Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomoc przy zakupie samochodu w cenie do 10tyś PLN

sansavi 28 Lip 2011 01:59 3152 25
  • #1 28 Lip 2011 01:59
    sansavi
    Poziom 9  

    Witam chciałem poprosić o radę. Otóż planuję kupić samochód porównywany wielkością do Fiata Uno lub Grande Punto. Nie zależy mi na "bajerach", nie mniej klimatyzacja była by mile widziana, jednak najważniejsze jest małe spalanie i cena w do 10tyś PLN

    0 25
  • #2 28 Lip 2011 08:15
    sq9cwd
    Poziom 27  

    Sam się zaczynam rozglądać za takim pojazdem. Moje oczy skierowane są na Golfa 3 z jakimś silnikiem diesla. Te silniki połykają prawie wszystko, teraz bioester kosztuje 4,39, a spalanie w okolicach 5-6 l.
    Pozdrawiam.

    0
  • #3 28 Lip 2011 22:31
    tzok
    Moderator Samochody

    Między Uno a Grande Punto jest spora różnica, teoretycznie oba to segment B, ale GP wielkościowo odpowiada kompaktom z końca lat 90.

    FIAT Stilo 1.9JTD (115KM)
    FIAT Punto II 1.2 (8V - 60KM lub 16V - 80KM)
    Opel Corsa C 1.2 (60KM)

    Polecam Stilo, wielkościowo taki sam jak Grande Punto, dostępna jest też wersja kombi. Bardzo udany silnik 1.9JTD (Common Rail). Auto można kupić za na prawdę śmieszne pieniądze i jest szansa, że będzie miało realny przebieg ~250 tys. km i będzie w miarę "świeże" - 8-9 lat. Jeśli dużo nie jeździsz to rozważ silnik benzynowy, byle nie najmniejszy - 1.2.

    0
  • #4 29 Lip 2011 01:36
    sansavi
    Poziom 9  

    Przez zeszły rok zrobiłem ok 18tyś km więc mniej-więcej tyle będę przejeżdżać rocznie. Jeśli chodzi o diesle to słyszałem, że w przypadku awarii jakiejś części koszty bywają bardzo wysokie, jest to prawda czy tylko mit?

    Rzeczywiście Tzok masz racje trafniej było by napisać "wielkość między Grande Punto, a Uno".

    Może ktoś jeszcze coś mógłby polecić? Dodam tylko, że auta z LPG odpadają, uważam, że gaz jest do zapalniczek.

    Mam jeszcze jedno pytanie czy na zwykłej stacji kontroli pojazdów mogą sprawdzić czy auto nie było bite i co najważniejsze czy nie jest poprzesuwane?

    0
  • #5 29 Lip 2011 09:55
    ruskm
    Poziom 13  

    Teoretycznie diagnosta od tego nie jest, ale jak pogadasz to pewnie zajrzy czy coś nie spawane pod spodem.
    W tej cenie polecam Corolle E11 1,4VVT-i albo 2litry wolnossący diesel

    0
  • #6 29 Lip 2011 11:34
    tzok
    Moderator Samochody

    Corolla E11 też nie jest złym pomysłem, pomijając fakt, że osobiście uważam, że to auto jest paskudne.

    ...a może Peugeot 307?

    Na SKP niewiele sprawdzą, więcej mogą sprawdzić w ASO, np. FIAT oferuje taki przegląd "przedsprzedażny", niestety jest to droga impreza - 250zł, w skład wchodzi pełna ścieżka diagnostyczna, diagnostyka komputerowa, oględziny zewnętrzne, sprawdzenie grubości powłok lakierniczych i historii serwisowej (ale ze sprowadzanymi samochodami jest problem).

    Byłem na takim przeglądzie i diagnosta zauważył "ruszoną" prawą podłużnicę i wgięty dach (nie było tego widać na polu, dopiero na hali przy odpowiednim oświetleniu) - co jednoznacznie wskazywało na "przygodę" tego samochodu, badanie czujnikiem grubości lakieru potwierdziło tylko tę wersję. Geometrii nadwozia nie sprawdzają, bo zazwyczaj nawet ASO nie ma do tego sprzętu, jedynie geometria podwozia, czyli zbieżność i kąty.

    Usterki turbodiesli rzeczywiście są droższe w naprawie niż wolnossących silników benzynowych.

    Nie wierz w cudownie niskie przebiegi, samochód klasy Grande Punto z przebiegiem 150 tys. km nie ma żadnych oznak zużycia we wnętrzu, więc nie wierz w bajki typu "panie, jakby to auto miało 200tys. to by było widać". W ostateczności wymiana kierownicy i gałki zmiany biegów czy nawet foteli to niewielki koszt, który na pewno się zwróci sprzedając auto "ze stanem licznika" 78 tys. km zamiast 300 tys. km ;) Przyjmij, że tej klasy samochód krajowy robi min. 12-15 tys km rocznie, a zagraniczny 20-30tys. km.

    0
  • #7 30 Lip 2011 11:44
    patryk3444
    Poziom 20  

    Dobrym wyborem była by Astra II z silnikiem 1.7 ISUZU świetne samochody można powiedzieć bez awaryjne .Jest to samochód nie doceniony na polskim rynku niestety.Lecz naprawdę wiem co mówię miałem taką i nie był żadnych problemów z silnikiem .Samochód spalał mi 5 l w trasie na 100km .Do 10 tys z pewnością znajdziesz z klimatyzacja

    0
  • #8 30 Lip 2011 12:21
    tzok
    Moderator Samochody

    Swojego czasu bardzo popularne auto, rzekłbym że przeceniane. Obecnie zalegają w komisach w stanie "połowicznego rozpadu" w cenach oscylujących koło 8 tys. zł... chyba jest ku temu powód. Nie polecam, a już z zwłaszcza nie z silnikami diesla.

    0
  • #9 31 Lip 2011 13:21
    Vollkow
    Poziom 11  

    patryk3444 napisał:
    Dobrym wyborem była by Astra II z silnikiem 1.7 ISUZU
    Moim zdaniem ciężko będzie znaleźć z tym silnikiem z klimatyzacją za 10 tyś. No chyba, że jakiegoś trupa. To są świetne auta i trzymają cenę. A jak cena za niska to szkoda nawet się tego dotykać.
    Nie kupuj auta najtańszego po okazji. Lepiej na początku dołożyć kupić starszej generacji a w perfekcyjnym stanie. Wydaj pare groszy na gruntowne sprawdzenie auta i kup auto w dobrym stanie a wtedy większość aut da ci satysfakcję z jazdy.

    sansavi napisał:
    Jeśli chodzi o diesle to słyszałem, że w przypadku awarii jakiejś części koszty bywają bardzo wysokie, jest to prawda czy tylko mit?


    W starszych Dieslach na zwykłej pompie koszty napraw faktycznie się różnią, ale nie są to jakieś oszałamiające różnice. Aczkolwiek naprawy nowszych Diesli może się wiązać z kosztami przewyższającymi opłacalność naprawy. Naprawa pompo wtryskiwaczy oscyluje w granicach 1500 ~ 2000 zł a naprawa filtra cząstek stałych to czasami koszt 3000 zł.

    sansavi napisał:
    Może ktoś jeszcze coś mógłby polecić? Dodam tylko, że auta z LPG odpadają, uważam, że gaz jest do zapalniczek.

    Nie wiem co masz do aut z instalacją gazową. Jeździłem Renault 19 1,7 z LPG 3 lata i nie miałem z instalacją nic więcej do czynienia jak wymiana filterka + oring (koszt 5zł +1zł), 2 x regulacja (30zł), Na butli gazu za 65 zł objeżdżałem cały miesiąc po mieście. Fakt przegląd 60 zł droższy jak normalnie ale oszczędniej się nie da jeździć.

    A co do propozycji:
    Nissan Almera
    Seat Cordoba
    A z większych a solidnych to Audi 80 B4.

    0
  • #11 31 Lip 2011 15:55
    siewcu
    Poziom 33  

    tzok napisał:
    FIAT Stilo 1.9JTD (115KM)

    To raczej nie ten budżet :)

    Ja poszukałbym czegoś z LPG - Honda Civic 1.4, Mazda 323, Seat Ibiza. Ople w całości znikają w oczach, a Hondę można trafić już zrobioną.

    0
  • #12 31 Lip 2011 16:08
    tzok
    Moderator Samochody

    Właśnie Stilo mają wręcz absurdalnie niskie ceny na rynku wtórnym, poza tym autor zdecydowanie nie chciał auta z LPG (i tu go popieram - jeśli już LPG to tylko założone po zakupie samochodu).

    0
  • #13 31 Lip 2011 17:04
    sq9cwd
    Poziom 27  

    Co wy z tym gazem macie? Miałem 3 auta z LPG i nie było większych problemów. Następne jakie kupię będzie posiadać silnik... diesla ;)

    0
  • #14 31 Lip 2011 18:58
    mj2362
    Poziom 10  

    Cytat:
    Przyjmij, że tej klasy samochód krajowy robi min. 12-15 tys km rocznie, a zagraniczny 20-30tys. km.


    Większej głupoty nie słyszałem. Na jakiej podstawie twierdzisz, że poza granicą Polski jeździ się więcej samochodami?:) To jakiś głupi stereotyp. A co jeśli Ci powiem, że Niemcy czy Szwajcarzy mają 3 auta w domu i niektóre wyjeżdzają z garażu tylko raz w tygodniu?

    0
  • #15 31 Lip 2011 20:53
    jonas
    Poziom 19  

    mj2362 napisał:
    Cytat:
    Przyjmij, że tej klasy samochód krajowy robi min. 12-15 tys km rocznie, a zagraniczny 20-30tys. km.


    Większej głupoty nie słyszałem. Na jakiej podstawie twierdzisz, że poza granicą Polski jeździ się więcej samochodami?:) To jakiś głupi stereotyp. A co jeśli Ci powiem, że Niemcy czy Szwajcarzy mają 3 auta w domu i niektóre wyjeżdzają z garażu tylko raz w tygodniu?

    Bo mają po czym jeździć i dziesięcioletni diesel ma tam realny przebieg 200-300 tysięcy km, a nie jak chcieliby Polacy 175 tysięcy i to maksymalnie. Poza tym te, które rzadko wyjeżdżają z domu, równie rzadko mają silniki diesla, bo wspomniani Niemcy czy Szwajcarzy umieją liczyć i dobrze wiedzą, że do małych przebiegów nijak nie kalkuluje się droższy w utrzymaniu klekot.

    0
  • #16 31 Lip 2011 21:17
    mj2362
    Poziom 10  

    Cytat:
    Bo mają po czym jeździć i dziesięcioletni diesel ma tam realny przebieg 200-300 tysięcy km


    No proszę Cie nie rozśmieszaj mnie hahaha. To znaczy, że jeśli mają lepsze drogi to też większe potrzeby jazdy samochodem? Może Polacy nie jadą nad morze autem z Warszawy bo są dziurki na drodze? Opanuj się. Podobnie stereotypowe myślenie co do diesli. To nie lata 90-te że kupowało się niezawodnego klekota passata w dieslu żeby zajechać go do 1miliona przebiegu. Teraz kupuje się diesle nawet jeżdząc po mieście do pracy 15-20km i ludziom się opłaca (pod warunkiem że dbają o nie). W Niemczech i Szwajcarii też uwierz mi.

    0
  • #17 31 Lip 2011 21:21
    jonas
    Poziom 19  

    Widocznie byliśmy w innych Niemczech. Polak dojeżdża do pracy autobusem raz dlatego, że paliwo jest drogie w porównaniu do płacy, a dwa że za bardzo nie ma po czym jeździć. Niemiec za swoją pensję kupi dużo więcej paliwa, więc może sobie śmigać szeroką autostradą kilkadziesiąt km dziennie w jedną stronę.

    Pomysłu zakupu diesla do miasta na krótkie dystanse nie polecam, ale dorośli ludzie powinni wiedzieć, co robią.

    0
  • #18 31 Lip 2011 21:35
    krzychu95
    Poziom 19  

    Witam
    Ja proponowałbym zakup samochodu z grupy VW&Audi z silnikiem 1,9 TD 90 KM. Eksploatacja jest porównywalna do konkurentów silniki oraz całe auta uchodzą za niezawodne oraz nie ma problemu z odsprzedażą w przypadku audi blachy są nie do zdarcia a spalanie rekompensuje wszelkie niedomagania. Przykłady samochodów:
    - Audi 80 1,9 TD
    - VW Vento 1,9 TD
    - VW golf IV 1,9TD lub 1,9 SDI z początków produkcji

    0
  • #19 31 Lip 2011 21:38
    mj2362
    Poziom 10  

    No tak jasne, bo Niemcy są bogaci, fajni i mądrzy, a Polacy biedni i głupi. Może byłeś 20lat temu w Niemczech gdzie stopa bezrobocia wynosiła 7% a u nas 20%? Teraz są inne czasy, a Niemcy mają podobne problemy jak Polacy i wcale przeciętnemu helmutowi się nie przelewa. Drogi są lepsze, ale to nie ma nic do rzeczy, nie ma to wpływu na decyzję czy jechać czy nie jechać bo dziurka na drodze.

    Ja diesla też bym nie kupił by jeździć nim do kościoła w niedziele, ale nie dajmy się ponieść stereotypom, że diesel tylko dobry na trasę. Dawno i nie prawda.

    0
  • #20 02 Sie 2011 23:12
    sansavi
    Poziom 9  

    Otóż mam niechęć do gazu z kilku powodów.
    1. Miejsce w bagażniku w końcu czasem jeździ się na zakupy
    2. Gaz, gazowi nie równy jedna instalacja będzie perfekcyjna, a druga będzie bombą na kółkach.
    Po prostu jeśli już zdecydował bym się na gaz to wole wiedzieć kto, jak i gdzie go założył. Zdecydowanie lepiej zlecić to profesjonalistom niż spółce "ja z szwagrem". Jednak przy zakupie używanego auta ciężko byłoby mi określić czy instalacja jest porządna czy nie.
    3. Wpływ zwiększonej ilości pary wodnej

    0
  • #21 03 Sie 2011 10:01
    siewcu
    Poziom 33  

    sansavi napisał:
    3. Wpływ zwiększonej ilości pary wodnej

    Możesz rozwinąć ?

    0
  • #22 03 Sie 2011 17:59
    chojinka
    Poziom 27  

    krzychu95 napisał:
    Witam
    Ja proponowałbym zakup samochodu z grupy VW&Audi z silnikiem 1,9 TD 90 KM. Eksploatacja jest porównywalna do konkurentów silniki oraz całe auta uchodzą za niezawodne oraz nie ma problemu z odsprzedażą w przypadku audi blachy są nie do zdarcia a spalanie rekompensuje wszelkie niedomagania. Przykłady samochodów:
    - Audi 80 1,9 TD
    - VW Vento 1,9 TD
    - VW golf IV 1,9TD lub 1,9 SDI z początków produkcji

    no i do zestawu trzeba dodać skody

    0
  • #23 03 Sie 2011 18:29
    Macosmail
    Poziom 33  

    Witam. To nie tak. Nie ma problemu znaleźć za zachodnią granicą diesla z przebiegiem 100 i niżej kkm, ale handlarze omijają takie szerokim łukiem. Wystarczy przeanalizować ceny w serwisie www.mobile.eu.. Np. Bezwypadkowy Golf IV TDI 10-letni z małym przebiegiem to koszt ok. 25tys, a Grande Punto 1.9JTD 2007r 28-30tys. Przy przebiegu ok 250tyś wartość tych samochodów spada o połowę.

    0
  • #24 06 Sie 2011 00:16
    Maciuś01
    Poziom 11  

    Jak zwykle wszyscy w kraju nad Wisła polecają diesla z pod znaku vW może i coś w tym jest ale jak autor pisze ma być coś pomiędzy uno a punto grande mam rozwiązanie - Peugeot 206 z silnikiem 2.0 HDI - jest to silnik równie bezawaryjny jak TDi na pompie rotacyjnej a ceny tyc autek nie wołają o pomstę do nieba i naprawdę nie ma się co bać tego auta bo nie psuje się bardizej niż teutoni herbu VW

    0
  • #25 06 Sie 2011 13:15
    Macosmail
    Poziom 33  

    Każdy samochód ( poza niektórymi wyjątkami - wiadomo wpadki zdarzają się najlepszym) w dobrym stanie i eksploatowany normalnie będzie w miarę bezawaryjny.

    0
  • #26 07 Sie 2011 10:16
    wolniacz
    Poziom 8  

    A ja bym Tobie poradził kupno czegoś z włoskiej stajni. Mam na myśli Fiata Bravo JTD rocznik tak 99-01. Ponad 100KM silnik daje rade i spalanie w trasie nawet do 4-5l/100 km :) Bravo I mimo jak na 10 letnie auto cały czas ma aktualny design. Do 10k możesz trafić na naprawde całkiem dobry i zadbany egzemplarz. W Golfa bym sie nie bawił bo tego jeździ wuchte po polskiech drogach a takie Bravo nie jest często spotykane :) Napewno nie tak często jak Golf :).

    http://otomoto.pl/fiat-bravo-1-9-jtd-105-km-gt-2000-r-C19575145.html
    http://otomoto.pl/fiat-bravo-gt-C20062841.html
    http://otomoto.pl/fiat-bravo-bravo-1-9-jtd-2000-r-klima-C20123357.html

    0