Witam
Jakieś pół roku wstecz zakupiłem baterię ZAPA 100 hula w sprinterze i jakieś 2mce temu zauważyłem że podczas wyłączenia silnika sączy się z niego elektrolit przez taką mała czerwoną dziurkę na jego boku. Po telefonicznej konsultacji podjechałem do serwisu w Pszczynie gdzie panowie stwierdzili że mam za dużo elektrolitu. Odlali w sumie jakieś 0,5L powiedzieli by doładować i będzie ok. Tak też zrobiłem dzisiaj kontrolnie zerknąłem do silnika otwieram zaślepkę na korki cel...albowiem widzę że aku jest trochę spocony, nawet bardzo spocony i co widzę, każdy z korków leży luźno jakby ktoś przekręcił gwint i urwał przy samej główce a elektrolit jest przy samym korku FULL....
co o tym sądzić?
Się jakoś napełnił sam o co chodzi?
ps. jutro wybieram się ponownie do serwisu ZAPa
Jakieś pół roku wstecz zakupiłem baterię ZAPA 100 hula w sprinterze i jakieś 2mce temu zauważyłem że podczas wyłączenia silnika sączy się z niego elektrolit przez taką mała czerwoną dziurkę na jego boku. Po telefonicznej konsultacji podjechałem do serwisu w Pszczynie gdzie panowie stwierdzili że mam za dużo elektrolitu. Odlali w sumie jakieś 0,5L powiedzieli by doładować i będzie ok. Tak też zrobiłem dzisiaj kontrolnie zerknąłem do silnika otwieram zaślepkę na korki cel...albowiem widzę że aku jest trochę spocony, nawet bardzo spocony i co widzę, każdy z korków leży luźno jakby ktoś przekręcił gwint i urwał przy samej główce a elektrolit jest przy samym korku FULL....
co o tym sądzić?
Się jakoś napełnił sam o co chodzi?
ps. jutro wybieram się ponownie do serwisu ZAPa