Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nubira I, brak jednej strony wskaźników pod zegarami

Barracuda4 29 Lip 2011 14:18 2090 2
  • #1 29 Lip 2011 14:18
    Barracuda4
    Poziom 9  

    Witam,

    Mój problem polega na tym, iż lewa strona zestawu wskaźników pod zegarami nie działa. Znajdują się tam, m.in. kontrolka rezerwy paliwa, kontrolka niezapiętych pasów czy kontrolka przednich świateł przeciwmgłowych. Sprawdzałem żarówki, wszystko jest ok. Prawa strona wskaźników działa. Mam kilka podejrzeń czym to może być spowodowane.
    Jako pierwszą przyczynę podejrzewam złącza w samym zegarze, możliwe, że nie kontaktują piny. Wyczyściłem miejsca styku, poodginałem nieco piny żeby złapały lepszy kontakt z padami, ale bez rezultatu. Podejrzewałem jeszcze bezpiecznik, skoro są dwie kostki, to może linia zasilania jednej strony wskaźników ma przepalony bezpiecznik, przyjrzałem się bezpiecznikom odpowiedzialnym za zestaw wskaźników, za samo podświetlenie zegarów i wszystko jest ok. Kolejne podejrzenia padły na wiązki przewodów oraz same połączenia. I tu utknąłem. Po schematach doszedłem, że cztery wskaźniki (lampki kontrolne świateł kierunkowskazów przyczepy, przednich świateł przeciwmgłowych, ochrony samochodu oraz zapięcia pasów) mają jedną masę. Wszystko powinno iść do złącza S201, znalazłem w internecie, że kolor tej kostki to brązowy. Rozebrałem plastiki tablicy rozdzielczej, zacząłem się przyglądać, ale zagubiłem się w gąszczu kabli.
    Dodam jeszcze, że cała reszta zegarów działa poprawnie, prędkościomierz, obrotomierz, kontrolki z prawej strony. Wskazówką może jeszcze być, że niedawno działała kontrolka ochrony samochodu (kłódeczka), ale po wymianie żarówek podświetlających zegary, nie działa. Wszystkie ścieżki za zegarami wyglądają w porządku. Gdzie szukać przyczyny? Złącza zegara, ścieżki, bezpieczniki, wiązki? Domyślam się, że przy wymianie żarówek mogło coś się uszkodzić, ale jestem zawsze ostrożny przy wszelkich pracach, nie szarpałem nic, itp.
    Proszę bardzo o wskazówki i porady, pozdrawiam wszystkich forumowiczów :)

    0 2
  • #2 30 Lip 2011 16:35
    Barracuda4
    Poziom 9  

    Przepraszam, ale podnoszę temat, w celu wyjaśnienia mojego problemu, który spowodowany był splotem niefortunnych zdarzeń. Dziś pomierzyłem napięcie na pinach wtyczek zegarów. Okazało się, że ochrona samochodu (immobiliser) dostaje napięcie, tylko włożyłem tam żarówkę W1,2W na 12V, a powinna znajdować się tam dioda LED, tak jak w oznaczeniach. Kolejna kwestia to kontrolka niezapiętych pasów bezpieczeństwa kierowcy po przekręceniu kluczyka na pozycję ON. Tutaj dziwna sprawa, powodem niedziałania tej kontrolki był przecięty kabel przy sygnalizatorze dźwiękowym (chime bell, bimbaj), kabel różowy, ze schematu wynika, iż jest to napięcie w obwodzie zapłonu. Otóż po podpięciu tego kabla kontrolka zaczęła działać, czujnik zapięcia pasów też działa, ale brzęczyk nie wyłączał się, co by się nie działo, ciągle "bimbał", wtedy zrozumiałem dlaczego ktoś ten kabel przeciął. Nie wiem co z tym fantem zrobić. Czy to sygnał dźwiękowy jest uszkodzony? W tej chwili nie mam sygnalizacji pasów, za to sygnalizacja dźwiękowa pozostawienia kluczyków w stacyjce oraz pozostawienia włączonych świateł działa poprawnie. Proszę o pomoc :)

    0
  • #3 03 Sie 2011 01:04
    Barracuda4
    Poziom 9  

    Przepraszam, ale znów jestem zmuszony podnieść temat. Trochę pomierzyłem, przestudiowałem schematy i rozszyfrowałem piny wtyczki brzęczyka. Otóż kolejno są to:
    1. Czarno-biały - Czujnik pasów
    2. Zielony - Kluczyk w stacyjce
    3. Purpurowo-biały - Prędkościomierz
    4. Brązowy - Czujnik drzwi
    5. Czarny - Masa
    6. Brązowo-biały - Napięcie w obwodzie reflektorów
    7. Zielono-Biały - Kontrolka niezapiętych pasów
    8. Różowy - Napięcie w obwodzie zapłonu

    I tak mierząc napięcia, doszedłem do wniosku, że to nieustające dzwonienie spowodowane może być awarią prędkościomierza. Eksperymentalnie odciąłem ten przewód i jest, nie brzęczy, ale nie jest tak kolorowo. Niby działa, niby nie. Nie zapięte pasy = sygnał, zapinam pasy sygnał znika, ale jak znów odepnę pasy, sygnał nie pojawia się. Wszystko złożyłem jak było i problem cały czas istnieje, brzęczyk brzęczy nieustannie. W pewnej chwili pomyślałem, że z czujnikiem pasów może być tak jak z czujnikiem drzwi, czyli są dwie masy, jedna do kontrolki pod zegarami, a druga do brzęczka właśnie. Niby są dwa kable od czujnika, ale nie jest tak jak zakładałem, ponieważ z brzęczyka odchodzi osobny kabel do kontrolki niezapiętych pasów. Wciąż podejrzewam, że brzęczyk jest padnięty, ale nie mam jak sprawdzić, musiałbym kupić nowy sygnał, niby kasy mało, a szkoda. Może ktoś pomoże rozwiązać mi ten problem? Jakieś sugestie? Proszę o pomoc. :)

    0