logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Odwrócenie wysterowania termowłącznika wentylatora chłodnicy Ford Escort

nwonknu 11 Sie 2011 10:24 6823 27
REKLAMA
  • #1 9813803
    nwonknu
    Poziom 12  
    Witam.

    Uprzejmie proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu:

    Termowłącznik wentylatora chłodnicy uległ uszkodzeniu. Załączał za późno, kiedy temperatura była powyżej poziomu krytycznego.

    Zakupiłem nowy, o właściwych temperaturach zadziałania. Niestety nie zwróciłem uwagi na ważny element: jest to włącznik odwrotnego zadziałania, to znaczy mówiąc wprost - po podłączeniu wentylator kręci jak szalony a przestaje dopiero gdy woda zagrzeje się do temperatury 110 stopni celsjusza, czyli ma działanie zupełnie odwrotne do zamierzonego. Najprościej byłoby po prostu wymienić ów czujnik na właściwy ale już wydałem na niego ponad 40 zł a wymienić nie można gdyż nosi już ślady montażu.
    Pomyślałem o prostym układzie na tranzystorze, który odwróciłby stan wysterowania czujnika i załączał wentylator w momencie wyłączenia się czujnika czyli wzrostu temperatury do 110 st.
    Odwrócenie wysterowania termowłącznika wentylatora chłodnicy Ford Escort

    Tu pojawiają się problemy. Wentylator ma duży pobór mocy więc koniecznością jest zastosowanie przekaźnika. Podejrzewam, że przekaźnik również nie miałby "długiego żywota" ponieważ przy załączaniu występuje spore iskrzenie i łuki.
    Proszę obeznanych kolegów o pomoc w wyborze optymalnego rozwiązania. Mam nadzieję że uda się zaadaptować czujnik, który już zakupiłem i nie trzeba będzie kupować nowego - właściwego - co defacto byłoby najprostszym i najlepszym sposobem rozwiązania problemu lecz niestety znowu obciążającym mój portfel.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 9813892
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 9814065
    nwonknu
    Poziom 12  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Sam przekaźnik to złe rozwiązanie gdyż podczas gdy silnik będzie zimny przekaźnik będzie cały czas pracował więc w tym przypadku jego żywotność będzie bardzo krótka, biorąc jeszcze pod uwagę ekstremalne zmiany temperatur.
  • REKLAMA
  • #4 9814143
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Robota ,czas,trwałość,awaria w trasie tego diwajsu przewyższy te 40zł. Załóż typowy włącznik 92-87st. w rurce na górnym wężu chłodnicy i masz spokój.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #6 9814227
    nwonknu
    Poziom 12  
    Nie chcę wydawać kolejnych pieniędzy. Wczoraj przy demontażu starego czujnika właśnie z górnej gumowej rury chłodnicy, mechanik urwał gwint w wężu a że nowy kosztuje prawie stówę, przeciął węża i w miejscu gwintu pod czujnik wstawił kawałek metalowej rurki i wspawał do niej nakrętkę z odpowiednim dla czujnika gwintem. Węża zacisnął na tym ustrojstwie opaskami po obu stronach i wszystko gra gdyby nie to, że za jego błąd, zerwanie węża i defacto wstawienie spowrotem starego, uszkodzonego czujnika (bo nowy jest odwrotnego zadziałania) zapłaciłem 50 zł. Gdyby uczciwie wyjął wąż do demontażu czujnika i umieścił go w imadle zamiast szarpać się z nim różnymi szczypcami i kombinerami to robota trwałaby jak należy - 5 minut a nie w sumie ponad 2 godziny. Powinien mi jeszcze zapłacić za uszkodzenie węża i stracony czas a nie żądać pół stówy ale to już inny temat. W sumie zapłaciłem już stówę plus paliwo a za kolejny czujnik zapłacę następne 50 zł. Skoro mam już ten nieszczęsny włącznik to wolę go przerobić niż tracić w sumie 200 zł. Problem w tym, że termowłącznik jest urządzeniem pasywnym i jego styki otwierają lub zamykają się pod wpływem odpowiedniej temperatury więc sam przekaźnik nie wystarczy.

    Robota żadna, pieniądze też (tranzystor za 50 groszy i przekaźnik za 2 zł) i można to zrobić. Problem leży tylko w zaprojektowaniu odpowiedniego układu o co w tym poście kolegów proszę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Kidu:
    Ani od pralki ani od zmywarki. Założyłem oryginalny, nowy, włoski czujnik, dokładnie pod ten model, typ silnika i rocznik samochodu. Tylko że nieszczęśliwie odwrotny, czyli rozwierający styki w momencie wzrostu temperatury do 110 stopni a powinien zwierać w tejże temperaturze a rozewrzeć przy spadku do 105 stopni.
  • #7 9814474
    marcpol
    Poziom 20  
    Kolego, jak już wcześniej napisano - wystarczy przekaźnik zwierno rozwierny.
  • #8 9814553
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Nie ma takiego odwrotnego w orginale.Du.. szkłem nie wytrzesz a tanio znaczy drogo.Powodzenia.
  • #9 9814602
    nwonknu
    Poziom 12  
    marcpol:

    Pzekaźnik zwierno-rozwierny owszem wystarczy ale na 5 minut działania. To ma być układ włączający się w odpowiedniej chwili a nie przekaźnik, którego cewka działa cały czas dopóki się cieplej w silniku nie zrobi (czyli całą zimę)

    andrzej20001:

    dziękuję za życzenia ale to, że takiego przełącznika nie widziałeś to nie znaczy, że nie istnieje on w oryginale. Przed chwilą wyjąłem go z garnka z wrzątkiem i rzeczywiście zwiera, kiedy temperatura przewyższy sto kilka stopni a rozwiera gdy ostygnie.
    Na opakowaniu jest czarno na białym napisane: "Ford Escort'95" a nie jest to czujnik dający sygnał do komputera (zupełnie inne wymiary i wtyczka) ani też czujnik na wskaźnik w liczniku (również inne wymiary i wtyczka) natomiast idealnie pasuje do rury chłodnicy i w katalogu jest dokładnym odpowiednikiem starego.
  • #10 9814625
    mczapski
    Poziom 40  
    Prawdopodobnie zastosowałeś włącznik sygnalizacji przegrzania silnika. Piszesz o objawach ale nie piszesz o działaniu samego włącznika. Dawno nie zadawałem się z Eskotem więc nie pamiętam. Jeśli włączenie wentylatora ma następować po rozwarciu obwodu czujnika (tak to widzę) to należałoby tylko skorzystać z innego styku przekaźnika jeśli ma taki.
  • #11 9814647
    nwonknu
    Poziom 12  
    mczapski:

    właśnie nie jest to włącznik sygnalizacji przegrzania silnika, o czym napisałem wyżej.
    Czujnik natomiast ma zwierać obwód po nagrzaniu wody i tym samym włączyć wentylator.
    Po zwarciu "na krótko" wtyczki tegoż czujnika, wentylator startuje.

    Dodano po 30 [minuty]:

    Według schematów, termowłącznik zwierając się pod wpływem wysokiej temperatury płynu chłodzącego, po prostu "przepuszcza" +12V bezpośrednio na silnik wentylatora, którego minus jest podpięty do masy pojazdu.
  • #12 9814826
    kidu22
    Poziom 35  
    Kolego pochwa l sie numerkiem czujki tak z ciekawości.
    nwonknu napisał:
    Pzekaźnik zwierno-rozwierny owszem wystarczy ale na 5 minut działania


    Gratuluje samaozaparcia i chęci unowocześniania swojego forda.
  • #13 9814941
    nwonknu
    Poziom 12  
    Proszę bardzo: EPS 1.850.165

    Co do drugiego zdania, z człym szacunkiem ale nie bardzo rozumiem Twojej aluzji.

    Mam samozaparcie i chęci. Zmieniłem tarcze na białe, dodałem czerwone podświetlenie, wskaźnik otwarcia drzwi, czujniki ultradźwiękowe i udarowy, z którymi sprzęgnąłem podświetlenie nad nogi, czujnik poziomu płynu do spryskiwacza, sam budowałem skrzynię basową, montowałem "niezapominajki" do świateł, zmieniłem całą deskę i elementy wykończenia wnętrza a w głowie mam dalsze plany. Robię to jedynie dla własnej przyjemności i wygody, uważając aby nie przesadzić w stronę tzw. "wiejskiego tuningu".
    Wiadomo że nie chodzi mi w tym temacie o przesadny upór bo jak już napisał Andrzej - szkłem tyłka nie podetrze. Bardziej zależy mi na zaprojektowaniu układu, który pozwoliłby wykorzystać czujnik, który już mam niż na rzeczywistym jego zastosowaniu.
    Was nigdy nie nurtował dogłębnie jakiś problem, który chcieliście rozwiązać mimo iż taniej byłoby kupić gotowca? Nie wierzę...
  • #14 9815098
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Faktycznie jest rozwierny. Sprawdziłem ale przez tyle lat nie spotkałem Forda z takim cudem.Kosztuje firmy Facet w Carsie 14zł. A 1.850.137 jest zwierny.Koszt 46zł. Ten twój jest do Diesla.Masz diesla pod maską tak?
  • #15 9815171
    marcpol
    Poziom 20  
    nwonknu napisał:
    marcpol:

    Pzekaźnik zwierno-rozwierny owszem wystarczy ale na 5 minut działania. To ma być układ włączający się w odpowiedniej chwili a nie przekaźnik, którego cewka działa cały czas dopóki się cieplej w silniku nie zrobi (czyli całą zimę)


    Możesz wytłumaczyć, dlaczego określasz wytrzymałość przekaźnika na 5 minut?
  • #17 9815443
    nwonknu
    Poziom 12  
    To jak już wiecie że nie kłamię to czekam na konstruktywne pomysły :P
    Pozdrawiam
  • #19 9815472
    nwonknu
    Poziom 12  
    Dlaczego oceniam żywotność przekaźnika na 5 minut?
    Założyłem już wiele centralnych zamków i z doświadczenia wiem, że przekaźniki zastosowane do zmiany polaryzacji +/- a także w zwykłym sterowniku zamka trzeba było co chwilę wymieniać gdyż styki pod wpływem łuku śniedziały, psuły się i nie łączyły, również uszkadzały się sprężyny kotwicy a przecież prąd załączania w silniczkach zamka jest niepomiernie niższy od prądu wentylatora chłodnicy i zamków używa się rzadziej niż wentylatora, który na dłuższych trasach pracuje długo i często. Poza tym logika wskazuje, że jeśli prąd płynie w cewce przekaźnika, zwierając go przez długi czas, następuje jego przyspieszone zużycie aniżeli załączałby się na chwilę co jakiś czas.

    Dodano po 8 [minuty]:

    "Czujnik wyłączający klimatyzację na gorącym płynie" - kidu22, świetny żart ale ja naprawdę lizę na pomoc od ludzi, którzy mają coś do powiedzenia w temacie.
    Napisałem wyżej, że jeśli zajdzie taka potrzeba - kupię ten chol$%ny czujnik a na razie proszę konstruktorów o projekt układu, który odwróci działanie mojego czujnika - choćby tylko po to żeby wiedzieć że układ taki można zrobić prosto - bez użycia atmegi, programatora i kilku układów albo sprzęgania z nim komputerów n-a-s-a :P
  • #21 9815595
    Andy74
    Poziom 25  
    A możesz opisać co się zużywa w stale załączonym przekaźniku, gdy w dodatku przez jego styki nie płynie w tym czasie prąd? Tak na logikę o której sam piszesz? Poza prądem pobieranym przez cewkę oczywiście. Elektrony wycierają drut od środka?

    Ale żeby nie było offtopu, to nie pomyślałeś o połączeniu tranzystora z przekaźnikiem? To było by chyba najprostsze rozwiązanie Twojego problemu. I zapewniam Cię opierając się na własnej praktyce, że dobrej jakości przekaźnik samochodowy będzie pracował długie lata bezawaryjnie obciążony wentylatorem. Ja też montowałem alarmy i nie spotkałem się z problemami o których piszesz pod warunkiem prawidłowego montażu i przy zastosowaniu normalnych jakościowo centralek...
    Poza tym są jeszcze tranzystory MOSFET które są w stanie spokojnie wytrzymać prąd pobierany przez wentylator nie grzejąc się przy tym zanadto.

    Pozdrawiam i powodzenia.
    Andy
  • #22 9815619
    nwonknu
    Poziom 12  
    wytrzyma byle jaki tranzystorek tyle że odseparowany.
    może jakiś układ z zastosowaniem tranzystorowego zmiennika wysterowania i przekaźnik na końcu, który działa tylko wtedy, gdy wentylator pracuje a nie tak jak polecano wcześniej - działa dopóki nie włączy się wentylator.
    Może separacja transoptorem...
  • #23 9815623
    kidu22
    Poziom 35  
    Ale kolega ma alergie na przekaźniki. Więc odpada przekaźnik.

    Drugi farafel to to że podczas długiej jazdy w lecie - wentylator długo pracuje.....
  • #24 9815665
    nwonknu
    Poziom 12  
    Andy, tak na logikę to tak jakbyś był zmuszony trzymać na wyciągniętych rękach 20 kilo przez 5 godzin, dopóki ktoś nie pozwoli Ci ich opuścić na 2 minuty. W przypadku człowieka - niewykonalne. W przypadku przekaźnika - owszem ale w aucie, gdzie podczas dodawania gazu napięcie wzrasta, przy zwalnianiu i ruszaniu w korku znacząco spada, będzie się iskrzyło, poza tym przy ekstremalnych zmianach temperatur ten przekaźnik po prostu szlag trafi, że już pominę ciągłe zużywanie energii na pracę cewki.
  • #25 9816099
    kidu22
    Poziom 35  
    nwonknu napisał:
    Andy, tak na logikę to tak jakbyś był zmuszony trzymać na wyciągniętych rękach 20 kilo przez 5 godzin, dopóki ktoś nie pozwoli Ci ich opuścić na 2 minuty. W przypadku człowieka - niewykonalne. W przypadku przekaźnika - owszem ale w aucie, gdzie podczas dodawania gazu napięcie wzrasta, przy zwalnianiu i ruszaniu w korku znacząco spada, będzie się iskrzyło, poza tym przy ekstremalnych zmianach temperatur ten przekaźnik po prostu szlag trafi, że już pominę ciągłe zużywanie energii na pracę cewki.


    Śmiechu warte.
  • Pomocny post
    #26 9816578
    Andy74
    Poziom 25  
    nwonknu napisał:
    Andy, tak na logikę to tak jakbyś był zmuszony trzymać na wyciągniętych rękach 20 kilo przez 5 godzin, dopóki ktoś nie pozwoli Ci ich opuścić na 2 minuty. W przypadku człowieka - niewykonalne. W przypadku przekaźnika - owszem ale w aucie, gdzie podczas dodawania gazu napięcie wzrasta, przy zwalnianiu i ruszaniu w korku znacząco spada, będzie się iskrzyło, poza tym przy ekstremalnych zmianach temperatur ten przekaźnik po prostu szlag trafi, że już pominę ciągłe zużywanie energii na pracę cewki.

    Poza zużyciem prądu - nie zgadzam się całkowicie. Przekaźnik nie odczuwa zmęczenia, więc analogia kompletnie chybiona. I nic nie będzie iskrzyło przy spadkach napięcia. Mówimy o przekaźniku >samochodowym< a taki nie odpuszcza kotwicy nawet przy spadku napięcia wywołanym rozruchem silnika. Jest przystosowany do takiej pracy i do wszelkich zmian temperatury o których piszesz. Więc nie wiem o jakim iskrzeniu mowa... Bez urazy, ale wypowiadasz się o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia...

    Ale oczywiście nie mam zamiaru przekonywać Cię o wyższości jakichś tam świąt nad innymi. Powiem tylko że ja na Twoim miejscu zastosował bym coś takiego np:
    Odwrócenie wysterowania termowłącznika wentylatora chłodnicy Ford Escort
    Albo (może trochę mniej przeróbek w instalacji):
    Odwrócenie wysterowania termowłącznika wentylatora chłodnicy Ford Escort
    Całość w spoczynku pobiera maksymalnie około 3 mA, więc można to podłączyć bezpośrednio pod zawsze obecne +12V. Po to ta zworka na schemacie. Mniej kabelków wtedy, ale jednak jakiś stały pobór prądu będzie. Sposobów na rozwiązanie Twojego problemu jest wiele i wcale nie twierdzę że pokazane przeze mnie są najlepsze. Ale spełnią swoje zadanie. Zresztą jakoś nikt więcej nic poza słowami Ci nie zaproponował...
    Ale skłamałem tak naprawdę... Bo ja na Twoim miejscu kupił bym termowłącznik taki jak przewidział producent auta i nie kombinował... Co do antypatii do przekaźników, to termowłącznik tez zawiera normalne styki w sobie. Czemu styki przekaźnika miały by się zużyć szybciej niż styki termowłącznika???
    Pozdrawiam i powodzenia życzę
    Andy
  • #27 9816960
    marcpol
    Poziom 20  
    Z doświadczenia wiem, że w escortach prędzej pękają tylne podłużnice niż padają przekaźniki.

    Przekaźnik pracujący w zakresie przewidzianych dla siebie parametrów spokojnie posłuży kilka lat, nawet jeśli bez przerwy będzie pracował.
  • #28 9817320
    nwonknu
    Poziom 12  
    Andy, dziękuję serdecznie za rzeczowe przedstawienie sposobu rozwiązania problemu. Co do mojej "alergii na przekaźniki" to pewnie już się z niej nie wyleczę choć wcale nie śmiem przeczyć że są one bardzo sprytnymi urządzeniami, które niejednokrotnie ułatwiały pracę projektantom przeróżnych układów. Nie będę już wspominał ;) o tych szczegółach, że przekaźniki nie cieszą się zbytnim zaufaniem tam, gdzie jest wymagana wysoka bezawaryjność i bezpieczeństwo, czyli już od dawna zaprzestano ich montażu w urządzeniach medycznych, dźwigach, windach itp. zastępując je układami mikroprocesorowymi.

    Jeszcze raz dziękuję za schematy i chęci pomocy w rozwiązaniu problemu.
    Pozdrawiam.
REKLAMA