Witam.
Myślałem, że podłączenie gniazda przyczepki to żadna filozofia, a jednak.
Sprawa wygląda tak.
Pociągnąłem masę i kierunkowskaz od prawej lampy do gniazda i dalej do lampy przyczepy.
Niby świeci ale strasznie słabo, a w pełnym słońcu to już zupełnie nic nie widać.
Tak samo kierunkowskaz w Favo świeci słabiej.
Dlaczego jest aż taki duży spadek napięcia?
Żarówka standardowa 12V na kierunek i stop, 10V na pozycyjne.
Kiedy odłączam przyczepę wszystko wraca do normy.
Przy okazji walnął mi chyba przekaźnik bo nie mam kierunków, awaryjne są.
Myślałem, że podłączenie gniazda przyczepki to żadna filozofia, a jednak.
Sprawa wygląda tak.
Pociągnąłem masę i kierunkowskaz od prawej lampy do gniazda i dalej do lampy przyczepy.
Niby świeci ale strasznie słabo, a w pełnym słońcu to już zupełnie nic nie widać.
Tak samo kierunkowskaz w Favo świeci słabiej.
Dlaczego jest aż taki duży spadek napięcia?
Żarówka standardowa 12V na kierunek i stop, 10V na pozycyjne.
Kiedy odłączam przyczepę wszystko wraca do normy.
Przy okazji walnął mi chyba przekaźnik bo nie mam kierunków, awaryjne są.