Witam!
Moje BMW e32 730i rocznik 1987 chodzi bez problemu na gazie, ale gorzej jest z benzyną. Czujnik położenia wału jest ok. Sonda lambda też. Wtryski przeczyszczone, filtr paliwa wymieniony, pompa paliwa nowa. Bak jest czysty, nie ma podciśnienia w baku. Przepływka nowa. Czujniki temperatury wymienione, świece nowe, przewody do świec nowe itd., a samochód jak już odpali z benzyny, to czasem przejedzie max 10km lub jak kto woli 10 do 12 minut. Potem słabnie , jakby wtryski nie podawały paliwa, albo tworzyło się podcisnienie w baku i pompa nie mogła zassać więcej paliwa.
Sprawdziłem już chyba wszystko i wysnułem pewną teorię: czy jest możliwe, że komputer pokładowy może nie dopuścić do pracy silnika, jeśli jest coś nie tak z jakimś układem lub czujnikiem albo, jeśli sam uzna, że coś jest nie tak?
Może konstruktor zadbał w ten sposób o bezpieczeństwo urzytkownika?
Może to zwyłe filozofowanie, a może ktoś wie o co chodzi, bo mechanicy nie mają już nic do powiedzenia ?
Z góry dzięki za pomoc w tej kwesti:)
Moje BMW e32 730i rocznik 1987 chodzi bez problemu na gazie, ale gorzej jest z benzyną. Czujnik położenia wału jest ok. Sonda lambda też. Wtryski przeczyszczone, filtr paliwa wymieniony, pompa paliwa nowa. Bak jest czysty, nie ma podciśnienia w baku. Przepływka nowa. Czujniki temperatury wymienione, świece nowe, przewody do świec nowe itd., a samochód jak już odpali z benzyny, to czasem przejedzie max 10km lub jak kto woli 10 do 12 minut. Potem słabnie , jakby wtryski nie podawały paliwa, albo tworzyło się podcisnienie w baku i pompa nie mogła zassać więcej paliwa.
Sprawdziłem już chyba wszystko i wysnułem pewną teorię: czy jest możliwe, że komputer pokładowy może nie dopuścić do pracy silnika, jeśli jest coś nie tak z jakimś układem lub czujnikiem albo, jeśli sam uzna, że coś jest nie tak?
Może konstruktor zadbał w ten sposób o bezpieczeństwo urzytkownika?
Może to zwyłe filozofowanie, a może ktoś wie o co chodzi, bo mechanicy nie mają już nic do powiedzenia ?
Z góry dzięki za pomoc w tej kwesti:)