Witam.
Mam problem z ustawieniem zapłonu w Oplu Omedze 2.0 16v z 1997 r.
Jak auto dostałem miało pokrzywione zawory, po wymianie głowicy, ustawieniu rozrządu zapłon jest za wczesny po sprawdzeniu lampą stroboskopową. Zapłon jest elektroniczny, początek zapłonu jest brany przez czujnik na wałku rozrządu. Jest tam jakaś możliwość regulacji tego czujnika jaka jest tam zasada?
Bo ogólnie problem jest taki z tym autem. jak jest zimny auto normalnie pali, mam moce. Ale jak się zagrzeje temp. wody ma 90 wentylator włącza się przy 94 wszystko jest o.k. Normalnie wkręca się na obroty. A jak się nagrzeje pochodzi jakieś 5 - 7 min. ma problemy z wejściem na obroty i to spada. Najpierw 4000 później 3500 aż gaśnie. Po ostygnięciu cykl się powtarza. Wszystko zostało sprawdzone kilkukrotnie. Rozrząd jest dobrze ustawiony za każdym razem wraca na znaki, olej nie dostaje się do układy chłodzenia ani chłodziwo nie idzie do układu smarowania, głowica nie jest pęknięta, wszystkie kabelki, czujniki i podciśnienia są prawidłowo. Po sprawdzeniu zapłonu lampą stroboskopową zapłon jest za wczesny.
Moim zdaniem jest to właśnie wina zapłonu chyba, że ktoś ma inne teorie w tej sprawie. A rozrząd jest jest jak nigdy idealnie ustawiony, za każdym razem ustawia się idealnie na znakach.
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.
Mam problem z ustawieniem zapłonu w Oplu Omedze 2.0 16v z 1997 r.
Jak auto dostałem miało pokrzywione zawory, po wymianie głowicy, ustawieniu rozrządu zapłon jest za wczesny po sprawdzeniu lampą stroboskopową. Zapłon jest elektroniczny, początek zapłonu jest brany przez czujnik na wałku rozrządu. Jest tam jakaś możliwość regulacji tego czujnika jaka jest tam zasada?
Bo ogólnie problem jest taki z tym autem. jak jest zimny auto normalnie pali, mam moce. Ale jak się zagrzeje temp. wody ma 90 wentylator włącza się przy 94 wszystko jest o.k. Normalnie wkręca się na obroty. A jak się nagrzeje pochodzi jakieś 5 - 7 min. ma problemy z wejściem na obroty i to spada. Najpierw 4000 później 3500 aż gaśnie. Po ostygnięciu cykl się powtarza. Wszystko zostało sprawdzone kilkukrotnie. Rozrząd jest dobrze ustawiony za każdym razem wraca na znaki, olej nie dostaje się do układy chłodzenia ani chłodziwo nie idzie do układu smarowania, głowica nie jest pęknięta, wszystkie kabelki, czujniki i podciśnienia są prawidłowo. Po sprawdzeniu zapłonu lampą stroboskopową zapłon jest za wczesny.
Moim zdaniem jest to właśnie wina zapłonu chyba, że ktoś ma inne teorie w tej sprawie. A rozrząd jest jest jak nigdy idealnie ustawiony, za każdym razem ustawia się idealnie na znakach.
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.