Witam, mam nietypowy problem, moze ktos bedzie wstanie mi pomoc.
Seat Leon 2007r. 1.9 TDI, BXE.
Auto ciezko odpala, zapala na chwile i gasnie, jak sie w miedzy czasie doda gazu to zalapie i chodzi. W momencie kiedy zapala na poczatku obrotomiez dziala, kiedy chce zgasnac ale poprzez szybka przegazowke utrzymamy go na chodzie obrotomierz przestaje dzialac. Pali sie lampka od swiec i od silnika, po kilku sekundach zapala sie czerwona kontrolka od cisnienia oleju, silnik pracuje normalnie, moze sa lekkie wibracje ale nic wielkiego.
Po podlaczeniu pod komputer pokazuje blad na czujnik polozenia walu.
Cisnienie oleju sprawdzilem, na obrotach jest okolo 2,5-3bar, na wiekszych obrotach dochodzi do ponad 4bar okolo 5bar, wiec jest ok.
Zalozylem nowy czujnik polozenia walu, dalej to samo.
Przedzwonilem kable od czujnika do ECU, jest ciaglosc, nie ma zwarc pomiedzy nimi.
Zamienilem rowniez czujnik cisnienia oleju, to samo.
Co to kurcze moze byc?
Seat Leon 2007r. 1.9 TDI, BXE.
Auto ciezko odpala, zapala na chwile i gasnie, jak sie w miedzy czasie doda gazu to zalapie i chodzi. W momencie kiedy zapala na poczatku obrotomiez dziala, kiedy chce zgasnac ale poprzez szybka przegazowke utrzymamy go na chodzie obrotomierz przestaje dzialac. Pali sie lampka od swiec i od silnika, po kilku sekundach zapala sie czerwona kontrolka od cisnienia oleju, silnik pracuje normalnie, moze sa lekkie wibracje ale nic wielkiego.
Po podlaczeniu pod komputer pokazuje blad na czujnik polozenia walu.
Cisnienie oleju sprawdzilem, na obrotach jest okolo 2,5-3bar, na wiekszych obrotach dochodzi do ponad 4bar okolo 5bar, wiec jest ok.
Zalozylem nowy czujnik polozenia walu, dalej to samo.
Przedzwonilem kable od czujnika do ECU, jest ciaglosc, nie ma zwarc pomiedzy nimi.
Zamienilem rowniez czujnik cisnienia oleju, to samo.
Co to kurcze moze byc?