Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kompleksowa wymiana instalacji elektrycznej w łazience.

krecikkowa 24 Jul 2011 23:11 2541 7
  • #1
    krecikkowa
    Level 2  
    Witam,
    mam zaplanowany remont łazienki.
    Mieszkanie ma około 50 lat. Niestety dzisiaj spaliło mi się gniazdko. Przyjechał Pan i powiedział, że palą się kable w ścianach i że bez wymiany instalacji to się nie obejdzie. Przyjęłam to wszystko, w sumie mam już osoby, które wymienią mi instalację zrobią pomiary i odbiór. Jednak jest małe ale. Najpierw pojawia się ekipa remontowa do łazienki i potem dopiero Panowie do prucia ścian.
    Panowie budowlańcy powiedzieli, że podłączą te nowe kable do starej puszki, tak żeby mieli prąd jak będą remontować łazienkę. Potem to odłączą i będzie dobrze.
    Troszkę mnie to zastanawia. Czy jest to w ogóle możliwe ? Ta stara instalacja ma 2 żyły, a nowa chyba ma 3 ? Czy ewentualnie instalacja to przetrzyma? Nie jest to długo bo remont łazienki ma trwać około 10 dni do 2 września a 3 września zaczyna się wymiana instalacji.
    Jestem w strasznej kropce dlatego proszę o opinie.
    pozdrawiam.
  • #2
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.
    Quote:
    Panowie budowlańcy powiedzieli, że podłączą te nowe kable do starej puszki, tak żeby mieli prąd jak będą remontować łazienkę. Potem to odłączą i będzie dobrze.
    Panowie budowlańcy niech wsadzą paluchy tam, gdzie ich miejsce, nie do instalacji.
    A druga sprawa - remont wykonuje się w ten sposób, że wymienia się to, co w ścianach, później na ścianach.
    Chociaż ... taka kolejność to tylko w Polsce jest możliwa :cry:
  • #3
    krecikkowa
    Level 2  
    Ci panowie mają niby tam kogoś z uprawnieniami, no i ten ktoś ma wyprowadzić nowe kable do oświetlenia,gniazdka, wentylacji i maty grzewczej pod lustrem. Zostawić zapas dla elektryków i oni resztą mają się zająć. Pozostaje tylko kwestia prądu w łazience podczas remontu :) chyba dlatego chcą podłączyć to wszystko do starej instalacji,żeby nie przytwierdzać sobie do czoła świeczek :) Dlatego zastanawiam się czy tak można, a i co do niby uprawnień jednego z tych panów. Mogę to sprawdzić? jak wygląda taki papier?
    remont w mieszkaniu to zawsze wyzwanie ale tutaj to już w ogóle :)
  • #4
    zbich70
    Level 43  
    Kol. krecikkowa, na moje oko, sądząc po Twoich wpisach i własnych doświadczeniach, to masz do czynienia z typową ekipą "fachowców", "złotych rączek" co to wszystko potrafią zrobić. Zapytaj czy ciążę też usuwają to pewnie usłyszysz "spoko, my ze śwagrem nie takie rzeczy już robili" :-)

    Sory za sarkazm, ale na poważnie to najlepiej będzie jak wynajmiesz porządną firmę, która zrobi wszystko od A do Z, zgodnie ze sztuką i przepisami. Fakt, że zapłacisz więcej. Ale jest dużo bardziej prawdopodobne, że unikniesz późnieszych problemów, które trzeba liczyć nie tyko w złotówkach ale też w straconych nerwach. ;-)
  • #5
    krecikkowa
    Level 2  
    Dziękuję za odpowiedzi, dzisiaj moje mieszkanie odwiedziło 5 przedstawicieli firm zajmujących się wymianą elektryki, wszyscy mieli podobne ceny, więc jeśli chodzi o tą sferę dylematu nie było. Wybrałam firmę, która jest kilka lat na rynku, poodkręcali mi wszystkie gniazdka, zrobili rysunek, zaznaczyli gniazdka. Wstępną wycenę zrobili i robocizny i materiałów.
    Także Panowie remontujący nie będą tykać się elektryki.
    pozdrawiam
  • #6
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Witam.

    A tych czterech poszło "z kwitkiem" , i po co się angażowali ?
    Po co tracili czas, paliwo, itd ?
  • #7
    zbich70
    Level 43  
    ele_pp wrote:
    A tych czterech poszło "z kwitkiem" , i po co się angażowali ?
    Po co tracili czas, paliwo, itd ?

    Całe szczeście, że wadium nie musieli wpłacić....:-D
  • #8
    krecikkowa
    Level 2  
    ale skąd te komentarze?
    Panowie jest wolny rynek, po wystawieniu zlecenia zgłosiło się 5 firm.
    Ja rozumiem, że grono specjalistów jest wąskie i to klienci powinni 'latać' za fachowcami, ale chyba troszkę to inaczej działa :)
    także chyba nie było to na miejscu.
    pozdrawiam serdecznie.