Witam
Ostatnio zaczęło coś mi strasznie buczeć podczas skrętów. Pierwsze co to zmieniłem płyn poprzedni czarny jak smoła. Operacja trochę pomogła nawet momentami była względna cisza zazwyczaj po dłuższej jeździe. Po tygodniu znowu wymieniłem płyn gdyż z czerwonego znowu się zrobił czarny (przejechane 500 km.) W zbiorniczku podczas wymiany dało się zauwarzyć coś jakby opiłki żelaza. Pompa buczy jak buczała czasami bardziej czasami mniej płynu nie ubywa jedynie się pieni. Wspomaganie działa chociaż ostatnio wyczuwałem lekkie odbijanie kierownicy (opony 235/45/R17) Podczas jazdy na wprost są też wyczuwalne drgania kierownicy , ale mam bankowo końcówki drążka do wymiany.
I co dalej robić żeby się nie pchać w niepotrzebne koszta. Mechanicy obstawiają pompę ja się trochę w temat zagłębiłem i mi się ta cała maglownica pojawiła. Mam już dosyć jazdy autem i nasłuchiwania czy buczy stuka czy puka itp.
Może ktoś coś poradzi, podpowie ???
Ostatnio zaczęło coś mi strasznie buczeć podczas skrętów. Pierwsze co to zmieniłem płyn poprzedni czarny jak smoła. Operacja trochę pomogła nawet momentami była względna cisza zazwyczaj po dłuższej jeździe. Po tygodniu znowu wymieniłem płyn gdyż z czerwonego znowu się zrobił czarny (przejechane 500 km.) W zbiorniczku podczas wymiany dało się zauwarzyć coś jakby opiłki żelaza. Pompa buczy jak buczała czasami bardziej czasami mniej płynu nie ubywa jedynie się pieni. Wspomaganie działa chociaż ostatnio wyczuwałem lekkie odbijanie kierownicy (opony 235/45/R17) Podczas jazdy na wprost są też wyczuwalne drgania kierownicy , ale mam bankowo końcówki drążka do wymiany.
I co dalej robić żeby się nie pchać w niepotrzebne koszta. Mechanicy obstawiają pompę ja się trochę w temat zagłębiłem i mi się ta cała maglownica pojawiła. Mam już dosyć jazdy autem i nasłuchiwania czy buczy stuka czy puka itp.
Może ktoś coś poradzi, podpowie ???