Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[DS1307] Strojenie częstotliwości kwarcu zegarkowego

Zbig T. 14 Sie 2011 13:52 6266 17
  • #1 14 Sie 2011 13:52
    Zbig T.
    Poziom 9  

    Cześć

    W swoim układzie mikrokontrolerowym zastosowałem zegarek DS1307, który oprócz swojej zasadniczej funkcji, służy także jako podstawa czasu dla timera RTC w AVR32. O ile dobrze zrozumiałem dokumentację (a potwierdziły to tutoriale i przykłady znalezione na sieci), układ posiada wbudowane kondensatory dla rezonatorów 12,5pF i nie wymaga dodatkowych zewnętrznych. Problem w tym, że zegar sporo się spieszy - ok. 3 sekundy na dobę, co sporo przekracza deklarowaną przez producenta kwarcu dokładność +/- 20 ppm. I tutaj moje pytanie: czy można minimalnie dostroić częstotliwość kwarcu za pomocą dodatkowych pojemności albo inaczej? Na "chłopski rozum" kłóci mi się to z ideą działania rezonatora kwarcowego, ale z drugiej strony wydaje mi się, że widziałem w jakimś datasheecie schemat z kwarcem strojonym trymerem. Poza tym miałem kiedyś zegarek na rękę, który można było dostroić trymerem na śrubokręt więc chyba musi to być możliwe :-) Kiedy próbowałem na tzw. "pałę" dołączyć niewielką pojemność przy jednym albo drugim wyprowadzeniu kwarcu, oscylator zwalniał prawie do zera, więc raczej nie tędy droga...

    0 17
  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #2 14 Sie 2011 14:15
    wzk
    Poziom 19  

    A zaglądałeś do noty AN58?

    0
  • #3 14 Sie 2011 15:24
    Zbig T.
    Poziom 9  

    Tak, zaglądałem. Koncentrują się tam na zakłóceniach generowanych przez sąsiadujące sygnały, podczas gdy mój zegar spieszy się również w stanie wyłączonym, na zasilaniu bateryjnym (włączany na krótko w celu sprawdzenia).

    0
  • #4 14 Sie 2011 16:23
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    1. Skoro 3s/dobę, to wychodzi jakieś 35ppm - czy na pewno kwarc masz 20ppm?
    2. pamiętaj o tym, że kwarce podlegają procesowi starzenia, który wynosi np. ±5 ppm/rok.
    3. PCB w tym wypadku także bardzo istotne jest, ale zakładam, że to masz poprawnie zrobione.
    Pozostaje Ci kalibracja programowa, którą łatwo zaimplementować i/lub zmiana kwarcu na dokładniejszy.

    0
  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #5 14 Sie 2011 16:54
    Zbig T.
    Poziom 9  

    Ad. 1
    Pewien jestem tylko tego, że jako taki był opisany na stronie dystrybutora (kupowałem w Seguro).

    Ad. 2
    O, to cenna informacja. Czyli w skrajnym przypadku wystarczyłoby, żeby leżakował w magazynach 3 lata.

    Ad. 3
    Nie wiem czy słusznie zakładasz ;-) To moje pierwsze podejście do projektowania PCB. Przyznam, że nie przywiązywałem _aż takiej_ wagi do wszystkich wytycznych z AN58: nie ma ground plane pod kwarcem; w pobliżu są ścieżki. Poza tym, trochę nadmiarowo, dałem pady pod dwa kondensatory dopasowujące (na wszelki wypadek; obecnie niewykorzystane). Jednak to wszystko chyba nie ma większego znaczenia w sytuacji, kiedy układ spieszy się w stanie podtrzymania bateryjnego.

    Chyba rzeczywiście jako pierwszy krok spróbuję po prostu wymienić kwarc na inny.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Gdyby to coś pomogło, tak to wygląda:

    [DS1307] Strojenie częstotliwości kwarcu zegarkowego

    Pady pod C11, C12 są puste.

    0
  • #6 14 Sie 2011 16:59
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Przy okazji trochę teorii: http://mikrokontrolery.blogspot.com/2011/04/stopery-timery-itp.html

    ad 2. - Tak, ale to tak jak piszesz skrajny przypadek, co nie znaczy, że nie może wystąpić :)

    ad 3. PCB - na pewno warto stosować zasady podane przez producentów. Czasami to jest trudne do realizacji.

    Zbig T. napisał:
    Chyba rzeczywiście jako pierwszy krok spróbuję po prostu wymienić kwarc na inny.

    Dokładniejsze kwarce (rzędu kilku ppm) mogą być znacznie droższe.

    Pamiętaj, że program może zdziałać cuda :)

    0
  • #7 15 Sie 2011 14:12
    nsvinc
    Poziom 35  

    Kwarc kamertonowy nie osiągnie większej dokładności niż około 25ppm. Kwarce z cięciem AT potrafią mieć lepszą dokładność, lecz nie produkuje się ich na częstotliwości niższe niż kilkaset kHz.

    Podłącz koniecznie metalową obudowę kwarca do masy! Tak robią w fabrycznych rozwiązaniach. Ja tak nie robię bo używam tylko kwarców SMD, ale one mają "masę" obudowy wyprowadzoną na pin, który do masy się lutuje...

    0
  • #8 15 Sie 2011 15:17
    mirekk36
    Poziom 42  

    Ludze! koledzy szanowni - po co wam ta pogoń za "ppm'ami" w zegarkach? Czy to nie zakrawa już o szaleństwo prawie ? ;) .... toż średnio raz na miesiąc, temat wraca jak bumerang, i kolejna osoba chce "spe-pe-em'ować" swój zegarek. Może warto tak na spokojnie usiąść i pomyśleć w czym rzecz? ... Nie dość, że dla większości tych osób 3 sekundy na dobę to już tragedia, to jeszcze niejednokrotnie okazuje się, że w wyniku np opóźnienia nawarstwiającego się po kilku dniach - gdy dojdzie ono np o zgrozo do kilkunastu już sekund - może zdarzyć się nieszczęście! ... Jak to któregoś razu - odpowiedział tu jeden z kolegów, "toż może dojść do tego, że przez to spóźnię się na autobus do szkoły" ;) ..... kilkanaście sekund i fiuuuu - tylko kurz za autobusem zobaczę :(

    ... Skoro już tu się kolega dowiedział po raz pierwszy, że kwarce się starzeją i przybywa im ppm'ów z każdym rokiem - to po choineczkę, latać i kupować najnowszego z najnowszych, skoro za rok czy dwa już będzie szrotem ze zwiększoną ilością ppm'ów.

    Nikt poza tym nie bierze pod uwagę tego, że już nawet nie w ciągu roku ale nawet w skali miesiąca - te różnice powodują niejednokrotnie raz opóźnianie a raz spieszenie się zegarka, co w efekcie końcowym zmniejsza taki błąd .... (jak już chcesz być taki dokładny to poświęć czasu i zmierz te odchyłki czasowe np w lato i w zimę - albo zamrażaj czy podgrzewaj cały układ) .... zobaczysz wtedy co się będzie działo z twoimi 3-sekundami na dobę - ale w dłuższej perspektywie czasowej.

    Ale nie ---- żmudny pomiar przez JEDNĄ dobę i od razu płacz nad rozlanym mlekiem, bo zegarek się późni albo śpieszy kilka sekund.

    Poza tym - czy słyszałeś o wzorcach czasu? Można się przecież do nich dostrajać i synchronizować swój budzik ;) .... DCF ... albo jakieś internetowe wzorce - z synchronizacją przez Ethernet. A jeśli to za trudne to co za problem zrobić jakieś połączenie czy to kablowe czy radiowe z własnym kompem PC z którego można pobierać czas ... A PC wcześniej synchronizować przez net. Toż sposobów są na to tysiące i zawsze - a szczególnie w dłuższym okresie czasu np 2-5 lat - będzie to i tak lepsze rozwiązanie niż pogoń za kwarcem z najmniejszym ppm'em. Warto to rozważyć.

    Oczywiście zwykle na taki argument - pojawiają się kontrargumenty, że przecież już nie chodzi o zwykły zegarek/budzik - tylko o trudno dostępne urządzenie - najlepiej pracujące na Antarktydzie, gdzie nie ma żadnej możliwości synchronizacji. (nie ma to jak popadanie ze skrajności w skrajność)

    To jest oczywiście moje zdanie i wcale nie obiektywne. Każdy może mieć własne i poszukiwać świętego grala w postaci super kwarca. Ja tam wolę się synchronizować albo nawet raz na pół roku choćby ręcznie popchnąć lub spowolnić zegarek o 1 czy dwie munuty ;)

    0
  • #9 15 Sie 2011 15:35
    nsvinc
    Poziom 35  

    mirekk36 napisał:
    Nie dość, że dla większości tych osób 3 sekundy na dobę to już tragedia, to jeszcze niejednokrotnie okazuje się, że w wyniku np opóźnienia nawarstwiającego się po kilku dniach - gdy dojdzie ono np o zgrozo do kilkunastu już sekund[...]

    To jest tragedia. Muszę poprawiać co tydzień rtc w telefonie - na chwilę obecną już z miesiąc nie synchronizowałem zegarka i w tej chwili rozjazd jest o osiem minut. Poza tym, po co stosować specjalizowany RTC, skoro temat dokładności zupełnie olewamy; przeciez można sobie liczyć timerem w procku ten czas - wyjdzie taniej...

    Dobry RTC powinien mieć dokładność rzędu +-10ppm, procek powinien dodatkowo wprowadzać programową kompensację temperaturową na podstawie krzywej z datasheeta zastosowanego kwarca. Również powinien też kompensować starzenie się kwarca według krzywej z datasheeta. Wtedy można mówić o w miarę dokładnym zegarku...

    0
  • #10 15 Sie 2011 15:58
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    A jak już tak bardzo zależy, to można poszukać RTC z kalibracją sprzętową (nie wiem czy są), podobną do tych w PICach, które dają możliwośś kalibracji czasu z dokładnością ±2,64s/miesiąc - nie korzystałem z tego jeszcze.

    0
  • #11 15 Sie 2011 16:26
    Zbig T.
    Poziom 9  

    mirekk36 napisał:
    Ludze! koledzy szanowni - po co wam ta pogoń za "ppm'ami" w zegarkach? Czy to nie zakrawa już o szaleństwo prawie ? ;) .... toż średnio raz na miesiąc, temat wraca jak bumerang, i kolejna osoba chce "spe-pe-em'ować" swój zegarek. Może warto tak na spokojnie usiąść i pomyśleć w czym rzecz? ... Nie dość, że dla większości tych osób 3 sekundy na dobę to już tragedia, to jeszcze niejednokrotnie okazuje się, że w wyniku np opóźnienia nawarstwiającego się po kilku dniach - gdy dojdzie ono np o zgrozo do kilkunastu już sekund - może zdarzyć się nieszczęście! ... Jak to któregoś razu - odpowiedział tu jeden z kolegów, "toż może dojść do tego, że przez to spóźnię się na autobus do szkoły" ;) ..... kilkanaście sekund i fiuuuu - tylko kurz za autobusem zobaczę :(


    "Lepiej późno niż wcale - powiedział baca patrząc na odjeżdżający pociąg". Ale do rzeczy - tragedii żadnej nie ma, sypiam doskonale, ale dziękuje za troskę. Szkołę mam już za sobą, z autobusów nie korzystam ;) Mój zegarek na rękę synchronizuje się przez DCF-77.

    mirekk36 napisał:

    ... Skoro już tu się kolega dowiedział po raz pierwszy, że kwarce się starzeją i przybywa im ppm'ów z każdym rokiem - to po choineczkę, latać i kupować najnowszego z najnowszych, skoro za rok czy dwa już będzie szrotem ze zwiększoną ilością ppm'ów.


    Może planowałem na próbę kupić jeden inny, przy okazji zakupów innych elementów przez internet a może mam takie "widzimisię".

    mirekk36 napisał:

    Nikt poza tym nie bierze pod uwagę tego, że już nawet nie w ciągu roku ale nawet w skali miesiąca - te różnice powodują niejednokrotnie raz opóźnianie a raz spieszenie się zegarka, co w efekcie końcowym zmniejsza taki błąd .... (jak już chcesz być taki dokładny to poświęć czasu i zmierz te odchyłki czasowe np w lato i w zimę - albo zamrażaj czy podgrzewaj cały układ) .... zobaczysz wtedy co się będzie działo z twoimi 3-sekundami na dobę - ale w dłuższej perspektywie czasowej.

    Ale nie ---- żmudny pomiar przez JEDNĄ dobę i od razu płacz nad rozlanym mlekiem, bo zegarek się późni albo śpieszy kilka sekund.


    Nadinterpretacja. Odchyłkę zmierzyłem na przestrzeni 15 dni i wyniosła ona 44 sekundy - lepiej?

    mirekk36 napisał:

    Poza tym - czy słyszałeś o wzorcach czasu? Można się przecież do nich dostrajać i synchronizować swój budzik ;) .... DCF ... albo jakieś internetowe wzorce - z synchronizacją przez Ethernet. A jeśli to za trudne to co za problem zrobić jakieś połączenie czy to kablowe czy radiowe z własnym kompem PC z którego można pobierać czas ... A PC wcześniej synchronizować przez net. Toż sposobów są na to tysiące i zawsze - a szczególnie w dłuższym okresie czasu np 2-5 lat - będzie to i tak lepsze rozwiązanie niż pogoń za kwarcem z najmniejszym ppm'em. Warto to rozważyć.






    Tak, słyszałem. Od 12 lat używam budzików z odbiornikiem DCF-77, taki sam odbiornik mają obydwa moje zegarki na rękę oraz 2 naścienne domowe. Nigdzie też nie napisałem, że moje urządzenie to budzik. Pisałem za to, że w moim projekcie, wskazywanie czasu rzeczywistego nie jest jedyną funkcją DS1307 - służy on także jako podstawa czasu dla timera RTC w mikro AVR32. Mój projekt ma związek z fotografią poklatkową gdzie odchyłka rzędu 3 sekund na dobę da niedokładność rzędu 150 milisekund na godzinę co daje równowartość jakichś trzech klatek materiału wideo. Prawdopodobnie tragedii wciąż nie ma a sypiać będę równie dobrze jak teraz, jednak jeżeli rozwiązanie miałoby sprowadzić się do dorzucenia kwarcu do koszyka przy okazji następnych zakupów i machnięcia ręką w przypadku kiedy nic to nie da, to jestem skłonny spróbować.

    mirekk36 napisał:

    Oczywiście zwykle na taki argument - pojawiają się kontrargumenty, że przecież już nie chodzi o zwykły zegarek/budzik - tylko o trudno dostępne urządzenie - najlepiej pracujące na Antarktydzie, gdzie nie ma żadnej możliwości synchronizacji. (nie ma to jak popadanie ze skrajności w skrajność)



    Wybacz, ale nie odpowiadam za to co "zwykle się pojawia" ;) A propos popadania w skrajności - nie sądziłem, że mój prozaiczny problem wywoła aż takie emocje. Wybacz ;)

    mirekk36 napisał:

    To jest oczywiście moje zdanie i wcale nie obiektywne. Każdy może mieć własne i poszukiwać świętego grala w postaci super kwarca. Ja tam wolę się synchronizować albo nawet raz na pół roku choćby ręcznie popchnąć lub spowolnić zegarek o 1 czy dwie munuty ;)


    Oczywiście, że każdy ma prawo mieć własne zdanie, jednak to, czy trzeba je wygłaszać w tak "karcąco-mentorskim", podszytym zbędnymi emocjami stylu, to już nieco inna sprawa ;)

    Dodano po 10 [minuty]:

    dondu napisał:
    A jak już tak bardzo zależy, to można poszukać RTC z kalibracją sprzętową (nie wiem czy są), podobną do tych w PICach, które dają możliwośś kalibracji czasu z dokładnością ±2,64s/miesiąc - nie korzystałem z tego jeszcze.


    Jest DS3231, odpowiednik z wbudowaną kompensacją temeraturową na bazie przełączanych banków kondensatorów. Ma on jednak inną obudowę a problem (wbrew temu co uznał mirekk36) nie jest dla mnie na tyle istotny, żebym decydował się na nową rewizję płytki z wyłącznie tego powodu. Poza tym mam odbiornik DCF-77 z Conrada, z którym mogę powalczyć o ile zajdzie taka potrzeba. Oprócz tego "na wszelki wypadek" zainstalowałem na płytce czujnik temperatury, więc jest pewne pole manewru - dziękuje za sugestię.

    Dodano po 3 [minuty]:

    nsvinc napisał:

    To jest tragedia. Muszę poprawiać co tydzień rtc w telefonie - na chwilę obecną już z miesiąc nie synchronizowałem zegarka i w tej chwili rozjazd jest o osiem minut. Poza tym, po co stosować specjalizowany RTC, skoro temat dokładności zupełnie olewamy; przeciez można sobie liczyć timerem w procku ten czas - wyjdzie taniej...


    Te w miarę współczesne zwykle mają opcję synchronizacji czasu ze stacją bazową, ale obstawiam, że to sprawdziłeś...

    1
  • #12 15 Sie 2011 17:00
    mirekk36
    Poziom 42  

    Nie wywołało wcale emocji, wyraziłem tylko swoje zdziwienie.

    Tymczasem piszesz, że przez 15dni to były 44 sekundy - to i tak nadal w ciągu roku da ok 18 minut. Zakładając więc, że aż tak długi czas (ROK!) miałby się nagrywać cały materiał poklatkowy to i tak - co to jest te 17 minut w stosunku do ilości nagranego materiału. Kto to zauważy? ;)

    Z drugiej strony piszesz, że w ciągu godziny to będzie 150ms czyli np 3 stracone klatki - na godzinę ???? to znowu wg mnie - nic. Zresztą sam piszesz, że wciąż nie będzie tragedii.

    A tak w ogóle (odnośnie tego ala niby karcąco mentorskiego itd itd) - no to nie przesadzaj. Po prostu napisałem swoje zdanie i bez żadnych emocji. A szkoda, że nie napisałeś na początku, że ma to związek z kręceniem takich materiałów bo to bardzo ciekawa sprawa. I być może ja też sobie nie zdaję sprawy ze wszystkich potrzebnych parametrów jakie musi spełniać taki sterujący układ ... Ale to tym bardziej warto napisać na początku a nie pod koniec wyjaśniać ( i też mógłbym rzec, że z emocjami i karcącym tonem ) o co chodzi.

    Sam bym z chęcią i bez żadnych tam wyimaginowanych emocji - porozmawiał na temat synchronizacji czasu w aspekcie kręcenia takich materiałów, bo sam kiedyś miałem się tym zająć z jakiejś tam okazji, tyle że temat się rozmył. .....

    Więc jak pisałem wyżej, wg mnie tragedii by nie było nawet gdyby przy nagrywaniu przez godzinę z częstotliwością 50ms stracić i ze 20 albo i z 50 klatek .... ale może się mylę, i byłbym bardzo ciekawy tu opinii osoby, która temat już maca albo jest z nim "za pan pbrat". Może to zależy jeszcze od tego co się robi tzn co filmuje i do jakich celów? Więc gdybyś uchylił rąbka tajemnicy czym dokładniej się zajmujesz jeśli chodzi o to nagrywanie i od ilu klatek wg ciebie w aspekcie takiej niedokładności czasu - to już prawdziwy problem to byłbym wdzięczny. Może kiedyś mi się przyda takie praktyczne już doświadczenie. (i to jest bez żadnych podtekstów - tak na wszelki wypadek uprzedzam).

    0
  • #13 15 Sie 2011 19:07
    snnaap
    Poziom 25  

    Witam,

    W tym przypadku dobrym rozwiązaniem byłoby zastosowanie DS3231M.
    Posiada on własny wewnętrzny rezonator.
    Błąd działania to +-5ppm. Układ posiada również specjalny rejestr którym mamy możliwość wprowadzania korekty działania zegara ("strojenie") - co jest tematem tego postu.

    Problem jest jedynie rozkład pinów oba układy DS1307 i DS3231M są w obudowach 8 pionowych lecz nie są zgodne co do funkcji poszczególnych pinów - rozwiązać to można montując układ DS3231M do płytki na "pająku".

    Pozdrawiam

    0
  • #14 30 Maj 2013 22:42
    mikro_elektro
    Poziom 10  

    dokładnie układy dallasa są rozwiązaniem problemu najlepiej DS3232 o błędzie +/- 2 ppm dla zakresu temperatur 0..40 stopni.

    zamówiłem do wykonania fabrycznego kilkanascie takich płyteczek pcb na których miesci sie własnie ten układ RTC oraz 64Mbity pamieci flash szybkiej idealne do zbierania danych . moge sie podzielic prosze pisac na priv.

    0
  • #15 31 Maj 2013 00:01
    leonow32

    Poziom 29  

    Ależ dyskusje egzystencjalne, jasny gwint!

    A wracając do tematu... istnieje możliwość kalibrowania kwarców trymerem jak na schemacie
    [DS1307] Strojenie częstotliwości kwarcu zegarkowego

    To metoda stara jak świat ale może okazać się wystarczająca. DS1307 wprawdzie nie potrzebuje żadnych kondensatorów, ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby je dosać i spróbować czegoś takiego. Trzeba tylko podpiąć oscyloskop albo miernik częstotliwości pod wyjście SQW i ustawić w którymś rejestrze, by na tym wyjściu była częstotliwość 32kHz. Potem tak kręcimy trymerkiem, żeby na mierniku częstotliwości pokazało nam się dokładnie 32768

    0
  • #16 31 Maj 2013 10:38
    Klima
    Poziom 30  

    leonow32 napisał:
    żeby na mierniku częstotliwości pokazało nam się dokładnie 32768


    Przy tym rzędzie dokładności na mierniku musiałoby się nam pokazać co najmniej 32768,00 Hz

    0
  • #17 31 Maj 2013 11:55
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    leonow32 napisał:
    Ależ dyskusje egzystencjalne, jasny gwint!

    A wracając do tematu... istnieje możliwość kalibrowania kwarców trymerem jak na schemacie
    [DS1307] Strojenie częstotliwości kwarcu zegarkowego

    To metoda stara jak świat ale może okazać się wystarczająca. DS1307 wprawdzie nie potrzebuje żadnych kondensatorów, ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby je dosać i spróbować czegoś takiego. Trzeba tylko podpiąć oscyloskop albo miernik częstotliwości pod wyjście SQW i ustawić w którymś rejestrze, by na tym wyjściu była częstotliwość 32kHz. Potem tak kręcimy trymerkiem, żeby na mierniku częstotliwości pokazało nam się dokładnie 32768


    Skoro odkopujemy temat z prehistorii, to warto wspomnieć o czymś nowszym. Tak jak piszesz trymerek rozwiązuje problem kalibracji, ale to mało wygodne jest, a tanie trymerki stabilnością też nie grzeszą. Rozwiązaniem jest, DFLL. Czyli cyfrowa kalibracja zegara, układy takiej kalibracji posiadają m.in. wspomniane w twojej stopcje XMEGA, także ta z twojego modułu. W efekcie nie ma znaczenia z jaką częstotliwością działa kwarc, po prostu uzyskaną częstotliwość wpisuje się do odpowiedniego rejestru i kalibrację mamy załatwioną. Można też wykorzystać DFLL do kalibracji innych zegarów, np. RC jeśli mamy kwarc zegrkowy, lub do kalibracji RC taktującego RTC jeśli mamy kwarc taktujący MCU - zazwyczaj o wiele dokładniejszy niż popularne kwarce zegarkowe.

    0
  • #18 04 Lut 2014 10:39
    krzykoz
    Poziom 11  

    Zawsze można synchronizować się do wzorca. Tak jak ktoś wcześniej wspomniał DCF, choć tu występuje problem z dużymi zakłóceniami zależnymi od odległości od Frankfurtu n. M. Można też zastosować prosty moduł GPS. Satelity nadają dość dokładny czas, ale ograniczeniem tu jest miejsce umieszczenia modułu. Najlepiej na zewnątrz, albo tuż przy oknie.
    Miałem kiedyś pomysł zrobienia domowego wzorca czasu. Gdzieś na dachu znajdowałby się odbiornik GPS, który nadawałby czas do domu np. po radiu 868 MHz.
    Microchip ma takie fajne układy z transmiterem PIC12LF1840T39A, wystarczy zrobić baloon i słać czas w eter. W domu odbierać to np. modułem MRF89XAM8A.
    Niestety brak czasu :-/

    0