Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Golf II 1.3 NZ 1989r. - Falujące obroty / niebieski czujnik?

Vitxx 22 Lip 2011 00:15 26522 33
  • Poziom 11  
    Witam.
    Trochę mi falują obroty na biegu jałowym, w sumie samochód nie gaśnie ale trzęsie całym samochodem, no i chyba tak nie powinno być.
    Tutaj zamieszczam link do filmiku aby to zobrazować jak to wygląda.

    http://www.youtube.com/watch_popup?v=97fO1je0Ewg

    Z tego co się dowiedziałem to może to być wina niebieskiego czujnika, zmierzyłem jego rezystancje i napięcie, wygląda to następująco:
    Rezystancja:
    Silnik wyłączony zimny: 2,53 Ω
    Włączony ciepły: 0,30 Ω
    Wyłączony ciepły: 0,23 Ω

    Napięcie wyłączony 4,93 V
    Napięcie włączony ok. 6,30 V

    Jak to widzicie? Czujnik niebieski do wymiany?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Witam.
    Chciałbym podłączyć się do tematu ponieważ występują u mnie dokładnie takie same objawy jak u kolegi Vitxx. Ten sam silniczek + LPG.
    Wartości dla niebieskiego czujnika mieszczą się w granicach jakie podane są w tabeli, a więc jest ok.

    Dodam, że dopóki silnik się nie nie rozgrzeje to podczas jazdy autko się dusi,muli, dostaje tzw."kopa" i znowu muli. Takie objawy zauważalne są najczęściej podczas jazdy przy ok.2-2,5 tyś. obr/min.

    Przekopałem mnóstwo informacji na forum i myślę, że może to być przepływomierz, a dokładniej jakaś ścieżka oporowa, która jest w jego wnętrzu tylko nie wiem jak zacząć go rozbierać żeby czegoś nie schrzanić. Jedyne śrubki (4 śrubki) jakie widzę przy przepływomierzu to te, które są dookoła gniazda na wtyczkę.

    Czy wystarczy je odkręcić, aby dostać się do ścieżki czy jakoś inaczej należy go rozebrać?
    Na co należy uważać podczas rozbierania przepływomierza?
  • Poziom 12  
    Udało mi się zbadać przepływomierz i według tego co jest napisane w innych tematach jest ok. Na przekręconym kluczyku na 2 kablu od końca jest 0,25V przy zamkniętej klapce a przy maksymalnie otwartej jest jakieś 4,6-4,7V.

    Co mogę jeszcze sprawdzić, aby wyeliminować efekt szarpania na zimnym silniku?

    Dodam, że wymieniłem również filtr powietrza i przymierzam się do wymiany filtra paliwa.
    Kable wymienione nieco wcześniej, kopułka i palec wyczyszczone.

    Jedyne czego nie wymieniałem przy układzie zapłonowym to świece.

    Czy to możliwe, że świece mogą być przyczyną tego że na zimnym silniku na benzynie golfik się "dławi i dusi, dostaje kopa, i znowu dławi i dusi"?
  • Poziom 42  
    Przepływomierz zostaw w spokoju , a objawy Ty masz " trochę" inne niż założyciel tematu!
    Mnie to się kojarzy z paliwem - jakie masz ciśnienie paliwa? Pisałeś ,że masz LPG , emulator dobrze pracuje?
  • Poziom 12  
    Podpiąłem się pod temat, bo na zimnym silniku też czasami obroty mi falowały i myślałem, że związane to było z niebieskim czujnikiem, ale po sprawdzeniu okazało się że czujnik jest ok, a problem nadal istnieje.

    Ciśnienie paliwa sprawdzę na dniach ponieważ nie mam w domu odpowiednich narzędzi i muszę podjechać do jakiegoś mechanika.

    Dziwne tylko, że na zimnym silniku samochód się dławi, a na rozgrzanym chodzi bez problemów.

    Jeżeli chodzi o emulator to raczej go nie mam ponieważ odcięcie sondy lambda jest zrobione za pomocą jakiegoś przekaźnika, a przynajmniej tak mi powiedział znajomy gazownik.

    Jakieś dalsze sugestie, co do przyczyny dławienia?
  • Poziom 42  
    Rozumiem ,że na LPG nie masz tych objawów? Czy na LPG jest wyłączana pompa paliwa?
    Na zimnym będzie się dławił bo potrzebuje więcej paliwa niż na ciepłym!
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Wymień świece bo tak to możemy sobie gdybać.
    Co do falujących obrotów to zobacz czy nie ma gdzieś dziury w wężu pomiędzy filtrem powietrza a przepustnicą, obejżyj połączenie z odmą bo często węże na niej są spruchniałe i silnik ciągnie lee powietrze.
  • Poziom 12  
    Na LPG nie ma objawów dławienia i strzelania. Z tego co mi mówił gazownik, to pompa pracuje cały czas, nawet jeżeli jest przełączony na LPG. Podobno tak jest lepiej, bo zapobiega to ewentualnemu zapowietrzeniu układu paliwowego oraz zmniejszeniu zwłoki przy przełączaniu z LPG na benzynę.

    Dzisiaj wymienię świece i zobaczymy jak będzie zachowywał się jutro rano.

    Sprawdzę jeszcze raz dokładnie wszystkie węże pomiędzy filtrem i przepustnicą oraz odmę, chociaż odma była wymieniana jakieś 2 latka temu, bo wywaliło olej. Dodam również, że mam ściągnięty wężyk z pokrywy zaworów i szczelnie zaślepiony, aby silnik nie brał lewego powietrza.
  • Specjalista grupy V.A.G.
  • Poziom 12  
    Pompa pracuje cały czas.

    Jeszcze nie zdążyłem wymienić świeczek, a problemy z dławieniem i nagłym przyspieszaniem ustały, tylko ciekawe na jak długo. Póki co drugi dzień wszystko gra.

    Jedyna rzecz, przy której majstrowałem to przepływomierz, a dokładniej poruszyłem kilka razy wewnętrzną łopatką, by sprawdzić czy jest sprawny.
  • Poziom 14  
    Sterowanie w silniku 1,3 L NZ jest proste ale , żeby działało jak należy muszą być spełnione różne warunki ; szczelność dolotu do przepustnicy włącznie z odmą , szczelność wszystkich uszczelek kolektora ssącego , dobrze wyregulowany zapłon - jak pamiętam około 6-8 stopni , kontrola i regulacja zestyku biegu jałowego - jest zamontowany na przepustnicy - jeżeli nie ma przyrządów - należy na wyłączonym silniku słuchowo skontrolować czy słychać klikanie krańcówki przy zamykaniu i otwieraniu przepustnicy - jest tam śrubka do regulacji .- Czysta przepustnica powietrza - Po uruchomieniu silnika - nagrzewamy go do normalnej temperatury - i musimy wyregulować mieszankę i wolne obroty (850-950 /min ( obroty regulujemy obejściem w korpusie przepustnicy) przy prawidłowym zapłonie j/w .. Jeżeli nie ma analizatora - można w zastępstwie posłużyć się sygnałem ze sprawnej sondy . Miernik podłączamy do przewodu czarnego . Prawidłowa regulacja daje oscylacje na sondzie 0,1-0,9 volta a przy stałych obrotach 1500-2000 /min te oscylacje muszą wystepować szybciej . Jeżeli nie da się uzyskac takich wyników - musimy przyjrzeć się przepływomierzowi ( czy nie było w nim majsterkowiczów ? a jeżeli auto ma gaz - to czy przepływomierz nie był czasem klejony od dołu ( po małym bum ...) lub czy klapka lekko w nim chodzi .. No i jeszcze ciśnienie paliwa też należy sprawdzić .. Po wystygnięciu - uruchamiamy jeszcze raz i powinno byc dobrze - wolne obroty na zimno mają być około 100-200 wyższe niż na gorąco .
    Do regulacji potrzebujemy miernik , obrotomierz , lampę stroboskopową , śrubokręt , może kluczyk płaski do regulacji zderzaka przepustnicy oraz imbus do regulacji składu .. Żadne komputery ani "fejsy " nie są potrzebne .
  • Poziom 12  
    waldek1106 niestety analizatora spalin nie posiadam, a sondy brak więc jeżeli chodzi o dokładne wyregulowanie autka to będę musiał niestety podjechać do jakiegoś mechanika.

    Napisałeś do mnie również w innym temacie, dotyczącym diagnostyki tego silnika, odnośnie sprawdzenie szczelności dolotu.

    Mam pytanie dotyczące czyszczenia dolotu:

    1) Czy konieczne będzie wymontowanie całego dolotu by go dobrze wyczyścić czy preparaty, które poleciłeś powinny dać sobie radę?
    2) W jaki sposób odbywa się czyszczenie dolotu za pomocą takich preparatów? (W jednym temacie było napisane, aby taki preparat zaaplikować do obudowy filtra i odpalić auto, i tak kilka razy, ale nie wiem czy tak to się faktycznie powinno robić)
  • Poziom 14  
    Nie trzeba nic demontować - tylko trzeba dostać się do obudowy przepustnicy . Musi być czysta i krańcowka biegu jałowego musi działać . A przepustnicę myjemy od środka .. można używać czystej szmatki nasączonej dobrym środkiem do czyszczenia przepustnic . Po wyczyszczeniu przepustnicy - zakladamy dolot i przeprowadzamy próbę szczelności na pracującym silniku .
    Nie jest potrzebny analizator - tylko miernik wpięty w przewód sygnałowy sondy ( sprawnej elektrycznie )
  • Poziom 12  
    Czy wystarczy jak ściągnę gumową rurę dolotową podłączona do przepustnicy i dzięki uzyskanemu tak dostępowi do przepustnicy wyczyszczę wszystko w środku w zasięgu szmatki?

    Jak już pisałem nie posiadam sondy lambda w samochodzie, więc ciężko będzie się wpiąć w przewód sygnałowy sondy.
  • Poziom 14  
    Trzeba dostać do przepustnicy - wystarczy zdemontować rurę z góry .
  • Poziom 12  
    Świeczki wymienione a problem i tak czasami się powtarza, tzn. jak silnik zaczyna się rozgrzewać to w pewnym momencie zaczyna się dławić podczas jazdy, potem dostaje kopa i znowu się dławi i tak do momentu, aż nie osiągnie większej temperatury (wskaźnik poza jasnym polem).

    Zauważyłem coś ciekawego, a mianowicie, że im chłodniejsze poranki tym ten problem jest mniej odczuwalny, tak jak np. dzisiaj. Praktycznie w ogóle nie odczułem dławienia po ruszeniu z domu. Najgorzej było latem w ciepłe poranki oraz jak wracałem z pracy, gdy cały dzień auto stało na słońcu. Wtedy jak skończyłem pracę, to potrafił mi się dławić zaraz podczas ruszania z parkingu.

    Dolot jeszcze nie przeczyszczony. Jak już go przeczyszczę, to napiszę coś więcej.
  • Specjalista grupy V.A.G.
  • Poziom 9  
    Podłączam się do tematu mam dokładnie takie same objawy jak na filmiku w 1.3nz z 89r. czujniki temp wymienione, przepływka sprawna, ta pucha z membraną też. Chciałbym sprawdzić potocznie nazywany silnik krokowy tylko nie wiem jak, pomozecie ? Tak on wygląda w nz VW Golf II 1.3 NZ 1989r. - Falujące obroty / niebieski czujnik?. Schodzi z obrotów na biegu jałowym jak się rozgrzeje na postoju. Może to tylko przypadek ale jak jadę z górki i wrzucę luz, oczywiście sandał ściągnięty z pedału gazu (czyt. wajchy gazu ) silnik pracuje równo.
  • Poziom 42  
    Do silnika krokowego , to jemu za daleko. Jest to zawór dodatkowego powietrza bimetaliczny. Jest tam taka przesłonka , która otwiera się czasowo przez 7 do 14 sekund , a sterowane jest czasówką.
    Sprawdzenie polega na podłączeniu omomierza lub napięcie .
  • Poziom 9  
    Chcesz powiedzieć że ten zawór nie ma nic wspólnego z obrotami na biegu jałowym? Bo jeśli jest inaczej to jednak silniczek krokowy, w samochodach – odpowiada za obroty na biegu jałowym.( w 89r mało kto używał nazwy silniczek krokowy, teraz mamy 2012 ludzie szukają tego w 1.3nz niestety nie pod tą nazwą co trzeba i tyle )... w sumie pomogłerś mi bo zacząłem szukać po necie i znalazłem to VW Golf II 1.3 NZ 1989r. - Falujące obroty / niebieski czujnik?

    Dodano po 2 [minuty]:

    i opis do sprawnego zespołu VW Golf II 1.3 NZ 1989r. - Falujące obroty / niebieski czujnik?

    Moderowany przez ociz:

    Nie powielaj bzdur wyczytanych w necie. Bo sam sobie tylko tym utrudniasz znalezienie usterki.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1085345.html

  • Poziom 42  
    Ciesze się ,że naprowadziłem Cię na rozrysowane zasady działania Zaworu Powietrza Dodatkowego.
    Rzeczywiście czas jego otwarcie pomyliłem z wtryskiem rozruchowym!
  • Poziom 9  
    Tego zaworu jeszcze nie sprawdziłem czy działa poprawnie, jedyne pod co podszedłem to ściągnąłem wąż łączący zawór i pokrywę przepustnicy i zakryłem go ( od strony przepustnicy)przy rozgrzanym silniku...obroty nieco mniej falują ale jeszcze to daleko do normalnej pracy....Jeśli się ten wąż ściągnie i nie zatka pokrywy przepustnicy to silnik gaśnie od strzała, jak macie jakieś pomysły co sprawdzić a co zostawić w spokoju to zapraszam do polemiki nad problemem ;)
  • Poziom 42  
    Tak ma być.
    To falowanie , to jakaś nieszczelność dolotu poza przepustnicą.
  • Poziom 9  
    Przeleciałem cały dolot wygląda na to, że jest wszystko szczelne, czy taki efekt może dawać zatkany jakiś wężyk, czy odma lub separator?
  • Poziom 9  
    Jedna z nieprawidłowości to, to iż płyn chłodniczy ucieka chyba do bloku silnika i jest spalany razem z benzynką a z rury jest dziwny zapaszek.
  • Poziom 9  
    doszedłem do tego że jak odepnę niebieski czujnik temp to obroty sie stabilizuja, niestety kiedy wyłączę silnik przy odłączonym czujniku autka nie odpalę. Idąc dalej w golfiku oryginalnie siedział czujnik firmy vdo - obroty falowały lecz nie gasł, później kupiłem topran - obroty falowały i też nie gasł, później zamieniłem na oryginał z golfa ii 1.8 medison nie pamiętam jakiej firmy - ale zaczął szarpać i na zimnym silniku dusił się i gasł. Problem w tym że nie wiem gdzie dostać czyjnik vdo, może ktos wie?
  • Poziom 9  
    Wymieniłem sondę lambda, która była zepsuta na nową made in japan ntk/ngk 60 zł ;). Do falujących obrotów nic to nie wniosło, jak falowało tak falowało. A problem tkwił po części w brudnej przepustnicy, po jej wyczyszczeniu jak inne auto...nie jest to rewelacja ale nie rzuca silnikiem i w miarę trzyma obroty ze znikomymi odchyłkami.....co do czujnika temperatury kupiłem oryginał w aso na dniach go wymienię dla świętego spokoju...Kilka lat rzucało mi silnikiem przez brudną przepustnicę? dobre ale prawdziwe :D
  • Poziom 14  
    Prawie rok temu napisałem :

    --------------------------------------------------------------------------------

    Nie trzeba nic demontować - tylko trzeba dostać się do obudowy przepustnicy . Musi być czysta i krańcowka biegu jałowego musi działać . A przepustnicę myjemy od środka .. można używać czystej szmatki nasączonej dobrym środkiem do czyszczenia przepustnic . Po wyczyszczeniu przepustnicy - zakladamy dolot i przeprowadzamy próbę szczelności na pracującym silniku .
    Nie jest potrzebny analizator - tylko miernik wpięty w przewód sygnałowy sondy ( sprawnej elektrycznie )
  • Moderator Samochody
    waldek1106 napisał:
    można używać czystej szmatki nasączonej dobrym środkiem do czyszczenia przepustnic

    Chciałbym zauważyć, że tego typu środki to przeważnie są silnie toksyczne, więc najlepiej używać zgodnie z zaleceniami producenta. Choć w tym przypadku pryskanie na uruchomionym silniku może być trochę problematyczne, bo nie będzie chciał chodzić bez przepływomierza.