Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tani rower z silnikiem - elektryczny czy spalinowy?

miechu666 01 Sie 2011 15:53 10294 6
  • #1 01 Sie 2011 15:53
    miechu666
    Poziom 2  

    Witam,

    to mój pierwszy post na forum i przy okazji chciałbym się przywitać.

    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad skonstruowaniem motoroweru, niestety - nie jestem ani elektronikiem ani mechanikiem, dlatego chciałbym zasięgnąć opinii ekspertów.

    Chciałbym aby ta konstrukcja była jak najtańsza, wiadomo :) po drugie, w miarę możliwości, aby można było wciąż korzystać z pedałów (np. gdy zabraknie paliwa). Wolałbym nie ingerować zbytnio w konstrukcję samego roweru - sąsiad pomógłby mi stworzyć jakąś ramę/klatkę podtrzymującą niezbędne elementy. Przeczytałem wiele tematów na tym forum, niestety duża część z nich zawiera przestarzałe informacje a w innych z kolei nie było jasno wyszczególnionych kosztów przeróbek. Zależy mi na tym, aby "zasięg" tego pojazdu był minimum 25 km. Zatem do rzeczy:

    Silnik elektryczny:
    Jaki powinien zostać zastosowany? Znalazłem np. 24V o mocy 300W do skutera, ale to jest sam silnik. Nie mam zielonego pojęcia jak przełożyć napęd na koło i jakie jeszcze części byłyby mi potrzebne, za wyjątkiem akumulatorów - ich ceny mnie bardzo ostudziły... Zastanawiałem się przez chwilę nad konstrukcją swojej baterii ale jak już wspomniałem - nie jestem elektronikiem i wertowanie kolejnych stron instrukcji niewiele wnoszących (przynajmniej jak dla mnie) bez pomocy kogoś obeznanego to strata czasu.

    Silnik spalinowy:
    To chyba prostsze rozwiązanie. Ale czy tańsze i lepsze? Oglądałem kilka filmików na youtube i widziałem ciekawe konstrukcje "wiejskie", gdy silnik osadzony jest na bagażniku a bak tuż nad nim, a napęd w prosty sposób przekazywany jest łańcuchem na tylne koło. Problem w tym, że sam nigdy nawet nie miałem motoroweru. Dlatego nie wiem, jaki mógłbym silnik wybrać, widziałem silniki do komara z pedałami, jakieś silniki rometa - dla mnie to wszystko jest nowe.

    Reasumując - nie wiem zbyt wiele a chciałbym tanim kosztem zbudować motorower.

    Wydaje mi się, że sprostam temu wyzwaniu, potrzebuję tylko kilka podpowiedzi na start, a w razie dalszych problemów również poproszę o pomoc.

    Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
    Pozdrawiam
    Miechu

    1 6
  • #2 01 Sie 2011 22:16
    LORD90
    Poziom 20  

    Jeśli chodzi o silniki spalinowe, to mozna niedrogo kupic cały zestaw na allegro.
    http://allegro.pl/silnik-48cm3-do-roweru-rowerowy-od-ssprzedawcy-i1727282715.html

    Silnik nie grzeszy parametrami, mozna uzyskac ok 40km/h i jest dosc hałaśliwy, ale jest łatwy w montażu i obsłudze. Sam mam doświadczenia z takim silnikiem i moge go polecić.
    Poza tym nie ingeruje w układ napedzania pedałami, przez co rower mozna normalnie użytkować.

    0
  • #3 01 Sie 2011 22:43
    miechu666
    Poziom 2  

    No jest na prawdę śliczny... Tylko, że ja nie mam takich funduszy ;/ myślałem o czymś skromniejszym, gdzieś złapałem propozycję instalacji pocket bike. Co o tym myślisz? Bak bym może ze szrotu sobie jakiś skołował. Szczerze, to ja to chcę zbudować żeby zaoszczędzić, więc nie chcę też znacząco inwestować. Wiem, że to może są cele, które jednocześnie trudno osiągnąć, ale wolę poślęczeć kilka godzin nad montażem niż wydać kasę i pójść na łatwiznę. Jeżeli to dobry pomysł z tym pocket bike, to mógłby mi ktoś podpowiedzieć jak to w ogóle zamontować? Widzę, że odpala się go na linkę, jak pilarkę/kosiarkę, jakie części jeszcze ewentualnie byłyby mi potrzebne? No i nowy silnik kosztuje 150 zł... a to przemawia do mnie najbardziej.

    0
  • #4 02 Sie 2011 08:31
    LORD90
    Poziom 20  

    Jeśli ma to byc tańsza wersja, i nie boisz sie troche przy tym pogrzebać, to proponuje umieścic silnik z tyłu nad kółkiem, i zrobić napęd na rolke dociągany do kółka, jakims sprężystym paskiem, pozwoli to naodłączenie silnika i normalną jazdę rowerem.
    Zawsze możesz też poszukać na szrocie starego silnika z komara lub motorynki (najlepiej typ 021 lub s38) i obciąć obudowe tuż za skrzynią korbową. Wtedy z lewej strony zostanie instalacja elektryczna, do której można lampy podłączyć, i przycisk gaszenia silnika, a z prawej wystaje odcinek wału, do którego przykręcone było sprzęgło, a tobie posłuży do zamocowania rolki. Wtedy potrzebujesz tylko manetki gazu, też może ze szrotu byc, rolke od tokarza i i troche metalowych płaskowników/pretów zeby to zamocować.

    0
  • #6 02 Sie 2011 16:54
    miechu666
    Poziom 2  

    Dziękuję bardzo :)

    Nie wiem jak to możliwe, że wcześniej przeoczyłem tamten temat...

    Co do rolki - mam pewne wątpliwości dotyczące jazdy podczas deszczu. Dodatkowo, przeczytałem w tamtym temacie o silniku od kosy spalinowej, a mój kolega ma sklep z serwisem Stihl'a, to może coś uda mi się załatwić. Dzięki bardzo jeszcze raz i pozdrawiam :)

    0
  • #7 02 Sie 2011 21:58
    LORD90
    Poziom 20  

    jak rolka jest ponacinana w poprzek, i mocno dociska to nawet na deszczu nie ślizga. Można jeszcze zamiast metalowej, dać kółko z deskorolki. Lepiej sie sprawdzi

    1