Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Jakie tanie i dobre sprzęgło do samochodu?

Alfred_92 03 Sie 2011 22:26 8632 11
  • #1 03 Sie 2011 22:26
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Witam, poszukuję kompletnego sprzęgła do Golfa II 1.6 TD. Z racji niewielkiej wartości auta, i wieku trochę bezsensowny byłby zakup drogiego sprzęgła takich firm jak Luk czy Sachs. Po dłuższych poszukiwaniach znalazłem w kwocie do 200zł sprzęgła dwóch producentów. Pierwsze to Statim za 160-180zł (w kilku sklepach internetowych znalazłem sprzęgła Stati, nie wiem czy to to samo). Drugie to QH (Quinton Hazell) w cenie 125-150 + koszt przesyłki (niedostępne w sklepach w mojej okolicy . W skład pierwszego wchodzi tarcza sprzęgła, docisk i łożysko oporowe. Natomiast w skład drugiego wchodzi: tarcza sprzęgła, docisk, talerzyk wysprzęglika, pierścień zabezpieczający, łożysko. Nie wiem na które z powyższych sprzęgieł się zdecydować. Obie firmy są raczej mało znane w dziedzinie produkcji sprzęgieł, i ciężko znaleźć w internecie opinie na ich temat.

    0 11
  • #2 03 Sie 2011 23:45
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A tak właściwie to czego oczekujesz? Wiesz dobrze że luki i inne są dobre ale droższe.

    Te inne z pola ryżowego jak sam widzisz tańsze, ale czy pewne? Pewnie sam się przekonasz, może będzie dobrze, a może za miesiąc napiszesz w "moim" dziale: Golf II 1.6 TD, szarpie sprzęgło po wymianie.

    Chytry traci dwa razy? (jakoś tak szło to powiedzenie)

    TUTAJ poczytaj jak jeden też "zaoszczędził".

    0
  • #3 04 Sie 2011 17:42
    kotlet
    Poziom 20  

    To nie ma znaczenia ze auto jest leciwe. Wg mnie na sprzegle czy hamulcach nie ma co oszczedzac. Ja posiadam nexie z 97 warta moze 1500, bo ruda ja je, ale zmieniajac sprzeglo kupilem valeo. wole wiecej zaplacic i miec spokoj niz odrzalowac i pozniej pluc sobie w gebe.

    0
  • #4 04 Sie 2011 18:54
    bmserwis
    Poziom 36  

    Zaoszczędź teraz 100-200zł, pogadamy za miesiąc jak znowu będziesz zrzucać skrzynie na kanale.

    0
  • #5 04 Sie 2011 19:08
    Madrik
    Moderator Robotyka

    kotlet napisał:
    To nie ma znaczenia ze auto jest leciwe. Wg mnie na sprzegle czy hamulcach nie ma co oszczedzac.


    Dokładnie. To, że całość to szrot, nie zwalnia od łożenia na części eksploatacyjne.
    Chce się mieć samochód, trzeba go utrzymać.
    A oszczędzanie na istotnych częściach dla bezpieczeństwa jazdy, to kopanie sobie grobu.
    Jak się obudzisz w samochodzie wbitym w przydrożne drzewo - ulatując do nieba, będziesz sobie mógł ponarzekać, że to pewnie ta chińska zawleczka puściła, albo że byś wyszedł z poślizgu, jakby bieżnik był pół milimetra głębszy.

    0
  • #6 04 Sie 2011 22:12
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Mówiąc że auto jest stare chciałem zannaczyć że pewnie pojeżdzę nim do wiosny ewentualnie do przyszłego lata.

    0
  • #7 04 Sie 2011 22:16
    Afcht
    Poziom 30  

    Alfred_92 napisał:
    Mówiąc że auto jest stare chciałem zannaczyć że pewnie pojeżdzę nim do wiosny ewentualnie do przyszłego lata.



    To szukaj na szrotach używek w dobrym stanie.

    0
  • #8 04 Sie 2011 23:04
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Madrik napisał:
    kotlet napisał:
    To nie ma znaczenia ze auto jest leciwe. Wg mnie na sprzegle czy hamulcach nie ma co oszczedzac.


    A oszczędzanie na istotnych częściach dla bezpieczeństwa jazdy, to kopanie sobie grobu.
    Jak się obudzisz w samochodzie wbitym w przydrożne drzewo - ulatując do nieba, będziesz sobie mógł ponarzekać, że to pewnie ta chińska zawleczka puściła, albo że byś wyszedł z poślizgu, jakby bieżnik był pół milimetra głębszy.

    O układ kierowniczy i zawieszenie dbam i regularnie sprawdzam ich stan techniczny. Natomiast myślałem że jak padnie mi sprzęgło to jedynie trochę poskaczę i pokrzyczę ze złości, i kupię następne (nie miałem pojęcia że sprzęgło poza wyprzedaniem może mieć taki kolosalny wpływ na bezpieczeństwo).

    Dodano po 9 [minuty]:

    Afcht napisał:
    Alfred_92 napisał:
    Mówiąc że auto jest stare chciałem zannaczyć że pewnie pojeżdzę nim do wiosny ewentualnie do przyszłego lata.



    To szukaj na szrotach używek w dobrym stanie.

    Jedno naprawdę dobre LUKA ktoś zabrał mi z przed nosa (oglądałem dokładnie i wyglądało jak nowe) kosztowało 50 zł. W zestawie docisk tarcza i koło zamachowe. Teraz dowiedziałem się że ktoś ma na sprzedaż sprzęgło ( tarcza LUK, łożysko, koło zamachowe za 200zł dodatkowo w cenie wliczona jest pompa wtrryskowa z LDA (którą też zamierzałem kupić gdybym miał tylko trochę wolnej gotówki). Ale ile warte jest to sprzęgło będę wiedział dopiero po oględzinach.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Przemo9826 napisał:
    A tak właściwie to czego oczekujesz? Wiesz dobrze że luki i inne są dobre ale droższe.

    Te inne z pola ryżowego jak sam widzisz tańsze, ale czy pewne? Pewnie sam się przekonasz, może będzie dobrze, a może za miesiąc napiszesz w "moim" dziale: Golf II 1.6 TD, szarpie sprzęgło po wymianie.

    Chytry traci dwa razy? (jakoś tak szło to powiedzenie)

    TUTAJ poczytaj jak jeden też "zaoszczędził".

    Z tego co słyszałem sprzęgło Statim jest produkcji Polskiej lub Czeskiej, natomiast widząc nazwę drugiego sprzęgła domyśliłem się że to Chiński produkt.

    Dodano po 34 [minuty]:

    Jestem świadomy tegoiże jest to loteria, ale głównym wyznacznikiem jest tutaj budżet.

    0
  • #9 06 Sie 2011 06:43
    płetwa
    Poziom 29  

    Dodano po 46 [sekundy]:

    A może coś takiego, bo wiele nowych aut ze sprzęgłami dwu masowymi stało by już pod drzewkiem.
    Do golfa II za tarczę 45pln..
    Nie dawno było o tym w TVN turbo i artykuł w AUTO ŚWIAT , podobno warto to zrobić.
    http://www.centrumregeneracji.pl/ceny.php

    0
  • #10 16 Lip 2018 22:54
    waldez1
    Poziom 14  

    Wiem, że temat stary.
    Sam przymierzam się do wymiany sprzęgła i nie wiem które są lepsze, a które gorsze, bo się na tym nie znam.
    Ale po kilku dniach sprawdzania cen w internecie, szukaniu opinii, pytaniu mechaników itd. mam kilka myśli, może sie komuś przydadzą.

    1. Opis sytuacji. Do mojego auta (nie ważne jakie)
    - sprzęgło z dociskiem znanych firm typu Luk, Sachs, Valeo od 500 do 800 zł (ceny zaokrąglone).
    - razem z wysprzęglikiem centralnym (czyli łożyskiem hydraulicznym) 980 do 1200 zł.
    - sam wysprzęglik od 400 do UWAGA! 816 zł z napisem na stronie POLECAMY.
    - komplet sprzęgła z wysprzęglikiem polskiej! firmy 329 lub 389 zł (w zależności od rocznika), wysprzęglik 159 zł.

    2. Opinia mechanika: nie, nie, bo 100 tys. km do wymiany.
    Tylko, że dziś wszystkie książki do mechaniki mówią, że sprzęgło obliczone jest właśnie na 100-150 tys. km, nie jak kiedyś na 30 lat jeżdżenia.
    Kiedyś lodówki czy telewizory działały 30 lat, dziś 5 lat, to się nazywa w przemyśle "postarzanie produktu", jego żywotność jest skalkulowana, po to aby kupić kolejny produkt, bo stary się zużył, naturalną koleją losu ;-)

    3. Opinie w sklepie: nie , nie, za taką cenę jak ten polski zestaw to ja nic panu nie znajdę.
    Ale szukając sprzedawca wpuścił mnie za ladę do kompa (po znajomości), widziałem cenę hurtową dla niego i detaliczną dla klienta.
    Hurtowa około 400 zł, dla klienta 620, więc sklepikarz zarabia na tym około 35 %.
    Logiczne więc, że sprzedając droższą część zarabia więcej. To będzie nam wciskał Sachsa za 800 zł bo zarobi 350 zł zamiast polskiego, gdzie zarobi 100 zł.

    4 Wnioski.
    Polska firma produkuje i sprzedaje w roku nie 10 sprzęgieł, ale zapewne tysiące.
    Po wymianie jak jest ok, każdy zapomina o problemie i już, więc opinie negatywne na różnych stronach, niech ich będzie kilkanaście, kilkadziesiąt, a nawet kilkaset, to ułamek procenta. Przecież gdyby to był naprawdę gówniany produkt, to z czasem firma by padła.
    Ceny polskiego producenta są bezpośrednie, od producenta, ze sklepu firmowego, bez pośredników.
    Części znanych firm ktoś musi do Polski sprowadzić i zarobić 20-30%, potem kupuje je hurtownia części, znów zarabia 20-30%, potem sklep stacjonarny lub internetowy, i znów 20-30% marży.
    I opinia pana w sklepie, no panie, jaka cena, taka jakość. A gówno prawda.
    Cena producenta 389 zł, i tylko producenta, dodajcie teraz 3 razy po 200 zł na każdego pośrednika i rzeczywiście wychodzi 1000 zł.
    Ale nie jest to cena za jakość, tylko cena zawierająca marżę i zarobek kilku kolejnych pośredników.

    Sami nabijamy kabzę hurtowniom, sklepom, a przede wszystkim koncernom i korporacjom!!!

    A, i mechanikom, bo oni też mają upusty nawet do 40%. Ty kupisz sprzęgło w InterCarsie za 1000 zł, ale mechanik za 600.
    Weźnie 500-800 zł za robociznę i jeszcze 400 zarobi na częściach, więc oczywiste, że dla niego też lepiej kupić część jak najdroższą.





    Nie przeczę, że jest mnówstwo produktów no name typowo chińskich i nic nie wartych, ale czy płacąc krocie za produkty markowe naprawdę płacimy za jakość? Czy też za logo firmy i dodatkowo za zysk pośredników. A produkcja i tak odbywa się w Chinach, często w tych samych fabrykach.
    Pytałem w sklepie czy nie ma zwrotów i reklamacji Luka czy Sachsa, oczywiście, że ma, ostatnio sprzęgło Sachs za 2000 do BMW i reklamacja.

    Aha, i jeszcze jedna rzecz, wszystkie negatywne opinie o polskiej firmie nie zawierały ani słowa o wysprzęgliku.
    Moim skromnym zdaniem to jest najsłabsze ogniwo w "mojej" skrzyni. Wymiana sprzęgła bez wymiany łożyska jest bez senu, są to pieniądze wyrzucone w błoto, i rzeczywiście po kilkuset kilometrach można uszkodzić nowe sprzęgło.
    A wtedy co? reklamacja, negatywne opinie, firma do kitu itd., czy brak widzy klienta i mechanika.

    Pomyślcie ile kosztuje kilka kilogramów stali np. na dwumasę. Rzemieślnik, tokarz, 2 dni pracy, 200 zł, plus materiał 300, plus podatki, 400, plus prąd, ZUS... 500.
    A w sklepie Sachs 2000 zł, bo w w Sachsu pracuje mówstwo urzędników korporacji, mają mnóstwo biur, potem pośrenicy, transport do każdego punktu świata, hurtownia, sklep, przewoźnik... i każdy chce zarobić.
    Tak jest w każdej branży. Może właśnie małe lokalne firmy to jakieś rozwiązanie na walkę z milionową produkcją szajsu przez korporacje.

    Jeszcze jeden przykład. Miałem kiedyś Voyagera. Klocki przód made in China jeździły 4 lata bez zarzutu.
    Kolejne lepsze rok, kolejne znanej firmy pół roku. Dlaczego??? Przez moje niedbalstwo. Poprzednie klocki za późno wymienione zjechały tarczę, a ona zjechała klocki. Kolejne poszły w mig, bo przewód hamulcowy był niedrożny, zacisk nie zwalniał tłoczka i klocki zużyły sie przez kilka miesięcy. Ale że tarcza mi się grzała aż śmierdziało to co tam, przejdzie mu, dotrze się.
    Aż wreszcie wymieniłem tarczę, przewód i klocki i lata jazdy bez problemów.
    Cazsem myślenie jest ważniejsze od jakości produktów ;-)

    Pozdrawiam.

    0
  • #11 16 Lip 2018 23:09
    Arton
    Poziom 14  

    Jak wymieniam perwsze sprzegła w samochodach to zawsze jest to Sachs, Valeo albo Luk. Czasem w azjatyckich jest jeszcze Exide chyba. Chyba jednak jest jakiś powód takego stanu rzeczy. W procesie produkcji księgowi wszędzie tną koszty. Dlaczego więc nie montuje się Harta czy Innego Statima w fabryce? Odpowiedz już chyba znasz

    0
  • #12 17 Lip 2018 06:31
    Alfred_92
    Poziom 32  

    U mnie przyszedł Sachs.

    0