Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego

mirley 05 Sie 2011 10:02 16371 21
  • Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego

    Witam.

    Ostatnio dużo czasu spędziłem nad projektem miernika panelowego, który prezentuję poniżej. Założeniem tego projektu było wykonanie taniego miernika, który jednocześnie pozwala określić napięcia i płynące prądy z możliwie wysoką dokładnością. Dodatkowo - wyświetlanie poboru mocy czy też rezystancji dołączonego odbiornika może być przydatne w wielu zastosowaniach. Układ zbudowany jest z wielu popularnych wzmacniaczy operacyjnych TL081, których offsety kalibrowane są za pomocą potencjometrów wieloobrotowych oraz sieci rezystorów. Do pomiaru napięcia wykorzystywane są przetworniki analogowo-cyfrowe dostępne wewnątrz mikrokontrolera ATMega8. Wyniki pomiarów dostępne są na wyświetlaczu LCD 16x2 znaki. Przyciski na panelu przednim pozwalają w wygodny sposób przełączać się między wskazaniami prądu, mocy i rezystancji obciążenia.

    Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego

    Schemat można podzielić na dwie prawie symetryczne części. Jedna odpowiada za pomiar prądu i napięcia w ujemnym kanale współpracującego zasilacza, a druga w dodatnim. Cały opis należy rozpocząć od rezystora R+* (0,2R), gdyż występujący na nim spadek napięcia jest proporcjonalny do płynącego prądu. Współczynnikiem proporcjonalności jest w tym wypadku wartość 1/R+*. Rezystor ten nie występuje fizycznie na płytce miernika, gdyż jest szeregowym rezystorem pomiarowym w układzie współpracującego z miernikiem zasilacza. Punkt A powinien zostać dołączony do wyższego potencjału (przed rezystorem w zasilaczu), natomiast punkt B do potencjału niższego (za rezystorem pomiarowym). Wzmacniacz operacyjny U3 (TL081) porównuje napięcie w punkcie B z napięciem panującym na rezystorach R1-R4 (200R) względem punktu A. Jego wyjście tak steruje tranzystorem T1 (BC857) aby spadek napięcia na równoległym połączeniu R1-R4 był równy spadkowi napięcia na rezystorze pomiarowym R+*. Równoległe połączenie R1-R4, zamiast pojedynczego rezystora zostało zastosowane w celu polepszenia tolerancji rezystancji, a co za tym idzie - poprawia dokładność pomiaru. Prąd płynący przez T1 i R1-R4 płynie także przez rezystory R5-R8 (9,1k), a ponieważ wartość tych rezystorów (9,1k /4 = 2,275k) jest 45,5 razy większa od równoległego połączenia R1-R4 (50R), napięcie na kondensatorze C8 (100nF) jest 45,5 razy większe niż na rezystorze pomiarowym R+*. Jak łatwo zauważyć - pomiar prądu może odbywać się w maksymalnie 4 zakresach pomiarowych realizowanych przez rezystory R9-R12 (2,4k), R13-R16 (750R) i tranzystory MOSFET-N z komplementarnych par T3-T4. (IRF7106/IRF7105). Elementy T3 i T4 w istocie zawierają dwa tranzystory o przeciwnych polaryzacjach w jednej obudowie. Jeśli dla przykładu tranzystory MOSFET-N z T3 i T4 będą przewodzić (wysoki stan na bramkach G1) to prąd płynący przez T1 będzie trafiał na równoległe połączenie wszystkich rezystorów R5-R16, realizując najmniejszy mnożnik napięcia i zarazem największy zakres pomiarowy.





    Napięcie z dzielnika rezystancyjnego filtrowane przez C8 trafia na wejście bufora nieodwracającego U4 (TL081) i dalej przez rezystor R21 (9,1k) na wejście przetwornika analogowo cyfrowego za pośrednictwem złącza GP1 (goldpin). Tranzystory zmieniające zakres sterowane są z mikrokontrolera za pomocą złącza GP2 (goldpin). Napięcie na wyjściu bufora U4 nie powinno przekroczyć 2,56V, gdyż przetwornik ADC pracuje z takim napięciem referencyjnym. Gdy napięcie zbliża się do tej wartości, zakres prądowy zostaje zmieniony automatycznie na większy.

    Rezystory R17-R20 (47k) oraz potencjometry wieloobrotowe P1-P2 (10k) pozwalają zniwelować offset wzmacniaczy U3 i U4. W pierwszej fazie uruchomienia układu nie należy ich montować. Kondensatory C7 (100nF), C9-C10 (100nF) filtrują napięcia zasilające wzmacniacze U3 i U4. Wzmacniacz U3 pracuje na zasilaniu dodatnim o wartości maksymalnej 36V, natomiast U4 działa na zasilaniu symetrycznym +/-5V, aby dobrze przenosić sygnały w pobliżu masy. Powyższy opis dotyczy układu pomiaru prądu dodatniej szyny zasilającej.

    Pomiar prądu na ujemnej szynie zasilacza jest bardzo podobny. Rezystorem pomiarowym jest tutaj R-* (0,2R), punkt C należy dołączyć do niższego potencjału, a punkt D do wyższego. Dzięki wzmacniaczowi operacyjnemu U6 (TL081) i tranzystorowi T2 (BC847) spadek napięcia na równoległym połączeniu R41-R44 (200R) jest taki sam jak na rezystorze pomiarowym R-*. Prąd płynący przez R41-R44 i T2 płynie także przez równoległe połączenie R23-R25 (9,1k) i R34 (9,1k). Podczas działania układu na wejściu odwracającym wzmacniacza U5 (TL081) ustali się potencjał masy, a zatem rezystor R34 jest podłączony równolegle do R23-R25. Napięcie na kondensatorze filtrującym C13 (100nF) jest w efekcie 45,5 razy większe od napięcia na rezystorze pomiarowym R-*. Wzmacniacz U1 pracuje w konfiguracji odwracającej o wzmocnieniu -1, co jest konieczne w celu umożliwienia pracy przetwornika analogowo-cyfrowego w mikrokontrolerze, pracującego tylko na napięciach dodatnich. Podobnie jak w kanale dodatnim dzięki tranzystorom MOSFET-P z par T3 i T4 oraz rezystorom R26-R29 (2,4k) i R30-R33 (750R), możliwa jest zmiana zakresów pomiarowych miernika prądu. Bramki tranzystorów MOSFET-P wymagają sterowania ujemnego względem masy, więc zostały podłączone do mikrokontrolera poprzez transoptory OPT1-OPT2 (LTV357T) pozwalające sterować bramki tranzystorów napięciem dodatnim względem masy. Rezystory R80-R81 (10k) podciągają bramki do potencjału masy, gdy OPT1 i OPT2 są wyłączone, natomiast R45-R46 (1k) ograniczają prąd diod transoptorów. Wyjście bufora odwracającego U5 trafia na rezystor R38 (9,1k) i dalej na złącze GP1.

    Rezystory R36-R37 (47k), R39-R40 (47k) oraz potencjometry P3 (10k) i P4 (10k) pozwalają zniwelować offset wzmacniaczy U5 i U6. Kondensatory C11-C12 (100nF) oraz C14 (100nF) filtrują napięcie zasilania wzmacniaczy operacyjnych.

    Pomiar napięcia wykonany jest w mniej skomplikowany sposób i działa w oparciu o dzielnik napięcia. W dodatnim kanale pracuje dzielnik składający się z równoległego połączenia R58-R61 (560k) oraz R50-R53 (160k). Stopień podziału wyznaczony jest tutaj na 10/45. Napięcie z dzielnika filtrowane jest za pomocą pojemności C15 (100nF), po czym trafia na bufor U7 (TL081) i poprzez rezystor R49 (9,1k) na złącze wyjściowe GP1, zapewniające kontakt z mikrokontrolerem. Pomiar napięcia dokonywany jest w dwóch zakresach pomiarowych zmienianych dzięki tranzystorowi MOSFET-N z komplementarnej pary T5 (IRF7105/IRF7106). Gdy tranzystor przewodzi do rezystorów R50-R53, dołączają się równolegle R54-R57 (44,2k), zmieniając stopień podziału dzielnika.

    Pomiar napięć ujemnych dokonywany jest w bardzo podobny sposób. Dzielnik składa się tym razem z rezystorów R70-R73 (560k) oraz R63-R65 (160k). Podobnie jak na ujemnym zakresie pomiarowym dla prądu, rezystor R74 (160k) dokłada się równolegle do rezystorów R63-R65, ze względu na warunki pracy w układzie. Kondensator C18 (100nF) filtruje napięcie z dzielnika, które jest odwracane za pomocą wzmacniacza U8 (TL081). Stosunek rezystorów R75 (160k) i R74 (160k) ustala wzmocnienie U8 na poziomie -1. Zmiana zakresu pomiaru napięcia po stronie ujemnej odbywa się dzięki tranzystorowi MOSFET-P z pary T5 i rezystorom R66-R69 (44,2k), identycznie jak po stronie dodatniej. Do sterowania tranzystora MOSFET-P wykorzystywany jest transoptor OPT3 (LTV357) oraz rezystory R82 (10k) i R79 (1k).

    Rezystory R47-R48 (47k), R76-R77 (47k) oraz potencjometry P5-P6 (10k) pozwalają wyzerować offset wzmacniaczy U7 i U8, a kondensatory C16-C17 (100nF) i C19-C20 (100nF) filtrują napięcie zasilania tych wzmacniaczy. Diody D1-D4 (BAT85) zabezpieczają przed nadmiernym wzrostem napięcia na wejściach wzmacniaczy operacyjnych U4, U5, U7 i U8. W ich miejsce można też dać dowolną zwykłą diodę krzemową w obudowie SOD80, gdyby okazało się, że wzmacniacze operacyjne nie pracują stabilnie (testy wykazały, że zależy to w dużej mierze od producenta wzmacniaczy).

    Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego

    Sercem układu jest tutaj mikrokontroler U1 (ATMega8) wraz z rezonatorem kwarcowym X1 (16MHz) i kondensatorami C1 (22pF) i C2 (22pF). Pomiar dokonywany jest za pomocą przetworników analogowo-cyfrowych wbudowanych w mikrokontroler. Sam przetwornik ADC może pracować tutaj na wewnętrznym lub zewnętrznym napięciu referencyjnym 2,56V. W roli zewnętrznego układu referencyjnego wykorzystywana jest regulowana dioda Zenera U2 (TL431) wraz z elementami współpracującymi P2 (10k), R2 (470R) i C5 (100nF). Kondensatory C5 (100nF) i C15 (10uF) filtrują napięcie referencyjne, a potencjometr P2 pozwala dostroić poziom napięcia.

    Wejścia przetworników są filtrowane przez kondensatory C6-C9 (100nF), które tworzą filtr RC razem z szeregowym rezystorem wyjściowym znajdującym się w części analogowej układu. Złącza GP1 oraz GP2 zapewniają kontakt między płytkami.

    Kondensatory C4 (100nF) i C14 (10uF) oraz dławik L1 (10uH) filtrują napięcie zasilające przetwornik. Kondensator C3 (100nF) blisko mikrokontrolera zapewnia filtrację napięcia zasilającego część cyfrową mikrokontrolera. Ponieważ miernik będzie wykorzystywany w zasilaczu i zasilany przeważnie z pomocniczego uzwojenia transformatora, na płytce przewidziano zasilacz stabilizowany wraz z mostkiem prostowniczym Br1 (1A). Kondensatory C10 (220uF), C11 (100nF), C12 (100nF) i C13 (47uF) współpracują ze stabilizatorem U3 (7805).

    Prezentacja wyniku pomiaru odbywa się za pomocą wyświetlacza W1 (16x2). Jego kontrast można dostroić za pomocą potencjometru P1 (10k). Prąd podświetlania wyświetlacza ograniczony jest przez rezystor R1 (47R). Przyciski S1-S2 (uSwitch) umożliwiają zmianę trybu pracy miernika, a diody D1 i D2 sygnalizują przekroczenie najwyższego zakresu pomiarowego prądu. Prądy diod ograniczane są poprzez rezystory R3-R4 (470R).

    Podłączenie miernika do zasilacza symetrycznego:

    Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego

    Punkty wyróżnione w układzie - wstępne uruchomienie:

    Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego

    Gdy już część analogowa miernika jest podłączona do zasilacza, można przystąpić do pierwszego uruchomienia układu. Wszystkie wejścia sterujące G1-G6 powinny być zwarte do masy. Po włączeniu zasilania należy sprawdzić, czy stabilizatory U1 i U2 dają odpowiednie napięcia (+/-5V). Jeśli wszystko jest OK, można wykonać pomiar napięć w kilku kluczowych punktach układu. Napięcie między punktami A i B jest proporcjonalne do płynącego prądu i powinno ono być równe napięciu między punktami A i E. Świadczy to o poprawnym działaniu układu pomiarowego ze wzmacniaczem U3. Dopuszczalne są tutaj niewielkie różnice napięcia w granicach 1mV (offsety wzmacniaczy nie zostały jeszcze wyzerowane). Z kolei napięcie w punkcie F względem masy powinno być około 45,5 razy większe niż między punktami A i E (sygnały sterujące są zwarte do masy, więc układ pracuje z najwyższym wzmocnieniem). Podobny pomiar możemy wykonać po stronie ujemnej szyny zasilania. Napięcie między C i D powinno być równe napięciu między punktami C i G, a w punkcie H względem masy napięcie powinno być 45,5 razy większe (co do wartości bezwzględnej) niż między C i G.

    W dalszej kolejności sprawdzamy działanie buforów napięciowych U4 i U5. Napięcie w punkcie Ucurr+ na złączu wyjściowym powinno być równe napięciu w punkcie F (względem masy), natomiast napięcie w punkcie Ucurr- powinno być równe napięciu w punkcie H (ze znakiem "-").

    Można jeszcze sprawdzić jak zachowują się napięcia w punktach F i H dla innych stopni podziału dzielnika. Wyboru podziału dokonujemy poprzez zmianę poziomów logicznych sygnałów sterujących G1-G4.

    Ostatnią częścią, jaką warto sprawdzić, są dzielniki do pomiaru napięć. Napięcie w punkcie I względem masy powinno być 4,5 razy mniejsze niż napięcie w punkcie B, natomiast na wyjściu U+ napięcie powinno być równe temu w punkcie I. Po stronie ujemnej szyny zasilania sytuacja jest podobna. Napięcie w punkcie J jest 4,5 razy mniejsze niż w punkcie D (wartości bezwzględne), a w punkcie U- napięcie jest takie samo jak w punkcie J, tylko ze znakiem przeciwnym.

    Można jeszcze sprawdzić drugi stopień podziału podając stan wysoki (5V) na sygnały sterujące G5 i G6.

    Foto:
    Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego

    W załącznikach znajdują się pliki do termotransferu i montażowe oraz plik hex do zaprogramowania M8. Czekam na uwagi i sugestie.

    Strona domowa projektu: http://mirley.firlej.org/miernik_panelowy_zasilacza_symetrycznego


    Fajne!
  • #2 05 Sie 2011 12:54
    Ele_Tronik
    Poziom 13  

    Wszystko ładnie pięknie ;)
    Mam pytanie, tutaj jest napisane że do 26v. A czy dało by się zastosować ten miernik do zasilacza 0-30v?

    Poprawiłem
    [Djpopak;)]

  • #3 05 Sie 2011 14:24
    mirley
    Poziom 17  

    Będzie można mierzyć do 30V, tylko zasilanie wzmacniaczy operacyjnych musi być odpowiednio większe. Można też pomyśleć nad zastosowaniem wzmacniaczy z serii NE, z tego co pamiętam to mają wyższe zasilanie max 44V więc jak przed stabilizatorem będzie nawet 40V to też da radę.

    Układ ma tylko kłopoty z pomiarem prądu przy napięciach niskich 1-2V.

  • #4 05 Sie 2011 16:05
    maystero
    Poziom 24  

    mirley napisał:
    Sercem układu jest tutaj mikrokontroler U1 (ATMega8) wraz z rezonatorem kwarcowym X1 (4MHz) i kondensatorami C1 (22pF) i C2 (22pF).

    A na schemacie jest 16MHz - rozumiem że pomyłka. Pytanie tylko która wartość jest prawidłowa. Strzelam że 16MHz.

  • #6 05 Sie 2011 23:12
    eurotips
    Poziom 34  

    Nie wierzę że na TL081 udało się uzyskać pomiar z dokładnością 0,01mA jak widać na LCD. Powiedzmy że taka jest dokładność wskazań, a co z dokładnością pomiaru ? w obu kanałach udało się uzyskać identyczną ?

  • #7 06 Sie 2011 00:10
    kretowicz14
    Poziom 14  

    Witam.
    Niesamowity projekt.
    Jakie koszta?
    Jakie maksymalne natężenie może przez niego przepłynąć?

  • #8 06 Sie 2011 01:41
    orcan.bp
    Poziom 13  

    mirley napisał:
    Prądy diod ograniczane są poprzez rezystory R3-R4 (470R).

    Te prądy i tak są małe ponieważ sterujesz tymi diodami wysokim stanem (katody podłączone do masy). Zważywszy na to że diody są zasilane przez rezystory pull-up w atmedze i jeszcze w szeregu dałeś rezystory 470R to jasno raczej nie świecą.
    Pozdrawiam

  • #9 06 Sie 2011 07:13
    mirley
    Poziom 17  

    koszt miernika nie jest duży i głownie ustala go wyświetlacz, procesor i wzmacniacze operacyjne. Pozostałe elementy to groszowe sprawy, powiedzmy że około 30zł za całość. Aktualnie max prąd to około 4.7A ale zależy tylko od wartości dzielników jakie dobierzesz

    Co do dokładności wskazań to dziesiątek uV nie uzyskasz, inaczaj porządne mierniki nie kosztowały by po kilka tys euro :) Sprawdzałem z dobrym miernikiem i na teoretycznych wartościach współczynników w programie mam kilka miliamperów stałego offsetu. Miernika jeszcze nie podłączałem do zasilacza w którym będzie pracował, więc ostateczne pomiary zrobię jak złoże całość. To narazie pierwsza wersja układu tego typu i przedstawię tabelkę z wynikami jak wszystko skończę.


    Nie zgadzam się że prady diod są ograniczone jakimś pullupem, to nie at89c2051. Atmega ma skonfigurowane piny jako wyjścia i stan wysoki jest zwarty tranzystorem. tak samo silny jak zwieranie do masy

  • #10 06 Sie 2011 10:07
    orcan.bp
    Poziom 13  

    mirley napisał:
    Nie zgadzam się że prady diod są ograniczone jakimś pullupem, to nie at89c2051. Atmega ma skonfigurowane piny jako wyjścia i stan wysoki jest zwarty tranzystorem. tak samo silny jak zwieranie do masy

    Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego
    Jeżeli by było tak jak piszesz to co by się stało z portami do których podłączyłeś przyciski S1 i S2. Nie widzę na schemacie rezystorów podciągających linii portów do których są podłączone te przyciski a więc pull-upy na pewno masz włączone w atmedze. Jeżeli jest tak jak piszesz że tranzystor fet podciąga na sztywno bez rezystancji linie do plusa a ty przyciskiem na tą linię podajesz masę to port leci w kosmos. Tu nie chodzi o wymyślanie nowych teorii. Skoro korzystasz z mikrokontrolera firmy atmel to producent lepiej wie jak działa jego produkt i tam szukaj informacji.
    Pozdrawiam

  • #11 06 Sie 2011 12:03
    nukedman
    Poziom 12  

    No ale o co chodzi? Albo konfigurujesz port jako wejście i możesz włączyć pullup, wtedy ten górny FET przewodzi, albo ustalasz port jako wyjście i nie ma tu żadnego pullupa, tylko pinem sterują tranzystory wyjściowe bufora, który jest na środku schematu. Jak skonfigurujesz pin jako wyjście, ustawisz mu jedynkę i zewrzesz ją do masy, to bardzo prawdopodobne że ten port upalisz, no ale nie jak jest wejściem.

  • #12 06 Sie 2011 12:45
    billy0o
    Poziom 9  

    @orcan.bp pull-up'y są włączone tylko dla pinów skonfigurowanych jako wejście.

  • #13 06 Sie 2011 12:51
    mirley
    Poziom 17  

    Właśnie o to chodzi z moim porównaniem do uC rodziny AT89C itp. Dokładnie chodzi o konfigurację portów.

  • #14 07 Sie 2011 10:16
    wkopacz
    Poziom 12  

    Witam,
    problemy z pomiarem prądu przy niskich napięciach wynikają z tego, że U3 i U6 nie są typu rail-to-rail i aby uzyskać napięcia wyjściowe bliskie 0V trzeba zasilić je z napięcia ok 3V poniżej/powyżej GND w zależności od znaku; proste rezystorowe dzielniki 1k/1,5K z napięć +/-5V powinny wystarczyć (bo wyjście jest obciążone tylko napięciowo).
    pozdr, wk

  • #15 07 Sie 2011 12:41
    mirley
    Poziom 17  

    Jestem świadomy takiego działania, w górę nie ma problemu bo wzmacniacz jest zasilany zawsze napięciem wyższym niż trafia na jego wejścia.

    Zastanawiałem się czy można dać na wyjściu wzmacniacza dwie diody prostownicze w szeregu. Teoretycznie myśląc zmusiło by to wzmacniacz do wysterowania wyższego napięcia na wyjściu....

  • #16 08 Sie 2011 09:29
    wkopacz
    Poziom 12  

    Pomysł, ciekawy; może rozwiązać problem "od strony wyjścia", ale może pozostać problem z wejściem; tzn czy układ będzie pracować prawidłowo, przy napięciach wejściowych równych zasilaniu (podpiętego do GND)?, co z polaryzacją stopnia wejściowego ?
    Tu jednak najlepsze były by OP typu rail-to-rail, albo pomysł, który zapodałem wcześniej (wtedy w zasadzie można by zamiast u3 i U6 zastosować praktycznie dowolne OPA).

    Poprawka:
    prąd zasilający TL081 to ca 2mA więc sam dzielnik nie wystarczy...
    TL431 (itp) ustawiony na 2,5V i redukujący zasilanie -/+ 5V (podłączenie szeregowe do zasilnia OPA) powinien sprawę załatwić i kosztuje niewiele.

    pozdr, wk

  • #17 08 Sie 2011 10:20
    mirley
    Poziom 17  

    Dzięki.... pomyślę nad tym jeszcze, bo chciałem jeszcze opracować układ działający na pojedynczym zasilaniu, w niektórych przypadkach nie jest potrzebny tak rozbudowany miernik i wystarczył by tylko wolto-amperomierz.

    A znasz może jakieś dobre i sprawdzone wzmacniacze rail-to-rail? oczywiście takie dostępne w Polsce bez kłopotu

  • #18 08 Sie 2011 17:38
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    OPA343 i tańszy MCP6001 można je dostać bardzo tanio na allegro i do tego w ciekawych obudowach SOT23-5.

  • #19 08 Sie 2011 18:04
    wkopacz
    Poziom 12  

    Przeanalizowałem raz jeszcze układ pomiaru prądu.
    Wydaje się nieco przekombinowany; Nawet OPA typy rail-to-rail tu nie pomoże.
    Weźmy następujący przykład (dotyczy U3):
    Napięcie Ua=1V, Ia=3A, wtedy napięcie Ub =1-0.2*3A=0,4V
    układ U3 stara się tak sterować bazą T1, aby różnica między wejściami OPA =zero, czyli: Ub=Ue =0,4V tzn napięcie na wyjściu OPA powinno wynosić:
    Uwy=Ue-UbeT1=0.4-0,6 =-0.2 V czyli musi być ujemne !!!
    Popatrzmy teraz na kolektor T1;
    IcT1 ~ Imes* (Rpom)/(R1||R2||R3||R4)
    czyli w naszym przypadku:
    IcT1= 3*0.2/50=12mA
    zakładam, że jest to najwyższy zakres pomiarowy stąd załączone są rezystory R13..R16
    Ich wypadkowa rezystancja ~ R13/4 =187,5 Ohm (pomijam R5..R8 bo to inny rząd wielkości)
    Z prawa Ohma Uf =IcT1*(R13||R14||R15||R16)=0.012*187.5=2.25 V a to jest niemożliwe bo na emiterze T1 jest w tym momencie przecież Ue=0,4V !!!

    Taka aplikacja z pewnością nadaje się dla zasilaczy wysokonapięciowych, w tym wypadku chyba nie jest to jednak najszczęśliwsze rozwiązanie.

    Wg mnie najlepiej tu sprawdzi się prosty i skuteczny klasyczny układ
    wzmacniacza różnicowego na OPA

    pozdr, wk

    edit:
    OPA343 i MCP6001 mają za niskie napięcia zasilające;
    faktycznie ciężko znaleźć OPA rail-to-rail z wysokim napięciem zasilającym.
    edit2:
    dołączyłem poglądowy schemat.
    Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego
    Uwagi: LED zielona, R8 - rezystor obciążający OPa i dzięki temu Uwy może zejść do zera , R2..R5 - ustala się wzmocnienie
    Edit3:
    zrobiłem symulacje, przy małych prądach i tak wskazane byłoby napięcie poniżej GND, aby zachować odpowiednią liniowość i do tego precyzyjny OPA np OP07 itp
    Miernik panelowy do zasilacza symetrycznego
    Edit4:
    Przy małych prądach i dużych napięciach R3 (układ powyżej) wprowadza duży błąd...

  • #20 09 Sie 2011 08:22
    mirley
    Poziom 17  

    Właśnie temu zrobiłem taki przekombinowany układ gdyż rozwiązanie klasyczne ze wzmacniaczem różnicowym okazało się w praktyce do kitu. Wyjście zależało nie tylko od różnicy napięć ale też od wartości napięcia jakie podawałem. Np 5.1 - 5.0 dawało całkiem inny wynik niż np 10.1 - 10.0, dlatego to rozwiązanie od razu skreśliłem na samym początku.

  • #21 21 Sie 2011 23:29
    wkopacz
    Poziom 12  

    Witam,
    brałeś pod uwagę zastosowanie klasycznego "instrumentation amplifier`a" np AD620 (dostępny w tme ok 15zł) ?
    pozdr, wk

  • #22 23 Sie 2011 10:03
    mirley
    Poziom 17  

    Myślałem nad zastosowaniem wzmacniacza pomiarowego ale sensownego nie mogłem znaleźć a jak pisałem wcześniej samodzielna budowa nie powiodła się. Z drugiej strony 15żł za wzmacniacz to trochę za dużo. Koszt miernika urósł by znacznie a nie o to mi chodziło