Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Z jaką skrzynią biegów kupić samochód Automatyczną czy Manualną?

04 Sie 2011 22:40 14984 68
  • Poziom 13  
    Witam
    W październiku będę zdawał na prawo jazdy (będę miał 18 lat).
    Moje pytanie jest następujące:
    Z jaką skrzynią biegów kupić samochód?
    Z automatyczną czy z manualną?
    I jeszcze chciał bym wiedzieć czym one się ogólnie różnią.

    Z góry dziękuję za informacje.
  • Poziom 11  
    Ogólnie w automatycznej nie musisz zmieniać biegów. W automacie masz 2 pedały - gaz oraz hamulec :) w manualnej (zapewne wiesz bo z tego co wiem ine ma automatów na egzaminach) jest jeszcze sprzęgło po naciśnięciu którego zmieniamy bieg :D :P
    Automat jest wygodniejszy ale na początek jednak polecałbym manualną :D
  • Poziom 33  
    Zależy czego oczekujesz od auta. Ja np nigdy nie kupiłbym automatu. Automaty w porównaniu z manualem są droższe w naprawie. Stare automaty działały powolnie przez co takie auto sporo traci na dynamice, I spora część aut z automatami ma tendencje do większego spalania w porównaniu z takimi samymi autami ze skrzynią manualną (ale sporo zależy od kierowcy).
  • Poziom 37  
    Na początek manualną. Nabędziesz praktyki i umiejętności i kiedyś jak będziesz kupował inne auto możesz wpuścić trochę lenistwa do swojego życia i kupić automat.
    Będziesz się mógł się golić , myć zęby , pisać SMS-y bo będziesz miał jedną rękę wolną :)
  • Poziom 26  
    gabik001 napisał:
    Będziesz się mógł się golić , myć zęby , pisać SMS-y bo będziesz miał jedną rękę wolną :)

    Jak przytrzyma kierownicę kolanem to jeszcze się herbaty napije :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Mistrzunio1991 napisał:
    Automat jest świetny. Po prostu kocham takie skrzynie. Płynna jazda bez żadnych szarpnięć

    Cóż za argument powalający, myślałem że panowanie nad sprzęgłem etc. to prosta sprawa, ale jak widać nie dla wszystkich :lol:
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    Mistrzunio1991 napisał:
    Automatem jeździ się zupełnie inaczej jak osobówką, bo zmienia biegi o wiele płynniej
    Kolega chce jeździć kompletnym autem osobowym, a nie samą skrzynią biegów.
    Mistrzunio1991 napisał:
    Nie ma tego momentu przerwy podczas przyspieszania, jaki jest gdy wciskasz sprzęgło w momencie zmiany biegu w skrzyni manualnej.
    A w czym ten moment przeszkadza, ale tak rzeczowo, bez głupich wymysłów?
  • Poziom 26  
    Mistrzunio1991 napisał:
    Nie ma tego momentu przerwy podczas przyspieszania

    A ten moment wielu zawodowych kierowców lubi, "czuć" auto. Po prostu na początek manual jest lepszy. Weźmie potem auto od Ojca, czy kogoś innego z manualem i zgłupieje. Będzie szarpanie, ruszanie z pod świateł godzinę itd. Automat jest dla kobiet i tyle.
  • Poziom 26  
    Mistrzunio1991:
    Zapewne mówisz o nowszej generacji skrzyń - DSG, czyli tych dwu sprzęgłowych. Tam faktycznie nie czuć zmiany.

    Co do tematu: Manualna, wtedy śmiało możesz pożyczać auta od kogoś. Poza tym auto będzie bardziej dynamiczne.

    carot: Automat nie jest tylko dla kobiet. To jest fajna sprawa w mieście, gdzie nie musisz co chwile wciskać sprzęgła, redukować. Znów wciskać, hamować. Znów wciskać, włączyć wyższy bieg...
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    kolokat napisał:
    Automat nie jest tylko dla kobiet.


    Automat jest dla leniwych i tych którzy mają problemy z jednoczesną kontrolą trzech pedałów, drążka biegów, i kierownicy.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Do miasta, szczególnie zatłoczonego, w tej chwili polecałbym automat. Noga i ręka może rozboleć od sprzęgła i lewarka jak się stoi w korku i trzeba co chwilę przerzucać...
    Do tego silniki w autach z automatyczną skrzynią biegów są w lepszej kondycji. Silnik taki nie ma sztywnego połączenia z napędem i nie można go przekręcić, przeciążyć, tam sprawę załatwia właśnie automatyczna skrzynia.
    Co do reszty - większe spalanie nie jest już zbytnio odczuwalne w autach nowszych generacji. Jednak jest faktem, że serwis automatów jest droższy i brakuje rzetelnych specjalistów od tego.
  • Specjalista elektryk
    Ja jeżdżę obecnie na manualu, ale jestem zwolennikiem automatów.

    Nie po to technika poszła do przodu, żeby nadal męczyć się z manualną skrzynią.
    Niektórzy oczywiście uważają, że automat jest dla kobiet i tylko manual to prawdziwa jazda...
    No nie wiem, to zależy kto jak traktuje samochód. Jeśli jest on środkiem przemieszczania się z miejsca na miejsce, to automat jest oczywisty. Natomiast jeśli samochód ma być do "zabawy", to manual.
    W USA, 95% samochodów to automaty. Manual to coś, co spotyka się u maniaków motoryzacji i w zasadzie nigdzie indziej, samochód ma jechać i tyle :p
    W Polsce, gdzie nasycenie samochodami jest takie, jak w latach 50 za oceanem, większość to manuale. Jak się nasycimy, będzie dużo automatów. Po prostu "zafascynowanie" minie i samochód będzie po prostu samochodem :) Nie traktujcie tego dosłownie, ale coś takiego się dzieje, choć nie wiem jak to "coś" opisać... Na dobrą sprawę samochód jest u nas "na codzień" dopiero od 10 lat...
    Jeszcze jedna rzecz - tam od razu ruszają ze świateł. Po prostu: zielone>momentalnie rusza cała kolumna samochodów - nikt nie wrzuca biegów, tylko depnie gaz i wioo. Korek w zasadzie też nigdy nie stoi, tylko CAŁY się jednostajnie, powoli porusza do przodu. To jest na pewno po części zasługą automatów.

    Jeśli ktoś się nauczy, to manual nie jest trudny w użytkowaniu, ale musicie przyznać, że czasem przydałaby się trzecia ręka :) Np. skręcając na skrzyżowaniu - w zasadzie wszystkie kończyny w użyciu - wszystkie pedały, kierunkowskaz, kierownica i jeszcze redukcja biegu. Jak deszcz złapie to i wycieraczki. A w automacie w zasadzie w tej samej sytuacji wystarczy jedna noga i jedna ręka :)

    @mateo1b - samochód kupisz jaki będziesz chciał, wybór należy do Ciebie. Ale nie rób prawa jazdy na automacie, tylko na manualu, nawet jeśli potem kupisz automat. W Polsce mamy taki durny przepis, że jak zdasz na automacie to wklepią na prawku że możesz prowadzić tylko automat i potem w razie czego nie będziesz mógł jeździć manualem. Natomiast zdając na manualu można prowadzić wszystko.

    Czym się różnią?
    Manual: sprzęgło>jedynka>sprzęgło>gaz>sprzęgło>dwójka>sprzęgło>gaz itd. itp. w miarę rozpędzania się.
    Automat: hamulec>D(Drive)>gaz i jedziesz. Jak zwalniasz - hamulec. Jak chcesz szybbiej - gaz. Jak stoisz w miejscu - trzymasz hamulec.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Byłem zwolennikiem manualnych skrzyń odkąd zacząłem jeździć samochodem, przesiadłem się na automat i moja opinia jest taka, nigdy więcej manuala. Podobno do automatu trzeba dorosnąć, nie wiem ile w tym prawdy. Pamiętam jak żona zapierała się rekami i nogami że nigdy automatycznej skrzyni, po pierwszej jeździe w automacie uśmiech na ustach ma do tej pory. Oczywiście przesiadając się z manuala trzeba się zaadoptować że lewej nogi nie używamy, a najlepiej sobie przywiązać tą nogę do drzwi żeby nie korciło nacisnąć hamulca myląc ze sprzęgłem bo może być zbiórka na przedniej szybie wszystkiego co nie jest umocowane w aucie.
  • Poziom 9  
    Manualna skrzynia biegów dobra na początek, potem, w zależności jak chcesz wykorzystać auto, możesz przejść na automatyczną skrzynię biegów. Fajna sprawa jest także z tiptronic, która to skrzynia jest automatem, pozwalającym także na manualną zmianę biegu :D Kiedy najdzie Cię ochota trochę poszaleć, ale generalnie wolisz nie przejmować się biegami, to myślę że to fajna sprawa.
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    Mistrzunio1991 napisał:
    Większość zwolenników skrzyń manualnych po prostu boi się automatów, bo wydaje im się że tracąc możliwość kontroli przełożenia, tracą również kontrolę nad autem.


    Ja myślę, że większość woli manualne bo lubi zmieniać biegi ręcznie "de gustibus non est disputandum".
  • Poziom 39  
    Alfred_92 napisał:
    Zależy czego oczekujesz od auta. Ja np nigdy nie kupiłbym automatu. Automaty w porównaniu z manualem są droższe w naprawie. Stare automaty działały powolnie przez co takie auto sporo traci na dynamice, I spora część aut z automatami ma tendencje do większego spalania w porównaniu z takimi samymi autami ze skrzynią manualną (ale sporo zależy od kierowcy).


    Nigdy nie mów nigdy...Od razu widac, ze nie jeździłes, tylko powtarzasz obiegowe opinie innych , którzy tez nie jeździli automatami.
    Owszem sa drozsze w naprawie, i z reguły lepiej wymienic na uzywana sprawną, ale to samo jest z manualnymi- ich tez sie prawie nie naprawia.
    Co do dynamiki, to nie ma z tym zadnego problemu i zapewniam Cie, ze w 90% startuje szybciej niz manuale, bo to sie robi samoczynnie: wciskasz gaz i auto ciągnie choć sie nad tym nie zastanawiasz.
    Spalanie to rzeczywiście wada , ale głównie w mieście jest wyraźnie większe ( nie dotyczy nowych dwusprzęgłowych skrzyń), ale i w mieście widać ogromna przewagę komfortu automatu nad manualem.
    W trasie niektóre automaty ( i to te stare) maja niejsze zuzycie paliwa ( tempomat) niz manualne.
    A co do kosztów, to sprawadź koszty wymiany klasycznego sprzęgła , docisków,łozysk, pompy itd, a szczególnie koła dwumasowe w dieslu ( srednio 2-3 tys!!!), co padaja jak muchy przy przebiegach 100-150 tys. to prawidłowo utrzymane i eksploatowane automaty sa wbrew pozorom mniej awaryjne.
    Miałem scorpio 2,8 z 1986 z przebiegiem ponad 400 tys i auto przejechało 25 lat na automacie, teraz mam mitsubishi sigmę 3.0 z 1995 z przebiegiem 275 tys i automat chodzi jak ta lala ( trwałośc japońskich i "amerykańskich" skrzyń jest porównywalna z trwałoscia silników ( min 300-500tys)

    Dodano po 15 [minuty]:

    Duduś74 napisał:
    Mistrzunio1991 napisał:
    Większość zwolenników skrzyń manualnych po prostu boi się automatów, bo wydaje im się że tracąc możliwość kontroli przełożenia, tracą również kontrolę nad autem.


    Ja myślę, że większość woli manualne bo lubi zmieniać biegi ręcznie "de gustibus non est disputandum".


    To dlaczego w 90% aut luksusowych sa automaty?
    Wciska sie biednej ciemnocie slogany o radości jazdy z ręczna skrzynia biegów...
    Swiatła sie same właczają, wycieraczki wyczuwaja deszcz, asystent parkowania robi to za Ciebie, a ty wciąż z uporem maniaka zmieniasz przełozenia w skrzynce prędkości, by dobrac odpowiednie przełozenie dla niedoskonałego silnika spalinowego...
    Mam tez drugie auto z manualem ( nie występowała wersja z automatem ), która czasem haczy przy zmianie biegów cry: i uważam z mojego doswiadczenia, ze jest znacznie bardziej niebezpieczne przy prowadzeniu, bo w automacie masz dwie ręce wolne na kierownicy i panuje całkowicie nad kierowaniem w trudnych, ekstremalnych sytuacjach na drodze, i nie muszę w tym momencie właśnie robić redukcji biegu, by szybciej wyprzedzić, czy "uciec".
    Samochód powiniem prowadzic sie jedna ręka i nogą...tak twierdza "amerykanie"...
  • Poziom 38  
    Ameryka i Ameryka.
    Czy kolega mateo1b mieszka w Ameryce?
    Polskie drogi to w wiekszosci drogi po ktorych jezda zblizona jest do jazdy terenowej, a na take tylko manual.
    Manual jest takze dobry (jak juz wspomniano) do nauki jazdy i nabrania doswiadczenia manualnego do obslugi urzadzen niezbednych podczas prowadzenia co podnosi bezpieczenstwo w przyszlosci kierowcy, bo wymusza pelna koncentracje.
    Jesli po paru latach zaczynamy jezdzic "automatycznie" i nie popelniamy bledow z biegami, sprzeglem, itp. wtedy mozna sie przesiasc na automat.
    Co do korkow to w wiekszosci powoduja je kierowcy automatow, bo jada sobie 2-5km na godzine gdy zaczyna sie ciasniej, a kierowcy z manuali zmuszeni sa do zatrzymania, bo jezdzi sie na 2 biegu (pierwszy jest do ruszania z miejsca). Widac to wyraznie po odstepach, kilka aut jedzie, przerwa i kilka aut stoi, zamiast podjechac wszyscy razem i zatrzymac jak swiatla zmienia sie na czerwone. Po prostu automaty zwalniaja caly ruch i przepustowosc skrzyzowan. Kierowca manuala jak juz ruszy to jedzie , a automaty sie czolgaja w korku.
  • Poziom 25  
    A ja właśnie "manualem" w korku jadę tak, że zostawiam sobie duży odstęp od samochodu przede mną i toczę się na jedynce (na dwójkę za niskie obroty) 5-10 km/h i dzięki temu jadę powoli ale płynnie. Kierowcy ciężarówek też tak jeżdżą. A ci, co siedzą innym na zderzaku, co chwila zatrzymanie - ruszanie itd.
  • Poziom 25  
    saskia - odesłałbyś mnie do jakichś szerszych opracowań na temat zwalniania ruchu przez samochody z automatyczną skrzynią ? Chyba lepiej pełzać niż stać?
    Czemu nie można jechać na pierwszym biegu? bieg dobry jak każdy inny (w optymalnym zakresie obrotów) Myślisz, że automat jak jedzie 5km/h to który bieg wrzuci? mi wydaje się, że pierwszy.

    Ruch tamują ludkowie, których nie stać na paliwo lub instruktora jazdy. Jak ruszam z pole position na zielonym 'na wprost' to w tylnym lusterku bardzo często widzę oddalającego się kierowcę, do którego świadomości powoli zaczyna dochodzić, że można już ruszyć, że pas startowy ma już wolny.

    Jak zobaczę rajdówkę z automatem, to uwierzę w wyższość automatów w ekstremalnych warunkach.
  • Poziom 35  
    Alfred_92 napisał:
    Zależy czego oczekujesz od auta. Ja np nigdy nie kupiłbym automatu. Automaty w porównaniu z manualem są droższe w naprawie. (...)

    Nie jest to prawda - "nowe" manuale z kolem dwumasowym sa tak samo "drogie " jak naprawa automatu. Srednio zestaw sprzeglo+kolo wymienia sie w takiej np Skoda Octavia 2008 r disel co okolo 150 tys - koszt 2 tys zl zakladajac ze wymienisz calosc (wymieniajac czesc np pozostawiac uszkodzone kolo grozi ci skrzywienie walu silnika! sic!)
    Gwarantuje ci ze automat wytrzyma dwie takie wymiany bez mrugniecia okiem (dbajac o olej i filtr w skrzyni)
    mosfet:
    Automat nowy jest tak samo dynamiczny jak manual np AutoStick - wynalazek z ubieglego stulecia umozliwia ci wachlowanie biegami w automacie jak w starym manualu.
    I jak czy widziales kiedys _-nowa-_ rajdowke z manualna skrzynia begow ?
  • Poziom 34  
    mateo1b napisał:
    Witam
    W październiku będę zdawał na prawo jazdy (będę miał 18 lat).
    Moje pytanie jest następujące:
    Z jaką skrzynią biegów kupić samochód?
    Z automatyczną czy z manualną?


    Jak masz możliwość to kup sobie ze skrzynią automatyczną. Opinia, jakoby automaty się psują jest kompletnym nonsensem. Dokładnie jest tak, że one są bardziej niezawodne od skrzyń klasycznych. Wynika to z faktu, że klasyczną skrzynię łatwiej można uszkodzić poprzez niewprawne posługiwanie się nią. Natomiast w automacie praktycznie jest to niemożliwe. Automat sam wciska sprzęgło (zawsze do końca) kiedy i kiedy trzeba je zwalnia - nigdy nie usłyszysz zgrzytu kół zębatych z powodu zbyt szybkiego puszczenia sprzęgła przy zmianie biegów. Trwałość automatu jest znacznie większa niż klasycznej skrzyni wraz ze sprzęgłem, które też jest dość zawodne i wrażliwe na błędy kierowcy (np zbyt długie ruszanie na sprzęgle czy jazda z nogą na sprzęgle, etc.)
    Powiem tak, raz się przejedziesz automatem to już nigdy nie będziesz chciał innej skrzyni w samochodzie.
    Poza tym taka skrzynia ma same zalety. Ruszanie w każdych warunkach to bajka, czy to pod górę czy w korku. Masz tylko gaz i hamulec. Przy ruszaniu pod górę nie ma możliwości, że auto Ci się stoczy dół jak wcześnie puścisz hamulec. Tego w automacie nie ma! Kolejna bajka, że automat powoduje nadmierne zużycie paliwa jest też przesadzona. Śmiem twierdzić, że przy normalnej jeździe auto z automatem spala mniej niż przy klasycznej skrzyni. Wiem to z autopsji na podstawie eksploatacji Hondy Jazz z automatem. Wrażenia z jazdy w tym wypadku - bezcenne. Poza tym, nowoczesna skrzynia ma możliwość zmiany biegów ręcznie. W moim przypadku funkcja bezużyteczna. Bo mając automat po co miałbym zmieniać biegi ręcznie:) W mojej opinii zmienianie biegów w aucie w 2011 r jest kompletnym idiotyzmem. Dziwię się producentom (no i użytkownikom przed wszystkim), że tak se zachwalają ręczną zmianę biegów. Szczególnie w jeździe miejskiej ciągłe ruchanie tą wajchą jest uciążliwe.

    W każdym razie, uczyć i zdawać na prawo jazdy musisz na skrzyni klasycznej. Gdybyś chciał, to możesz znaleźć szkołę, która uczy na automacie oraz możesz też podejść do egzaminu na automacie (wtedy zdajesz na automacie ośrodka szkolenia, na którym się uczyłeś, no chyba że word ma swój pojazd ze skrzynią automatyczną). Jednak wtedy dostaniesz prawo jazdy i tu uwaga! będziesz miał uprawnienia do jazdy automatem i nie będziesz mógł na tym jeździć samochodem ze zwykła skrzynią!!! Na automat jest jakby "inna kategoria prawa jazdy" Takie są przepisy prawa. W odwrotna stronę tego nie ma. Jak zdasz na klasyczną skrzynię to możesz jeździć na automacie.
    "Jeżeli natomiast kursant zdał egzamin na prawo jazdy pojazdem z automatyczną skrzynią biegów to otrzymuje prawo jazdy z wpisanym specjalnym kodem (kod 78), który oznacza, że właściciel tego dokumentu jest upoważniony do poruszania się tylko pojazdami z tego typu skrzynią. Przepis ten obowiązuje w Polsce od 1 stycznia 2003 r. "
    Z oczywistych powodów na automacie łatwiej zdać. Jednak takie prawko jest niepraktyczne. Co będzie jak ktoś Cię kiedyś poprosi abyś podwiózł go jego autem, bo on np wypił browara. :)



    Dodano po 5 [minuty]:

    arekb81 napisał:
    A ja właśnie "manualem" w korku jadę tak, że zostawiam sobie duży odstęp od samochodu przede mną i toczę się na jedynce (na dwójkę za niskie obroty) 5-10 km/h i dzięki temu jadę powoli ale płynnie. Kierowcy ciężarówek też tak jeżdżą. A ci, co siedzą innym na zderzaku, co chwila zatrzymanie - ruszanie itd.


    No a w automacie takich problemów nie ma. Toczysz się jak wolno Ci się podoba, używając jedynie hamulca.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.
    Moim zdaniem bez skrzyni manualnej to jak bez ręki. Dla mnie to czysta przyjemność operować sprzęgłem, hamulcem i biegami. Już tak mam, że czerpię z tego przyjemność tak jak z jazdy samochodem.
  • Poziom 25  
    Faces -> Mam tak samo :) Czasami ta radocha ze 'spóźnienia' zmiany biegu i przeciągnięcia do 5k rpm :)
  • Poziom 39  
    Faces napisał:
    Witam.
    Moim zdaniem bez skrzyni manualnej to jak bez ręki. Dla mnie to czysta przyjemność operować sprzęgłem, hamulcem i biegami. Już tak mam, że czerpię z tego przyjemność tak jak z jazdy samochodem.

    Zgadza sie : jak bez reki, bo ona ciągle leży , albo siega do lewarka zmiany biegu...

    Dla mnie przyjemnosc to płynna jazda i nieprzerywane przyśpieszenie i ta skacząca wskazówka obrotomierza...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Manuale powoli zaczną w Europie ginąć śmiercią naturalną. Lamborghini już wycofało dla avatadora manualne. Niby nie ta klasa co kompakty, ale to początki.
  • Poziom 12  
    revolt napisał:
    Manuale powoli zaczną w Europie ginąć śmiercią naturalną. Lamborghini już wycofało dla avatadora manualne. Niby nie ta klasa co kompakty, ale to początki.

    Genialny przykład sobie wybrałeś na wsparcie swojej teorii, samochód z półautomatem, w którym biegi zmieniasz ręcznie kiedy chcesz :D W tej klasie samochodu nie ma takiej opcji żeby kierowca nie miał wpływu na zmianę przełożeń...