Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modem GSM USB w Windows Millenium i Linux Slackware 11.0

kpodstawa 04 Sie 2011 14:05 1649 1
  • #1 04 Sie 2011 14:05
    kpodstawa
    Poziom 31  

    Proszę o pomoc doradczą w wyborze modemu USB dla dostępu do Internetu via sieć GSM według założeń opisanych niżej.

    Komputer: Stacjonarny Vobis HighScreen P4 1,3 GHz, porty USB 2.0.

    Systemy operacyjne: MS Windows Millenium, Linux Slackware 11.0 ze środowiskiem KDE 3.5.

    Przejrzane oferty:
    - Nokia CS-15 i CS-11, 250 zł., Media Markt Bytom, Saturn Katowice.
    - Alcatel OT-X221S, 199 zł., Media Markt Katowice.
    - iPlus, 199 zł., sklep partnerski Vobis.

    Pytanie główne: Czy wymienione wyżej modemy (lub jakieś inne) będą działać w systemach operacyjnych MS Windows Millenium i Linux Slackware 11.0 ? W punkcie Nokia Care powiedziano mi, że wszystkie modemy Nokii działają w Millenium, ale chciałbym się upewnić, ponieważ specyfikacje kilku różnych urządzeń w Internecie (Alcatel, Nokia, D-Link, Huawei) zaczynają się od Windows XP.

    Pytanie dodatkowe: Czy zainstalowany modem pozwoli realizować także połączenia głosowe?

    Uwaga: Komputer Vobis HS dostałem w fabrycznej konfiguracji z legalnym Windowsem ME (na obudowie jest naklejka licencyjna z kluczem kodowym). Na razie działa dobrze i zaspokaja większość moich potrzeb, więc dobrze byłoby nie zmieniać czegoś bez potrzeby. Dodałem tylko drugi dysk i zainstalowałem Linuksa.

    Dziękuję

    Krzysztof Podstawa

    Uzupełnienie następnego dnia: Właśnie przeczytałem odpowiedź z portalu Nokii n.t. modemów CS-11 i CS-15, że nie działają w Windows Millenium. Nie wiem komu mam wierzyć: "U Źródeł" czy praktykowi z Nokia Care? Skłaniam się ku "Źródłom", ale sprawa pozostaje nadal otwarta także dla innych producentów. K.P.

    0 1
  • #2 19 Wrz 2011 13:34
    kpodstawa
    Poziom 31  

    Sprawa została pomyślnie rozwiązana, więc wkrótce zamknę wątek, dając czas na ewentualne wpisy. Dla porządku pozwolę sobie opisać rozwiązanie. Mam skłonność do elektronicznego gadulstwa, za co przepraszam, ale nie umiem tego zmienić.

    Wspomniany sprzedawca w punkcie Nokia Care dotąd zachował się kompetentnie i nie zrobił wrażenia nawiedzonego marketingowca plotącego, byleby tylko klientowi odpowiedzieć. Uznałem, że z racji młodego wieku mógł nie znać Windows Millenium. Wydaje mi się, że ten system operacyjny kojarzą już prawie wyłącznie komputerowi "najstarsi górale" lub ludzie niezwykle zaangażowani w technikę komputerową.

    Przypadkiem i szybko trafiłem w Internecie na bliską ofertę sprzedaży używanego modemu za 69 zł. Na ryzyko kupiłem zatem oryginalny, prawie cały komplet Orange Business Everywhere. Dostałem opakowanie, dokumentację, smycz, uchwyt, kartę SIM i modem Option Icon 225 HSDPA/3G/EDGE/GPRS, bez kabla USB.

    Karta SIM okazała się być chroniona PINem, więc zostawiłem ją do testów. Windows Millenium widzi ten modem jako CD-ROM USB i całkowicie ignoruje próby uruchomienia zawartych w nim programów bez jakichkolwiek komunikatów.

    Ja nie chciałem instalować Windows XP, który dostałem razem z komputerem Vobis HighScreen i miałem powody. Ale to jest oddzielny thrillero-horror. Uspokajam - XP jest legalny - poprzedni właściciel dokupił wersję OEM HE SP2. Dopiero przesiadłem się po wielu latach pracy na komputerze Pentium MMX z Windows 95-1 i pełną aktualizacją. Właściwie brakowało mi tylko obsługi USB.

    W Windows XP całość ładnie się zainstalowała. Próbowałem działać na karcie SIM z telefonu, gdzie mam Simplusa i planowałem stosować pakiety internetowe. Modem ma jednak simloka, którego zdjęcie wyceniono mi na 40-50 zł. Taniej było kupić starter Orange za 20 zł. Tak oto stałem się prepaidowcem w Orange Free.

    Jeżeli chodzi o Linuksa, to jest temat na oddzielne opowiadanie. Dopiero się go uczę, więc na razie niewiele mam do powiedzenia. Trochę już poznałem obsługę USB w środowisku znakowym na poziomie umiejętności zamontowania tzw. urządzenia pamięci masowej. Np. zaskakującym dla mnie odkryciem było traktowanie przez Slackware podsystemu USB jako SCSI.

    Przy okazji: może to jest pożyteczna rada, a może wszyscy zainteresowani już to znają. Dobrze jest skopiować zawartość modemu na jakiś nośnik danych. Ja to zrobiłem pod Millenium, można też z Linuksa. W XP może trzeba wyłączyć autoodtwarzanie CD. Nie wiem, bo nie próbowałem. Ten pakiet programowy przydał się do naprawy przy awariach systemu operacyjnego. Po pierwszym włączeniu modemu, Windows XP widzi go jako kilka urządzeń, w tym CD-ROM USB. Natomiast po automatycznym zainstalowaniu programu obsługi nie udało mi się już znaleźć modemu jako urządzenia pamięci masowej i pakiet instalacyjny stał się niedostępny.

    Krzysztof Podstawa

    0