Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Termotransfer = zgroza, może ktoś ma pomysł co robię źle?

Karol966 01 Aug 2011 01:36 4421 15
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    Karol966
    Level 30  
    Witam

    Jak w temacie, ilość prób wykonania płytek jest wielokrotnie większa od ilości płytek, którą wykonałem a jest tego sporo. Ostatnie próby wykonania płytki skończyły się za 6 podejściem, które i tak nie było idealne ale nadawało się to do poprawki pisakiem.
    To jak wykonuję płytki postarałem się opisać w załączonym pliku pdf.
    Jeżeli ktoś ma chwilę czasu oraz doświadczenie w metodzie termotransferu to proszę przeczytać załączony opis oraz nakierować mnie na mój błąd/ błędy. Przeczytałem wiele instrukcji, sam wykonałem wiele różnych prób ale już mi ręce opadają. Postanowiłem nie wykonywać płytek osobiście jednakże czasami jest to bardzo potrzebne, gdy liczy się każdy dzień prac nad urządzeniem bo np na właściwą, nieziemsko drogą płytką z prototypy.com trzeba czekać 14 dni...

    Poza tą metodą widzę ewentualnie możliwość używania metody fotochemicznej na gotowym laminacie jednak nadal pozostanie problem klisz (pewnie robił bym to drukując na dwóch arkuszach folii do laserówki (po 1zł) sklejanych razem).
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    janek1815
    Level 38  
    Dla mnie to za mała temperatura prasowania. Podkręcaj aż do momentu aż papier zżółknie a potem zmniejsz. U mnie w żelazku brakło termostatu musiałem troszkę podpiłować ogranicznik obrotu pokrętła. Co prawda mam przykręcone żelazko do płyty aluminiowej około 6mm i na niej prasuje. Co do ksera jak kiedyś robiłem nie miałem zastrzeżeń jednak ciągłe proszenie czy wydrukują na takim papierze stało się bez sensu. Zakupiłem HP 1102 i jest super. Papier 115gr do prac dyplomowych cena 15zł/100kartek
  • Altium Designer Computer Controls
  • #3
    gomarko
    Level 10  
    Ciekawe, takich bąbli to jeszcze nie widziałem :)

    Trudno jednoznacznie napisać gdzie robisz błąd,
    ale podam mój przepis na sukces.

    Płytkę szlifuję pod strumieniem wody papierem wodnym 1000
    tak długo, aż woda zwilża całą powierzchnię (nie spływa jak po woskowaniu).

    Niczym nie odtłuszczam wycieram do sucha ręcznikiem papierowym
    i już powierzchni nie dotykam.

    I teraz najważniejsze (bo na tym wcześniej poległem)
    Koniecznie żelazko stopą do góry ,
    na tym płytka (oczywiście miedzią do góry) i na to kładę wydruk.
    Żelazko mam jeszcze zimne.
    Gdy jestem pewny, że na miedzi nie było np. drobinek kurzu lub włosa
    i papier z wydrukiem nie jest przesunięty, włączam żelazko.

    Po rozgrzaniu dociskam punktowo kawałkami grubego filcu,
    nie przesuwam (nie walcuję) bo to powoduje rozmazywanie tonera.
    Temperaturę trzeba dobrać, żeby toner się nie rozlewał przy naciskaniu

    Jak już mam pewność, że dociskanie przeprowadziłem na całej powierzchni,
    nie czekam na ostygnięcie płytki, wrzucam do wody (czasem z mydłem).

    Papier namięka w jakieś 2 minuty i powoli można go odrywać.
    Jak jest kiepski to się rozwarstwia, ale to nie problem schodzi
    po pocieraniu palcami.

    Jak zostaje trochę kredy między gęstymi ścieżkami, lub w środku padów
    to polewam odrobiną octu i delikatnie szoruję szczoteczką do zębów.
    Toner wytrzymuje to bez problemu.

    I to jest mój sposób na 99,9% sukcesu[/b]
  • #4
    29001500
    Level 12  
    Mała temperatura albo/i marne prasowanie. Prędzej to drugie. Ja stawiam żelazko między nogi kładę płytkę na to papier i dociskam własnoręcznie wykonanym przyrządem (coś jak nóż do pizzy - ale zamiast krążka do cięcia 1.5cm szerokości gumowana rolka o średnicy 4 cm). Jeżdżę tym po płytce cały czas tyle ile grzeję (10 minut zazwyczaj). Tym sposobem płytki wychodzą bardzo dobre. Do matowania używam proszku IZO, wody i ścierki, miedź bo tym ma barwę różową, matową. Nie ma połysku jak po papierze ściernym. Odtłuszczam benzyną ekstrakcyjną. Po odtłuszczeniu zachowuję sterylność.

    W przyszłości zrobię test z zanurzeniem płytki na kilkanaście sekund w wytrawiaczu przed termotransferem tonera, po czym płukanie w ekstrakcyjnej.
  • #5
    PiotrT
    Level 19  
    Dodałbym jeszcze toner jako jeden z czynników wpływających na taki stan.
    Ostatnio robiłem płytkę przy tonerze, który już ma kilka lat efekt był dokładnie taki sam tj: toner odchodził z papierem pomimo ,że temperatura była odpowiednia.Natomiast po wydrukowaniu na innej drukarce gdzie toner jest całkiem nowy wszystko wyszło bardzo dobrze.
  • #6
    Karol966
    Level 30  
    Wczoraj ostatnia próba była wykonana przy 200'C - fakt, użyłem wydruków z nowego punktu ksero, które wyglądały super a wyszły najgorzej. Płytki robiłem też stopą do góry a dociskałem lekko takim wałkiem z drukarki laserowej. Testy z wcześniejszym zanurzeniem w wytrawiaczu na krótką chwilę również były.

    Kiedyś, po zakupie nowej ML20-10PR robiłem płytki drukując na zwykłej taniej folii do laserówek, toner przekładałem na pcb żelazkiem stopą do góry by widzieć jak się ładnie zaczernia toner pod folią dociskając lekko kawałkiem chusteczki. Max 1 minuta i po zabawie, toner przeniesiony, folia usunięta za pomocą jednego pewnego ruchu ręki. Teraz nie wiem co się dzieje. Wyczuwam tu złe moce bo próbowałem chyba już wszystkiego - od minimalnych temperatur po za wysokie. Dziwi mnie ta niechęć odchodzenia papieru od płytki. Jakiś czas temu używałem papieru z jakiejś gazety, wychodziło dość dobrze jednak tam papier absolutnie nie schodził z płytki, zawsze zostawała warstwa zalewająca ścieżki a podczas usuwania mechanicznego była bardzo krucha
  • Helpful post
    #7
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Za bardzo rysujesz laminat, to po pierwsze - powierzchnia ma być czysta, matowa - dobrze się nadaje do tego albo b. drobny papier ścierny, albo gąbka kuchenna i np. CIF. Kładziesz laminat na dece do prasowania, na tym wydruk np. na stronie z "Pani domu" itp kolorowej gazety, przykrywasz złożoną na pół czystą kartką A4 i prasujesz żelazkiem ustawionym na max. Gorącą jeszcze płytkę pod zimna wodę, troszkę ludwika/mydła w płynie ładnie palcami zdzierasz papier, zostaje ładny wzór, niewielkich ubytków trudno uniknąć.
  • #8
    User removed account
    User removed account  
  • #9
    Karol966
    Level 30  
    Po dłuższej, szczegółowej konwersacji zastosuję się do uwag kolegi robokop
    1) wymiana żelazka na stare z PRL (takie z aluminiową stopą oraz bakelitową(?) rączką)
    2) wydruk na innej niż mojej drukarce (mam samsunga ml2010PR - brudzi papier) o dobrym zaczernieniu (zwykle jak drukuje w punktach ksero to mam dobre zaczernienie)
    3) papier - odstawiam papier od makrosik20 a użyję pani domu lub podobnego
    4) czyszczenie bez papieru - jedynie cif + gąbka + siła ;)
    5) nanoszę tak samo jak w opisie pdf z tym, że żelazko na max temp i prasuje ok 1 minuty aż się zabrudzi kartka zewnętrzna zabezpieczająca przed przesuwaniem się kartki z mozaiką
    6) gorącą płytkę wkładam do zimnej wody z ludwikiem i opuszkiem palca usuwam papier.

    Żelazko otrzymam we wtorek - wtedy będą próby
  • #10
    redelektron
    Level 20  
    Witam
    Chciałbym się "dorzucić" kilka moich spostrzeżeń co do robienie płytek. Czyszczenie i matowienie robię czyścikiem do miedzi - taka naprawdę szorstka cienka gąbka (kupisz za grosze w każdym sklepie hydraulicznym). Czyszczenie denaturatem lub spirytusem. Po tym zabiegu nie dotykam palcami miedzi! Wydruk :) . Ile razy robiłem kserokopię (niezależnie od punktu ksero) tyle razy wydruk nie chciał się trzymać laminatu. W końcu zainwestowałem w drukarkę laserówkę i problem nagle znikł. Drukuję na najzwyklejszym, najtańszym papierze kredowym (niestety nie mam już z niego opakowania także nie podam szczegółów). Aha, drukarka samsung ML-1640. Przenoszenie wydruku robię starym polskim żelazkiem ustawionym na 3 kropki (prawie max). Prasuję normalnie - tak jak pranie :) . Następnie czekam chwilkę aż płytka ostygnie (wtedy czasem pojawiają się pęcherze na papierze). Następnie wkładam ją do letniej wody na kilka minut (np. 5min). Po tym czasie zaczynam delikatnie odrywać papier pod bieżącą wodą. Ewentualnie ścieram go palcem. Pozostałości papieru pomiędzy ścieżkami usuwam delikatnie cienkim wkrętakiem. Wycieram do sucha i wrzucam do trawienia. I to w sumie tyle...
    Zwróć uwagę na jakość wydruku z ksera a drukarki laserowej. Z laserówki jest aż grubo tonera. U mnie w tym był pies pogrzebany. Życzę sukcesów na polu robienia płytek.
  • #11
    sonne2
    Level 21  
    Prawda jest taka, że najlepsze PCB wychodzą, gdy są wykonywane nawet amatorską frezarką CNC. Taką frezarkę można złożyć nawet za kilkaset złotych, co pokazał kolega soki. Nie potrzeba nic wytrawiać, zmywać acetonem itd.
  • #12
    Karol966
    Level 30  
    sonne2 wrote:
    Prawda jest taka, że najlepsze PCB wychodzą, gdy są wykonywane nawet amatorską frezarką CNC. Taką frezarkę można złożyć nawet za kilkaset złotych, co pokazał kolega soki. Nie potrzeba nic wytrawiać, zmywać acetonem itd.


    Tak, kilkanaście zł i będziesz miał odstępy minimum 1 mm między ścieżkami ;)
  • #13
    TechnoT
    Level 9  
    A ja mam pytanie dotyczące tej metody, po wymoczeniu płytki w wodzie i zdjęciu papieru wszystko jest ok, ale po wyschnięciu większość ścieżek płytki zamiast mieć kolor czarny, mają na sobie taki jakby osad z papieru, są poprostu białawe. Czy to w czymś będzie przeszkadzać? Czy wystarczy że poprostu po wytrawieniu przetrę to papierem ściernym i będzie ok? PS. zwarcia między ścieżkami gdzie był papier usunąłem.
  • #14
    INTOUCH
    Level 30  
    Papier kredowy musi całkowicie odmoknąć od płytki.
    Nalepiej w ciepłej wodzie. Nie gorącej.
    Pozostałości usuwaj delikatnie penetami a nie papierem ściernym
  • #15
    adas597
    Level 10  
    zrób tak : kup sobie najtańszy papier fotograficzny , albo jak masz możliwość wydrukuj to na zwykłej kartce z gazetki np. gazetka real . Taki papier jest najlepszy nadruk przechodzi w kilka minut, a po zamoczeniu w wodzie z płynem do naczyń odchodzi w kilka sekund polecam . Zamiast prasowac można tez wykonac sobie prasę z dwóch kawałków aluminium i czterech śrub w tak zmontowaną prasę wkładamy płytkę z kartką , wszystko razem skręcamy na maksa wrzucamy no piekarnika elektrycznego na 15 min i wszystko przykleja.
  • #16
    robik2
    Level 16  
    Ja robię tak:

    1. Wydruk na NORMALNEJ drukarce laserowej (hp1100) na NOWYM papierze kredowym
    2. Płytka CZYSZCZONA płynem do naczyń czasami jak syfniejsza to papierem wodnym "1000" i odstawiona do WYSCHNIĘCIA
    3. Prasowanie na desce tak jak ubrania przy temperaturze PRAWIE NA MAKSA na spodzie płytka a na niej wydruk przez jakieś 5-10 minut ostro grzać aż papier zacznie żółknąć
    4.Płytka STYGNIE kilka minut.
    5.Płytka do ciepłej wody z płynem do naczyń i leży KILKANAŚCIE minut
    6.Dopiero teraz powinny pokazać się bąble na papierze który odchodzi pod bieżącą wodą

    To co ważne jest "drukowanymi" literkami.