Przesterowanie polega na zwiększeniu wzmocnienia (czułości) tak, że wzmacniany sygnał ma obcięte szczyty. Te "obcięcia" generują zdecydowanie więcej (niż w normalnej muzyce, w normalnym graniu) częstotliwości wysokich, które przedostają się (zgodnie z założeniami) przez zwrotnicę do głośnika wysoko-tonowego, właśnie.
W zasadzie (zaraz o tym dla czego "w zasadzie") nie zależy to od częstotliwości sygnału przesterowanego. Każdy sygnał będący przesterowanym wygląda (i zachowuje się) tak samo.
Dla czxego "w zasadzie"? Bo w muzyce znacznie więcej "miejsca" w sygnale zajmuje bas, a wysokie stanowią niewielki ułamek całej mocy. Tak więc można spalić głośnik wysokotonowy na dwa sposoby :
Albo przez zbytnie zwiększenie głośności (a w tym przede wszystkim basu), oraz przez zbytnie zwiększenie podbicia (wzmocnienia) samych częstotliwości wysokich. Głośnik nisko-tonowy np. 10W potrzebuje, aby uzyskać naturalną barwę (nie wnikam tu w kolumny wielodrożne, gdzie cała moc muzyczna rozkłada się w nieco innych proporcjach na więcej głośników- torów) potrzebuje na ogół głośnika wysoko-tonowego o mocy...1,5W.
Poczytaj trochę o fizjologii czułości ludzkiego słuchu i rozkładzie widmowym mocy.