Witam, od 4 lat jestem posiadaczem radia ROADCOM hp które do zeszłego tygodnia działało prawidłowo, otóż od kilku dni po około 30min od włączenia radio przestaje prawidłowo działać, przez pierwsze 30min jest wszystko OK, ale po tym czasie, ja mogę nadawać, słychać mnie głośno i wyraźnie, ale nic nie mogę usłyszeć w swoim głośniku, tylko na wyświetlaczu pojawia się linijka potwierdzająca że coś ktoś mówi ale głośnik całkowicie milczy, nie ma nawet cichutkiego szumu, analizując schemat tu dołączam link https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.p...&start=0&sid=26596f03c25de775246df9df20706960 uznałem że coś nie tak jest z gruszką więc ją rozebrałem i sprawdziłem ale nic nie znalazłem, więc kupiłem nową i problem ten sam, końcówka mocy OK, radio prawidłowo zestrojone, testowałem nadawanie na odległość około 1,5-2km gdzie jako odbiornik służył samochód z CB i moim szwagrem ale ja nadaję czysto i głośno, on mnie ładnie słyszy jednak po 30 min nic nie słyszę w moim radiu, gdzie szukać uszkodzenia, bo brak mi pomysłu, wzmacniacz m.cz działa prawidłowo, bo jak podałem sygnał z generatora odłączając od obwodów odbiornika to był OK, gruszka prawidłowo przełącza, może ktoś spotkał takie uszkodzenie.