Witam!
Kupiłem ostatnio licznik do audi b4 UN4 z obrotomierzem. Był on lekko uszkodzony( miał poprzecierane 2 ścieżki i uszkodzone mocowanie żaróweczek do podświetlania. Z usterką sobie poradziłem bez problemu i pomyślałem że skoro tanio kupiłem to zrobię diodowe białe podświetlanie na SMD, o czego musiałem ściągnąć tarcze. Ściągnąłem 2 takie "grzybki"( zaznaczone na zdj). po wszystkim złożyłem wszystko i założyłem do auta. W tych niby grzybkach były jakieś miedziane blaszki. Okazało się że obrotomierz wskazuje ok. 1000 obr mniej a prędkościomierz do ok. 30 na godzinę stoi po czym skacze do 60 i w tamtych okolicach pozostaje.
Pytanie:
Czy to może być wina zamiany tych "grzybków"?
Czy cewki mogły sie namagnesować?
Czy istnieje jakaś inna przyczyna tej awarii?
Układ cały przylutowałem więc zimne luty są nie możliwe.
Z góry dziękuje za pomoc.
Kupiłem ostatnio licznik do audi b4 UN4 z obrotomierzem. Był on lekko uszkodzony( miał poprzecierane 2 ścieżki i uszkodzone mocowanie żaróweczek do podświetlania. Z usterką sobie poradziłem bez problemu i pomyślałem że skoro tanio kupiłem to zrobię diodowe białe podświetlanie na SMD, o czego musiałem ściągnąć tarcze. Ściągnąłem 2 takie "grzybki"( zaznaczone na zdj). po wszystkim złożyłem wszystko i założyłem do auta. W tych niby grzybkach były jakieś miedziane blaszki. Okazało się że obrotomierz wskazuje ok. 1000 obr mniej a prędkościomierz do ok. 30 na godzinę stoi po czym skacze do 60 i w tamtych okolicach pozostaje.
Pytanie:
Czy to może być wina zamiany tych "grzybków"?
Czy cewki mogły sie namagnesować?
Czy istnieje jakaś inna przyczyna tej awarii?
Układ cały przylutowałem więc zimne luty są nie możliwe.
Z góry dziękuje za pomoc.