Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poszukuję samochodu do 7 000zł.

przemo-lukas 11 Sie 2011 12:22 2856 8
  • #1 11 Sie 2011 12:22
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witajcie. W chwili obecnej jeżdżę Passatem 1.8 z 1990 w kombi. Chciałbym zmienić autko. Z całą pewnością ma to być kombi lub van (moje gabaryty: 198cm/105kg), silnik benzynowy nie kaleczony instalacją gazową, możliwie "najmłodszy", dzienni pokonuję trasę 5km do pracy i z powrotem. W trasy ok 100km jeżdżę maksymalnie 2-3 razy do roku.
    I teraz moje luźne spostrzeżenia odnośnie autek też subiektywne (nie jestem specjalistą w tej materii, więc proszę ewentualnie sprostować).

    Space Star - ładne, stosunkowo wygodne, z silnikiem 1.3 w przystępnych cenach, spotkałem się z wieloma opiniami, że mimo wszystko "żwawy". Jednak "wynalazek".
    Space Runner - mniej ładny (subiektywnie), większy, podobno jednostki 1.8 i 2 litry udane nawet pod instalację gazową, ale jeszcze większy wynalazek.
    Cordoba Vario - silnik 1.6 bez fajerwerków, ale daje radę, ale dość mały.
    Octavia - 1.6 mam możliwość zakupu z pewnych rąk (pierwszy właściciel i znajomy), ale w sedanie :cry: . Ogólnie chyba najdroższe autko, które biorę pod uwagę.
    Vectra - wygodne, mi się podoba pod względem estetycznym, ale opinie o awaryjności kilku znajomych zniechęcają do kupna.
    Peugeot 406 - ładny, wygodny, ale "sypią" się progi i nadkola, no i samochód na literę "F". :D
    Mondeo MK2, paskudny ale duży, rdza i samochód na "F". :D

    Wszelkie komentarze i wskazówki mile widziane.

    0 8
  • Pomocny post
    #2 11 Sie 2011 12:58
    Ireneo
    Poziom 40  

    Space star warto obejrzeć podwozie bo lubią korodować,silnik ok,wnętrze bez polotu.Vectra i ford też koroduje.Ja z tych aut bym wybrał octavie.Psują się zamki ale do naprawy nie trzeba nic kupować.

    0
  • #3 11 Sie 2011 13:07
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tak, Space Star bez polotu, ale jedyne na czym mi zależy to klimatyzacja. Zamki/klamki w passacie "poprawiam" stosunkowo często. Ten typ tak ma, tak więc i w innym aucie jest mi to nie straszne.

    0
  • #4 11 Sie 2011 13:42
    Ireneo
    Poziom 40  

    To przy 5km klima się przyda?.

    0
  • #5 11 Sie 2011 13:56
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Powiedzmy, że nie jest to priorytetem, ale nawet dla tych 2-3 dłuższych tras niewątpliwie.

    0
  • Pomocny post
    #6 11 Sie 2011 14:06
    Ireneo
    Poziom 40  

    Dla tras oczywiście zwłaszcza latem nad morze.Jeżeli chodzi o klimę i akurat octavię to zauważyłem że auta grupy vw często są z klimą kłopoty,leci wentylator chłodnicy klimy i co za tym idzie sprężarka.Śmiało mogę powiedzieć że 50% znajomych z autami vw miała oszkodzony ten wentylator.Aczkolwiek vw są stosunkowo tanie w naprawie klimy.Z tego co kojarzę vectra b ma tak położone przewody klimy że lubią się przetrzeć i ich naprawa jest droga.

    0
  • #7 11 Sie 2011 17:13
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zapomniałem o Nissana Primera. Fajny 2l silniczek. Dość ekonomiczny, żwawy. W sedanie mają moi rodzice. I teraz pytanie. Czy problem z "zegarami" i ogniskami korozji jest normalny w tym autku?

    0
  • Pomocny post
    #8 20 Sie 2011 02:08
    Herethic
    Poziom 28  

    Space Star - stosunkowo drogie części. Autko bardzo praktyczne. Mój kolega nim jeździ. Ogólnie ma o nim przeciętne zdanie.
    Cordoba Vario - ostatnio bardzo często jeżdżę seatem, akurat Toledo (gaz, 1994). Jeden i drugi mało problematyczny. Części w przyzwoitych cenach. Auta solidne, choć mają trzeszczące tapicerki. Niezbyt wygodne fotele.

    Cytat:
    Vectra - wygodne, mi się podoba pod względem estetycznym, ale opinie o awaryjności kilku znajomych zniechęcają do kupna.

    No to chyba masz "baardzo awaryjnych" znajomych :wink:...
    Jeżdżę Vectrą B Caravan 1.8 16V, 1999 rok, bez gazu, jest to moja druga Vectra (poprzednia typu A z silnikiem 1.6 - auto nie do zajeżdzenia, sprzedałem z przebiegiem 380 tysięcy km., spalanie 5.2-9 litrów - średnie 7,6.) W tej nowszej komputer pokazuje niestety 6,5-10,4, ale średnie 8.8.). Kopa ma. Auto jest bardzo wygodne. Części są tanie... ale... zaraz, zaraz... Jakie w ogóle części? Wosk do karoserii? Żarówki? Opony? Olej?. Auto jest świetne, i nie jest to jedyna Vectra jaką znam. Minusy? Fakt... Dość delikatne zawieszenia (tuleje), podobno (?) korodujący wydech. Awarie w ciągu około 40 tysięcy km: uszkodzenie regulatora napięcia w alternatorze - wymieniłem cały alternator na "nie-tfu-włoski", zabrudzone sterowanie przednich szyb, wymiana uszczelek w klimie. To wszystko. Fakt - jeżdzę po dziurach, więc oczywiście również wspomniane tuleje...Auto ma niecałe 200 tysięcy przebiegu, a wiec niewiele. Naajwiększą wadą jest to, że zużywa olej (około litra na 10 tysięcy km). Podobno to kwestia silnika 16v. Ma niestety paskudnie (klasycznie) rozwiązany nawiew klimy - szkoda. Warto pilnować wymiany paska rozrządu - jest kolizyjny. Ogólnie jednak bardzo polecam.

    Octavia jest twardsza. Ma solidniejsze zawieszenie od vectry i tylne siedzenia dla krasnoludków. Ogólnie bardzo udane auto. Znacznie mniej awaryjne od Golfów i Passatów, cholera wie dlaczego...Aha...Od Vectry też, choć to moja "księżniczka" ;-) Octavia nie występuje w wersji sedan. Jest "pięciodrzwiowa", a więc dość praktyczna. Silnik 75km, to porażka przy wyprzedzaniu.

    Nissan Primera - fajne auto, ale drogie w naprawach.

    Mondeo? Chyba oszalałeś... Łatwiej chyba wymienić to, co się w nim nie psuje... Np.szyby. Pękające głowice, wadliwa elektryka, korodujący wydech, słabe zawieszenie... Pozostałych wymienionych aut nie znam.

    Tak naprawdę jednak każde auto kupuje się razem z zaprzyjaźnionym mechanikiem. Cena wybranego auta jest NIEISTOTNA. Ważny jest jego faktyczny stan techniczny. Możesz zaoszczędzić tysiaka, a wydać cztery....

    Pozdrawiam.

    P.s. 5km do pracy i z powrotem... Szczęściarz... :wink:

    0
  • #9 13 Paź 2011 16:34
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.
    Tak więc stało się. Zakupiłem forda focusa 1.6 benzyna w kombi. Bardzo przyjemne autko. Siedzi się w nim stosunkowo wysoko, dobra widoczność przez przednią szybę (która jest podgrzewana), spalanie umiarkowane - w sumie zależy od stylu jazdy, ale nie przekraczając 120-130km/h w trasie nie ma prawa spalić więcej jak 7-7.5 litra. W mieście różnie, ale da radę zmieścić się w "ósemce". Ale to tylko przy "emeryckim" stylu jazdy. Ale zawieszenie to poezja. Stosunkowo sztywne, ale nie jeździ się nim jak wozem drabiniastym. Bardzo przyjemnie pokonuje wszelkie nierówności w jezdni, których jest całkiem sporo w naszym mieście (a w którym nie?).
    Tak więc wszystkim serdecznie dziękuję za okazaną pomoc i tym samym zamykam temat.
    Pozdrawiam.

    0