Witam.
Uprzejmie proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu:
Termowłącznik wentylatora chłodnicy uległ uszkodzeniu. Załączał za późno, kiedy temperatura była powyżej poziomu krytycznego.
Zakupiłem nowy, o właściwych temperaturach zadziałania. Niestety nie zwróciłem uwagi na ważny element: jest to włącznik odwrotnego zadziałania, to znaczy mówiąc wprost - po podłączeniu wentylator kręci jak szalony a przestaje dopiero gdy woda zagrzeje się do temperatury 110 stopni celsjusza, czyli ma działanie zupełnie odwrotne do zamierzonego. Najprościej byłoby po prostu wymienić ów czujnik na właściwy ale już wydałem na niego ponad 40 zł a wymienić nie można gdyż nosi już ślady montażu.
Pomyślałem o prostym układzie na tranzystorze, który odwróciłby stan wysterowania czujnika i załączał wentylator w momencie wyłączenia się czujnika czyli wzrostu temperatury do 110 st.
Tu pojawiają się problemy. Wentylator ma duży pobór mocy więc koniecznością jest zastosowanie przekaźnika. Podejrzewam, że przekaźnik również nie miałby "długiego żywota" ponieważ przy załączaniu występuje spore iskrzenie i łuki.
Proszę obeznanych kolegów o pomoc w wyborze optymalnego rozwiązania. Mam nadzieję że uda się zaadaptować czujnik, który już zakupiłem i nie trzeba będzie kupować nowego - właściwego - co defacto byłoby najprostszym i najlepszym sposobem rozwiązania problemu lecz niestety znowu obciążającym mój portfel.
Pozdrawiam.
Uprzejmie proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu:
Termowłącznik wentylatora chłodnicy uległ uszkodzeniu. Załączał za późno, kiedy temperatura była powyżej poziomu krytycznego.
Zakupiłem nowy, o właściwych temperaturach zadziałania. Niestety nie zwróciłem uwagi na ważny element: jest to włącznik odwrotnego zadziałania, to znaczy mówiąc wprost - po podłączeniu wentylator kręci jak szalony a przestaje dopiero gdy woda zagrzeje się do temperatury 110 stopni celsjusza, czyli ma działanie zupełnie odwrotne do zamierzonego. Najprościej byłoby po prostu wymienić ów czujnik na właściwy ale już wydałem na niego ponad 40 zł a wymienić nie można gdyż nosi już ślady montażu.
Pomyślałem o prostym układzie na tranzystorze, który odwróciłby stan wysterowania czujnika i załączał wentylator w momencie wyłączenia się czujnika czyli wzrostu temperatury do 110 st.
Tu pojawiają się problemy. Wentylator ma duży pobór mocy więc koniecznością jest zastosowanie przekaźnika. Podejrzewam, że przekaźnik również nie miałby "długiego żywota" ponieważ przy załączaniu występuje spore iskrzenie i łuki.
Proszę obeznanych kolegów o pomoc w wyborze optymalnego rozwiązania. Mam nadzieję że uda się zaadaptować czujnik, który już zakupiłem i nie trzeba będzie kupować nowego - właściwego - co defacto byłoby najprostszym i najlepszym sposobem rozwiązania problemu lecz niestety znowu obciążającym mój portfel.
Pozdrawiam.