Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jak z pieca dwufunkcyjnego zrobić jednofunkcyjny ?

17 Sie 2011 10:28 5513 14
  • Poziom 1  
    Temat może dziwny ale wymuszony polityką cenową firmy viessmann.
    Otóż mam kilkunastoletni piec vitopend 100 z otwartą komorą z zasobnikiem.
    (nie ukrywam, że jestem z niego zadowolony - do tej pory żadnych problemów technicznych, ekonomiczność jak najbardziej akceptowalna)
    Ponieważ padło w nim naczynie wzbiorcze i ma on już swoje lata postanowiłem wymienić piec na również vitopenda 100 też jednofunkcyjnego (z tym, że z zamkniętą komorą).
    i tu spotkała mnie niespodzianka - otóż piec jednofunkcyjny, mimo iż (przynajmniej wg. mnie) prostszy w budowie, jest wyceniany przez produkującą go firmę nawet o 30% drożej od takiego samego pieca dwu-funkcyjnego.
    Już kilku niedoszłych sprzedawców zasugerowało aby nabyć piec 2-F i przerobić go na 1-F - 'ok.
    Tylko nie potrafili powiedzieć jak to zrobić. Natomiast podpierali się tym, że "tak robią ich klienci" ...
    Czy ktoś może poradzić mi czy jest to sensowne rozwiązanie, a jeśli tak to jak je przeprowadzić ?
  • Poziom 26  
    Nic nie trzeba robić, wystarczy tylko nie korzystać z cwu...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Pytanie z kosmosu ale jest na to odpowiedz. Kupic zasobnik czujnik do c.w.u do zasobnika przerobic płyte wodną i regulator.Koszt tego krótko mówiąc duży.

  • Moderator na urlopie...
    thenatural napisał:

    Czy ktoś może poradzić mi czy jest to sensowne rozwiązanie, a jeśli tak to jak je przeprowadzić ?


    Ogólnie - bzdura.
  • Poziom 19  
    Witam

    Rozwiazanie jest dosyć proste (opisywałem juz kilkukrotnie na tym forum)
    Do strony CWU podłączasz jeden kran pod kotłem (obieg cwu wypełniony -zero problemów z gwarancją)

    Na zasilaniu strony CO zakładasz pompe ładującą na zasobniku-do jej sterowania możesz wykorzystać prosty układ bimetaliczny, lub bardziej zaawansowane -wszystko zależy do Twoich zasobów finansowych.
    Aby wode grzać efektywnie ustawiasz temperature na zasilaniu kotła na conajmniej 80 stopni jest to problematyczne dla ogrzewania CO o ile nie masz sprawnych głowic termostatycznych.Druga metoda bardziej skomplikowana, ale o tym później..
    Pojawia się pierwszy problem:
    Jak zmusić kocioł do Grzania CWU latem , kiedy termostat nie pozwala na grzanie CO?
    Jeżeli do kotła podłączony jest zwykły termostat(włącz/wyłącz równiez elektroniczny) do pomy ładującej nalezy podłączyć przekaźnik zwierno/rozwierny aby podczas pracy pompy ładującej zasobnik zwierał styki kotła do których podłączony jest termostat.(Jezeli masz inny sterownik korzystający z protokołu OpenTherm lub BUS sposób zmuszenia pompy do pracy będzie skomplikowany lecz wykonalny)

    Korzystając z powyższego opisu nie tracisz gwarancji ani nie ingerujesz w automatyke kotła.

    Jeżeli twój kocioł jest wyposażony w czujnik temperatury zewnętrznej (pogodówka ) możesz "oszukać kocioł" podczas ładowania zasobnika wody uzytkowej.Korzystajac z zamontowanego przekaźnika i prostego opornika , podczas ładowania kocioł będzie widział np. -15 stopni na dworze i wtedy bedzie ładował zasobnik temperaturą odpowiednio wysoką .Jeżeli temperatura zasobnika zostanie osiagnięta , pompa ładująca przestanie pracowac , a kocioł "zobaczy " poprawną temperature na dworze i bedzie pracował według wybranej krzywej grzewczej (o ile na te prace pozwoli mu termostat pokojowy).

    Używam tego typu rozwiązań kiedy łącze wiele źródeł ciepła (np.solary, stałopalny, olejowy, elektryczny, w jeden bufor, urządzenia różnych firm , a do tego jedno sterowanie). Jeżeli nie posiadałem autoryzacji serwisowej jakiegos producenta pocztą emal lub telefonicznie pytałem centra serwisowe o mój sposób ingerencji i nigdy nie miałem problemu z gwarancją.

    Zakładam , że nie zrobisz tego sam więc bardzo dobrze policz koszty.
    Porządna pompa ładująca to ok 0,7 k +0,12 k za przekaźnik , skrzynke , i kable+0,4 k za materiały do podłączenia zasobnika +Robocizna)

    Oszczędności mogą być znikome po przeanalizowaniu kosztów dodatkowych.
    Inaczej sprawa wygląda jeżeli ktoś juz ma zamontowany w miare nowy kocioł 2F i dokłada do tego zestaw solarny lub np. kominek z płaszczem wodnym.

    Sposób , który opisałem jest sprawdzony i bezpieczny. Oczywiście można bardziej zaingerować w automatyke kotła (może to zrobić np.serwis) lecz ze względu na regulamin jest to temat zabroniony na tym forum.

    Pozdrawiam













    »
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Czytaj kolego ze zrozumieniem

    Aby uzyskać grzanie CWU odpowiednio wydajnie nalezy ładować zasobnik temperaturą ok 85 stopni na zasilaniu.
    85 stopni na zasilaniu do grzania CO nie jest temperaturą ekonomiczną.
    Przy grzaniu wody w zasobniku czynnikiem 60 stopni grzanie będzie trwało odpowiednio dłuzej(automatycznie dłuzsza przerwa w grzaniu CO).
    Więc należy ręcznie podnosić temperure w obiegu CO na czas Grzania CWU, lub zostawić na stałe 80 stopni-nie jest to ekonomiczne albo automatycznie podnosić parametr w obiegu CO podczas ładowania zasobnika -wykorzystujac do tego sterowanie pogodowe wystepujace w prawie wszystkich kotłach na rynku.
    Właśnie tą zależność pomiędzy temperaturą zewnetrzną a temperatura czynnika w obiegu CO mozna wykorzystać do grzania CWU.
    Oczywiście jakbyś przeczytał mój post wiedziałbys że proponuje wpięcie zasobnika po stronie CO a nie po stronie wymiennika CWU!.
    Rozwiązania moje maja sens-administracja tego forum konsultowała moje pomysły z jednym producentów kotłow-nie było zastrzeżeń.
    Zwykła pompa umiesczczona na ładowaniu zasobnika uruchomi sie jeżeli czujnik zasobnika(automatyka zewnętrzna -nie kotła) wyczuje zapotrzebowanie na ciepło, a jezeli będzie już pracowac stycznik złączy obieg termostatu obiegu CO kotła co spowoduje prace kotła po stronie CO i automatyczne grzanie CWU w zasobniku. Po załadowaniu zasobnika do temp. np. 45 stopni pompa ładujaca się zatrzyma, styki stycznika zostaną rozwarte a kocioł przestanie pracować(latem , natomist zimą nadrzędny bedzie termostat pokojowy)
    Nie ma w tym przypadku żadnej ingerencji w kocioł i utraty gwarancji.
    Podsumowując na nauke nigdy nie jest za późno....

    Pisałem jak najbardziej w temacie, jeżeli masz lepszy pomysł dotyczący rozwiązania problemu wątku głównego napisz , chetnie się czegos nowego naucze.


    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Zasobnik ładuje się poprzez pompe ładująca lub przez zawór 3d.
    Jeżeli wolisz 3d cały układ pozostaje bez zmian -zamiast pompy zawór 3d.
    W obu przypadkach nie grzeje układ CO (woda wybierze łatwiejsza droge, zagrzeje CO w razie awarii pompy lub zaworu 3d)

    85-80 stopni to temperatura jak najbardziej prawidłowa nawet dla kotła kondesacyjnego (w wątlu głównym mowa o turbo , który ma największą sprawność przy mocy maksymalnej więc śmiało załozyłem 85 stopni jako optymalną temperaturte-przy 75 ładowanie będzie trwało troche dłuzej ).

    Zawsze myślałem że zamknięta komora (turbo) to kocioł wysokotemperaturowy , a kocioł kondesacyjny to niskotemperaturowy.Jeżeli jestem w błedzie prosze naświetl mi tą sprawe.

    Wężownica jaka by nie była jeżeli nie zdaży odbierac temperatury spowoduje to , że kocioł zmoduluje(zmniejszy płomień, ewentualnie będzie taktował tak aby nie przekroczyć maksymalnej teperatury zadanej-możliwej do osiągnięcia-dla komfortu są to temperatury zawsze powyżej 80 stopni, jedynym wyjątkiem są pompy ciepła, które mają zaprojektowane wężownice tak aby nie przekraczać 45 stopni podczas ładowania CWU)
    będzie pracował kierując się temperaturą kotłowa aż do załadowania zasobnika(większość kotłów ma bypas, jeżeli nie zawsze można wykonać go na instalacji pod kotłem) identycznie jak przy zagrzanym układzie CO , kiedy grzejniki są nagrzane kocioł moduluje płomień lub go wyłącza a pracuje sama pompa do wystudzenia grzejników.....i cała procedura od nowa..
    Wiec kocioł będzie pracował w cyklach aż załaduje zasobnik CWU i w razie potrzeby (o ile pozwoli mu na to termostat pokojowy) po załadowaniu zasobnika CWU zacznie grzać układ CO lub poczeka na kolejny sygnał do ładowania zasobnika CWU.
    Myśle , że teraz raczej wszystko oczywiste.
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Witam

    Zawsze myślałem , że kotyły niskoteperaturowe to takie , które nie przekraczają 75 stopni.Wszystkie jednofunkcyjne nie kondesacyjne podczas ładowania zasobnika raczej 75 stopni przekraczają-może wypowie się wreszcie ktoś z branzy.

    Ładowanie pompą, wcześniej bypas lub sprzęgło(LUB SAM ZAWÓR 3d)-myslałem , że każdy instalator wie jak to połączyć-nadmieniam iż podałem rozwiazanie ideowe, a nie w stylu ile , śrubunków, zwrotnych , ile metrów kabla-są to podstawy , które powinien dobrac każdy rozgrarniety instalator bez zastanowiania sie np. jak złożyć grupę bezpieczeństwa na zimnej wodzie CWU. Są to podstawy , wiec nie pisałem instrukcji obrazkowej jak dla sąsiada zza Odry.
    Wytłumacz mi w jaki sposób zagrzeje CO , jeżeli zawór 3d otworzy tylko! droge do grzania CWU?
    Każdy wiszący jednofunkcyjny kocioł podczas ładowania zasobnika pracuje ok 80 lub więcej stopni -chetnie zobacze rozwiązania gdzie kotły grzeją temperaturą mniejszą.

    Maksymalna moc grzewcza każdego kotła jest taka sama , potwierdzona certyfikatem i jedną tabliczką znamionową z mocą maksymalna.Kociol kozysta z niej do produkcji CWU, natomiast do CO już niekoniecznie-prawie zawsze można ją zmniejszyć po stronie CO.


    Do kotła nie wróci temperatura wyższa niż ją wyprodukował-wróci taka sama(niemożliwe) lub nizsza.Chyba , że znasz jakieś sensacje z branzy?

    Posumowujac kocioł nie wie czy grzeje CO czy CWU , kieruje sę temperaturą kotłową-układ działa poprawnie.
    Jak sądzisz że np. 55 stopni to idealna teperatura do ładowanie zasobnika (np. dla takiego od pompy ciepła) to czytaj w moim opisie 55 stopni.


    Układy takie sa poprawne , administracja sama się wypowie jeżeli będzie chciała.
    Widzę kolego , że niepotrzebnie brniemy tymi postami oddalając sie od wątku głównego. Napisałem w jaki sposób można to zrobić sensownie i poprawnie, (tak jest to mozliwe, trzeba sie złapac za głowe aby zrozumieć pewne rzeczy) mam nadzieje , że dowiedziałes się czegoś nowego. Czekam na konstruktywne wnioski dotyczące wątku głównego a nie przepychanki pod kazdym zdaniem.

    Pozdrawiam
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Ponieważ zostałem zaproszony do tej dyskusji przez jednego z dyskutantów to pozwolę sobie zabrać głos i wyrazić swoją opinię.

    Otóż problem z kotłem 2f jest taki, że jest on nieco inaczej przystosowany do grzania wody użytkowej.
    W kotle, o którym jest mowa zamontowany jest wymiennik płytowy, który grzeje wodę użytkową, a obiegiem wody grzewczej steruje zawór 3-drożny. Zawót ten w chwili odkręcenia kranu, przełącza obieg wody grzewczej odcinając obieg poprzez grzejniki, a jednoczesnie kierując wodę grzewczą do wymiennika płytowego. Jednocześnie zostaje zmieniona wartość zadanej temperatury wody grzewczej.
    Otwarcie kranu wykrywane jest przy pomocy czujnika przepływu.

    Padła jedna z propozycji żeby olać funkcję grzania wody użytkowej w kotle i po prostu grzać zasobnik, którego wężownica będzie wpięta po stronie CO do kotła.
    Oczywiście jest to możliwe i jest to najprostsze rozwiązanie. Tyle, że w tym przypadku nie możemy korzystać z czujników pogodowych. W sterowniku kotła wyłączamy funkcję grzania wody użytkowej i ustawiamy temperaturę taką jaką chcemy mieć maksymalną temperaurę wody użytkowej. W tym przypadku należy dołożyć dodatkowy, ręczny zawór, którym będziemy odcinać grzejniki.
    Ponadto należałoby zastosować zawór mieszający i drugą pompę obiegu CO, aby móc obniżyć temperaturę wody CO lub zastosować zawory termostatyczne przy grzejnikach.

    Kolejną metodą jaką można zastosować to po prostu wywalić wymiennik płytowy i zamiast pierwotnej strony tego wymiennika wpiąć wężownicę kotła z szeregowo podłączoną pompą CO, sterowaną dodatkowym termostatem. Termostat ten musi załączyć pompę jeżeli temperatura wody spadnie poniżej zadanej dla CWU.
    W tym przypadku jednak wymaga to ingerowania w kocioł.

    Można też wykonać podobny układ wpinając pompę z wężownicą tak, aby pompa "kręciła" wodą poprzez kocioł i wężownicę zasobnika. Niestety jest tylko jeden mankament. Zazwyczaj wężownice są stalowe i wewnątrz nie zabezpieczane przed korozją. Woda wodociągowa dość szybko doprowowadzi do uszkodzenia. Poza tym w tym przypadku zwykła pompka cyrkulacyjna może już sobie nie poradzić z załączeniem czujnika przepływu ze wzgledu na zbuy małą wydajność oraz małe podnoszenie. Pompka CO zaś niezbyt się do tego celu nadaje ze wzgledu na brak certyfikatu do kontaktu ze spożywką.
    Można jednak zrobić niezależny obieg wody kotłowej lub połączyć ten obieg ze stroną CO i9 zastosować odpowietrzniki tego obiegu.

    Jednak pierwszy z przykładów będzie najbardziej odpowiedni.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    najprostsze rozwiązanie podał szymonjasiu bez ingerencji w kocioł, ale czy to sie opłaca. Sprawdź ceny kotłów w innych sklepach moze będzie mniejsza różnica. Ogólnie wielu producentów stosuje taka politykę ze kociol 2F jest tańszy od 1F.
    Czy musie byc Viesiu? Inne tez daja rade a i serwis i cześci są o wiele tańsze. Poczytaj o Beretta, Imergas itd.
  • Poziom 19  
    Plumpi napisał:

    ...
    Padła jedna z propozycji żeby olać funkcję grzania wody użytkowej w kotle i po prostu grzać zasobnik, którego wężownica będzie wpięta po stronie CO do kotła.
    Oczywiście jest to możliwe i jest to najprostsze rozwiązanie. Tyle, że w tym przypadku nie możemy korzystać z czujników pogodowych. ....


    Jezeli kocioł jest wypasażony w automatyke pogodową dokładajac zewnetrzny czujnik temperatury mozemy wykorzystac zalezność zmiany temperatury czynnkika grzewczego w zalezności od temperatury zewnetrznej.

    Wystarczy "oszukać "automatyke pogodową kotła , tak aby "widziała" temperature zewnetrzną np. - 15 stopni podczas ładowania zasobnika wody uzytkowej, natomiast po załadowaniu zasobnika odczyt temperatury wracał bym do parametrów rzeczywistych.(np latem +20 na zewnatrz, czynnik który kocioł obliczyłby do grzania CO , a pośrednio CWU nie byłby odpowiedni do ładowania zasobnika CWU.

    Odpowiednio dobrana krzywa grzewcza , opornik, i przekaźnik przy pompie ułatwiałby zmiane temperatury czynnika ładującego zasobnik "w locie" podczas ładowania zasobnika CWU.

    Pozdrawiam