Witam wszystkich jestem tutaj nowy. Pochodzę z Rzeszowa i wiąże się z następującym problemem. Otóż kupiłem za "pół darmo" w Niemczech używane klawisze Roland U-20, właściciel zaznaczał ze organy nie graja, ale zaryzykowałem bo za 5 euro myśle ze dobrze kupiłem choćby na części...ale do rzeczy wróciłem do domu, podłączyłem klawisze, podłączyłem do wzmacniacza. Włączyłem je przełącznikiem z tyłu obudowy, wszystko sie ładnie załącza no i przechodzi do menu, wszystkie funkcje działają bardzo ładnie. Postanowiłem rozkręcić je i zobaczyć co go "boli" otóż po rozkreceniu nie widac wad mechanicznych, po jakimś upadku...przy poruszaniu jakąś płytką (jest to pewnie płyta główna) jeden ostatni klawisz działa i wydobywa się dźwięk, działają wszystkie inne barwy na tym klawiszu jak i efekty. Klawiatura dynamiczna również ale tylko na tym jednym klawiszu. Następnie postanowiłem go dodatkowo zresetować i sprawdziłem baterie u znajomego elektronika...jest w porzadku. Moje pytanie kieruje do specjalistów którzy tutaj niewątpliwie sie znajduja...czy opłaca mi się naprawiać ten klawisz i co ewentualnie podlegać może wymianie
pozdrawiam serdecznie i czekam na sugestie
Dodano po 1 [minuty]:
Zaznaczam po zresetowaniu i wymianie baterii klawisze nadal nie grają
Dodano po 1 [minuty]:
Zaznaczam po zresetowaniu i wymianie baterii klawisze nadal nie grają
