Marian B napisał: Trochę błędne podpowiedzi. Gdy szyba paruje po wejściu do samochodu, albo w deszczu, trzeba natychmiast włączyć na nią największy zimny nadmuch. Nigdy ciepły. Sprawdzone na kilku samochodach. Tak zresztą doradzają wszystkie przeczytane przeze mnie poradniki. Trochę to paradoksalne, ale tak jest.
To dlaczego jak wsiądziesz w zimie do zaśnieżonego samochodu i włączysz zimny nadmuch (bez klimy) to niewiele się dzieje, a po rozgrzaniu silnika i wzroście temperatury powietrza, wszystko z szyb znika ?
Przecież żeby oczyścić szybę to najprościej odparować wodę, a żeby to osiągnąć to trzeba ją podgrzać. Druga sprawa im cieplejsze powietrze, tym więcej pary wodnej może zabrać
Link. A jeszcze lepszy efekt występuje gdy dodatkowo powietrze jest osuszone - włączona klimatyzacja, wtedy jeszcze więcej w tym samym czasie usuwa pary.