logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Saab 9-3 2.0 175KM (2005) nie odpala.

xelion 24 Lip 2011 20:37 21354 2
REKLAMA
  • #1 9754332
    xelion
    Poziom 10  
    Saab kilka dni temu niemile mnie zaskoczył. Mianowicie po bezproblemowym odpaleniu (jak zazwyczaj za pierwszym razem) i dojeździe na bezdotykową myjkę, po myciu - najpierw zgasł dosłownie chwilę po uruchomieniu a następnie po odpaleniu z małym problemem przejechał jakieś 2 km. Po zatrzymaniu się i wyłączeniu - stojąc na parkingu, po chwili postanowiłem jednak zmienić miejsce i po normalnym odpaleniu, przejechaniu kilkunastu metrów wyłączyłem silnik. Niestety gdy po pewnym czasie miałem zamiar odjechać - silnika nie udało mi się już odpalić...

    SID (komputer w aucie) nie wykazuje żadnych błędów, rozrusznik pracuje normalnie, wskazówka obrotomierza w czasie pracy rozrusznika wychyla się nieznacznie, nie świecą się żadne kontrolki (w sensie negatywnym - czyli ponad te które zapalają się zazwyczaj po przekręceniu kluczyka).

    Próby odpalenia z wciśniętym do podłogi "gazem", długie kręcenie rozrusznikiem czy w końcu odpalenie z "popychu" czy na holu też nic nie wnoszą (z tą różnicą, że na holu wskazówka obrotomierza wskazuje właściwe obroty). Również i próba uruchomienia po kilku godzinach przerwy nic nie dała.

    Auto zostało odholowane do mechanika, gdzie po przestaniu od soboty do poniedziałku odpaliło podobno bez problemów, zostało podpięte pod komputer ale ten podobno nic nie wykazał.
    Odebrałem więc auto kolejnego dnia, jako sprawne ale po dwóch dniach normalnej eksploatacji, po ulewnym deszczu, znów pojawił sie problem z zapłonem.

    Mimo dwóch dni "wysychania" auta nadal nie da się uruchomić (nie wiem więc czy wiązać usterkę z możliwą wilgocią pod maską). Sprawdziłem połączenia, kostki, bezpieczniki, zajrzałem w okolice świec i cewek i wszystko wydaje się być normalne. Rozrusznik pracuje normalnie, po przekręceniu kluczyka w pozycję zapłonu słychać rozrusznik, pracę jakichś przekaźników, prawdopodobnie również pompę paliwa. Auta nie da się jednak uruchomić.

    Mechanik twierdził początkowo, że być może woda dostała się w jakiś sposób do przepływomierza, ale nie zauważyłem w jego okolicy ani po jego odkręceniu niczego niepokojącego. Filtr powietrza jest nowy i suchy, czujnik położenia wału wymieniony był w zeszłym roku (od tamtej pory auto przejechało 25 tys.km.).

    Czy ktoś ma może jakiś pomysł?
    Sprawa o tyle mnie niepokoi, że za dwa dni mam zaplanowaną wakacyjną podróż... :(

    Pozdrawiam - licząc na jakies wskazówki. Z góry dziękuję. :)
  • REKLAMA
  • #3 9818726
    xelion
    Poziom 10  
    Ostatecznie okazało się, że problemy z wilgocią to jedynie nieszczęśliwy zbieg okoliczności, uff. :) Posłuszeństwa odmówiła pompa paliwa, którą w formie zamiennika (podobnego nienajgorszej jakości) mi zamontowano. Koszt nowego wkladu pompy - 150pln. bardzo mnie ucieszył.
    Pozdrawiam życząc jak najmniej problemów z tymi fajnymi autami. :)
REKLAMA