Elektronika wygląda tak:
Z żarówką 10W opóźniacz działa ok ale gdy zainstalowałem w lampce diody LED pojawiły się problemy.
Sam od czasu do czasu zapala diody.
Zapala diody gdy zmienia się napięcie np przy uruchomieniu silnika.
Lampka mruga na nierównościach (nie mruga z żarówką) ale gdy uderzam w lampkę zero reakcji co mnie bardzo dziwi.
Po np 5 zamknięciach drzwi wcale nie wyłącza diod. Świecą stale ale z jasnością ok 30%.
Puki co odlutowałem jedną diodę półprzewodnikową i wyłączyłem z obwodu opóźniacz ale chciałbym żeby jednak działał z tymi diodami.
Ktoś ma jakiś pomysły na przerobienie układu pod LED'y?
Z żarówką 10W opóźniacz działa ok ale gdy zainstalowałem w lampce diody LED pojawiły się problemy.
Sam od czasu do czasu zapala diody.
Zapala diody gdy zmienia się napięcie np przy uruchomieniu silnika.
Lampka mruga na nierównościach (nie mruga z żarówką) ale gdy uderzam w lampkę zero reakcji co mnie bardzo dziwi.
Po np 5 zamknięciach drzwi wcale nie wyłącza diod. Świecą stale ale z jasnością ok 30%.
Puki co odlutowałem jedną diodę półprzewodnikową i wyłączyłem z obwodu opóźniacz ale chciałbym żeby jednak działał z tymi diodami.
Ktoś ma jakiś pomysły na przerobienie układu pod LED'y?