Witam jestem szczęśliwym posiadaczem Punto 1,9 JTD 80KM. W przeciągu miesiąca zdarzyła mi się 2 razy sytuacja, że nie mogłem uruchomić auta. Rozrusznik kręcił, kontrolka immobilaizera gasła a auto, któremu nie były straszne największe mrozy nie chciało odpalić. Tak jak bym go kręcił bez paliwa. Po kilku próbach i poruszaniu wszystkimi kablami auto udało się uruchomić choć nie wierzę by to właśnie ruszanie tymi kablami pomogło. Dodam jeszcze, że jak go kupiłem to w serwisie wymieniałem przepływomierz i rozrząd i na diagnostyce komputerowej wyszła awaria sterownika świec żarowych ale gość powiedział, że jak auto chodzi i pali w zimie to by nic nie wymieniał. Tak było i jest przez 4 lata. Na desce rozdzielczej nieraz mrygnie spirala ale auto śmiga. Od czego zacząć poszukiwania usterki? Czy silnik JTD zawsze grzeje świece lato-zima i po prostu ten sterownik się już kończy? Słyszałem też o jakimś przekaźniku pompki paliwa ale nie wiem gdzie go szukać. Może jakieś inne sugestie? Dodam, że silnik jest w doskonałym stanie jeżdżony od nowości na Seleni turbo disel i przy wymianie zawsze wymieniane są wszystkie filtry. Przy przebiegu 200000 nie bierze grama oleju. Pozdrawiam.