Witam. Auto jak w temacie, fiat uno 1.0 fire 97r wtrysk benzyna, alarm fox. Problem z autkiem polega na tym ze rano(po postoju dluzszym niz ok. 8h) odpala, wszystko ok dziala, nagrzeje itp. Po wylaczeniu i ostygnieciu ok.2h nie chce odpalic. Raz zlapie, pare metrow przejezie i zdycha. Nie mam juz pomyslow co to moze byc. Czasami zlapie na pare sekund i koniec. Iskra jest, alternator, pasek rozrzadu ok. Kable WN nowe, swiece takze, kopolka nowa. Pompa paliwowa podaje za kazdym przekreceniem, rozrosznik kreci, prad jest, nie swieci kontrolka wtrysku itp. Prosze o pomoc, bo nawet mechanik nic nie poradzil. Czy moze to byc czujnik polozenia walu?ie mam juz pomyslow co to moze byc. Czasami zlapie na pare sekund i koniec. Iskra jest, alternator, pasek rozrzadu ok. Kable WN nowe, swiece takze, kopolka nowa. Pompa paliwowa podaje za kazdym przekreceniem, rozrosznik kreci, prad jest, nie swieci kontrolka wtrysku itp. Prosze o pomoc, bo nawet mechanik nic nie poradzil. Czy moze to byc czujnik polozenia walu?