Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Awaria płyty głównej lub zasilacza.

23 Lip 2011 13:50 2252 9
  • Poziom 8  
    Przez niecały rok mój komputer działał bez żadnych awarii... do wczoraj. Wczoraj komputer działał normalnie, wieczorem wyłączyłem go żeby obejrzeć w tv film. Po skończeniu filmu chciałem znowu odpalić komputer, a ten nie reaguje. Dioda na przednim panelu się świeciła, wszystko wygladało tak, jakby padł przycisk Power. Trochę było już późno, ale postanowilem zrobić tak na szybko krótki przegląd - nic się nie wyróżniało, żadnej spalenizny czy widocznych oznak awarii. Postanowiłem również podmienić piny na głównej z power do reset żeby wykluczyć awarię przycisku. No i okazało się że to nie jest wina przycisku. Dziś od rana trochę majstrowałem w PieCu, i okazało się że jest to wina kabelków od CPU1 i CPU2. Kiedy są odłączone, komputer startuje: świecą się diody, kręcą wiatraczki. Natomiast po podłączeniu pinów, wszelkie życie w komputerze zamiera, świeci się jedynie dioda na przednim panelu.


    Przeszukując google udało mi się dowiedzieć że może to być awaria sieci zasilania na płycie głównej. Tak więc: czy może ktoś mi pomóc zdiagnozować problem i stwierdzić czy to wina głównej czy zasilacza? :D


    płyta główna: ASRock M3A770DE
    zaslacz: Fortron FSP500-60GHN
  • Poziom 43  
    Do póki nie sprawdzisz na innym zasilaczu to nie będzie wiadomo!

    Taka sama szansa, że to zasilacz czy płyta główna.
  • Poziom 8  
    I jeśli napięcia będą w normie, to oznacza że nawaliła płyta główna? A jeśli będą się nie zgadzać, to znaczy że nawalił zasilacz? Przepraszam za takie idiotyczne pytania ale elektronik ze mnie żaden :cry: Za tydzień postaram się je sprawdzić bo jutro mam wyjazd.
  • Poziom 43  
    Pomierz napięcia a nie gdybaj.
  • Poziom 30  
    Napisz jeszcze coś o reszcie podzespołów
    Nie ma informacji o procesorze, karcie graficznej i pamięciach
  • Poziom 8  
    Pomierzyłem dziś napięcia i na obu wyszło 12,06V - czyli tyle, ile powinno być. Podłączyłem również zasilacz do starego PieCa i się odpalił, wprawdzie nie włączył się w pełni bo brakowało hdd ale uruchomił się. Przy okazji podłączyłem monitor, i mam wrażenie że on też padł - nic się nie wyświetlało a dioda mrygała (zarówno na starym kompie jak i na nowszym z odłączonym tymi 2xATX 12V), a powinny chyba wyświetlić się jakieś errory czy napisy. Wszystko wskazuje na to, że padła płyta główna którą pewnie będę musiał wymienić.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Wszystkie napiecia sa w normie. Czyli nawalila plyta glowna?
  • Poziom 43  
    Tak, zpewne uszkodzenie MB w części z przetwornicami CPU zasilanymi wtykiem P4 12V.