Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chrysler Grand Voyager - pompa wspomagania.

pawliszon1981 04 Sie 2011 19:58 9235 17
  • #1 04 Sie 2011 19:58
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    Witam. W moim aucie spod maski zaczęły się wydobywać piski pasków itp. Po rozgrzaniu troszkę to ustawało. Wymieniłem pasek wielorowkowy i pasek od pompy wody. Tym bardziej, że miały już troszkę "przebiegu". Po wymianie ustało piszczenie paska ale jest nadal okropne piszczenie na początku po odpaleniu silnika i w miarę rozgrzewania się silnika powoi ustaje. Jednak słychać popiskiwanie jak skręcę do oporu kierownicą.
    Ewidentnie wskazuje to na układ wspomagania. Tylko to nie wygląda mi na ślizganie się paska tylko jakby to coś z pompy. Ogólnie wspomaganie chodzi idealnie, można kręcić jednym palcem, nie ma żadnych przeskoków, nic nie chrobocze, płyn czyściutki. Czy ktoś wie czy to pompa do wymiany czy może jakieś łożysko? Paski już wymieniłem, jutro się biorę za dalszą część poszukiwań piszczenia, ale mam nadzieję że może ktoś pomoże szybko znaleźć :)

    1 17
  • #2 09 Sie 2011 22:31
    Jaro946
    Poziom 9  

    byc moze pompa jest do wymiany albo moze maglownica Ci piszczy przy skręcaniu

    1
  • #4 12 Sie 2011 11:17
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    Maglownica jest ok bo po zdjęciu paska przestało piszczeć czyli na 100% pompa. Pasek nie jest za długi, jest założony oryginalny a napinaczem w moim przypadku jest alternator, to na nim jest regulacja.
    Wszystko wskazuje na pompę, tylko czy to na pewno pompa siada skoro wszystko pracuje idealnie? Moze to jakieś łożysko, które da się wymienić.

    0
  • #5 06 Wrz 2011 17:38
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    wracam do tematu. Nie było mnie jakiś czas w kraju ale wróciłem i problem z autem jest nadal. Wymieniłem profilaktycznie dwie rolki ale nic to nie dało. Wymieniałem wcześniej pasek wielorowkowy na pasek Good Year i nic nie pomogło, jednak po polaniu paska wodą piszczenie ucichało. Pomyślałem, że może pasek jest lipny. Wymieniłem na pasek firmy Gates i nadal to samo, po polaniu wodą piszczenie cichnie. Przypomnę tylko że to piszczenie jest na zimnym silniku. jeden mechanik mi powiedział, że może to być wyrobione koło pasowe pompy wspomagania. Czy jest taka możliwość?

    0
  • #6 06 Wrz 2011 17:46
    decybel91
    Poziom 39  

    Się raczej przyjzyj alternatorowi oraz stanowi akumulatora.

    0
  • #7 06 Wrz 2011 17:53
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    Alternator jest w super stanie, ładowanie bardzo dobre, luzów nie ma nawet najmniejszych. A co do akumulatora to rzeczywiście muszę przyznać, że jest słaby. Chciałeś przez to powiedzieć, że jest duże obciążenie i alternator stawia duży opór i pasek się ślizga? No jeśli tak to alternator jest na wierzchu samym i z alternatora jest cisza, natomiast słychać piski z dołu, z okolic pompy wspomagania (za pompą jest sprężarka od klimy, podejrzewam jeszcze łożysko tej sprężarki).

    0
  • #8 06 Wrz 2011 18:01
    decybel91
    Poziom 39  

    Koło na alternatorze może być do wymiany. I tak właśnie o opór mi chodziło.

    0
  • #9 06 Wrz 2011 18:08
    Jackall
    Poziom 26  

    Więc wygląda na to, że koła pasowe nie są w jednej płaszczyźnie. w jakiś sposób któreś z nich uległo przesunięciu. Czy coś było demontowane na krótko przed pojawieniem się tej usterki?

    0
  • #10 06 Wrz 2011 18:23
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    Nic nie było wymieniane poza dwiema rolkami prowadzącymi i paskami sporo wcześniej. Teraz po zdjęciu starego paska zauważyłem że połowa klinów na pasku była dosyć mocno ścięta. Ewentualnie któreś koło może mieć delikatne bicie, albo jest gdzieś wyrobione łożysko.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Tak jeszcze dodam, że po odpaleniu na zimnym gdy podczas piszczenia dodaje się gazu, piszczenie "przyspiesza" i wraz ze wzrostem obrotów zaczyna cichnąć.

    0
  • #11 06 Wrz 2011 18:35
    decybel91
    Poziom 39  

    Podładuj przez noc akumulator i zobacz czy rano się zmieni, bo zimą to pasek zerwie.

    1
  • #12 06 Wrz 2011 18:40
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    ok, dzięki za podpowiedzi. Jutro rano to sprawdzę, podłączę drugi, dobry akumulator i zobaczę co się będzie działo.

    0
  • #13 07 Wrz 2011 10:02
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    Akumulator włożony inny, prawie nowy, od innego diesla z silnikiem 2,5 i nadal jest bez zmian, piszczy... Byłem jeszcze u innego mechanika i kolejny stwierdził, że kończy się pompa. Ale pompa działa idealnie i pompa nie przestawałaby piszczeć po polaniu paska wodą. Zastanawiałem się nad tym co powiedział kolega Jackall, że koła mogą nie być w jednej płaszczyźnie ale czy wtedy nie piszczałoby cały czas?

    0
  • #14 07 Wrz 2011 22:12
    Jackall
    Poziom 26  

    Spotkałem się z przypadkiem, że koła były 5PK, ale jedno 6PK, to było chyba w Partnerze 1.9D i wyglądało na montaż fabryczny. Ale jakiś "miszczu" nie zwrócił uwagi i założył pasek nie w te rowki co trzeba, objawy były takie same jak u Ciebie.

    0
  • #15 08 Wrz 2011 22:17
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    Ale nigdy wcześniej ten problem po wymianie pasków nie występował a to już moja trzecia wymiana ze względu na to, że robię duże przebiegi. No nic, jutro przyjdzie pora na wymianę koła pasowego pompy wspomagania. Poinformuje o efektach lub ich braku ;)

    0
  • Pomocny post
    #16 08 Wrz 2011 23:02
    manta
    Poziom 39  

    Zaraz po rozruchu o ile nie machasz kierownicą pobór mocy masz od alternatora. W skrajnych położeniach układu kierowniczego masz szczytowe ciśnienie więc maksymalny pobór mocy. Reasumując, za długi pasek, zbyt słabe napięcie, zużyte koła.

    0
  • #17 08 Wrz 2011 23:04
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    Pasek ok, napięcie też, czyli pozostają koła. dzięki za podpowiedź :)

    0
  • #18 27 Paź 2011 11:55
    pawliszon1981
    Poziom 16  

    Z dużym opóźnieniem ale temat trzeba zamknąć. Piszczącym problemem było koło pasowe na wale korbowym. W sumie to są dwa koła a pomiędzy nimi guma. Ta guma już była stara i to zewnętrzne koło po odpaleniu się ślizgało po gumie a w miarę jak łapało temperaturę to wszystko się rozszerzało i zaciskało i przestawało się ślizgać. Od wymiany jest cisza, silnik jakby równiej nawet pracuje zaraz po odpaleniu. Dzięki wszystkim zainteresowanym za pomoc.

    0