Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

piszczący przester we wzmacniaczy marshall 15W

asnykus 17 Aug 2011 23:15 3929 10
Tespol
  • #1
    asnykus
    Level 9  
    Witam... Mam problem z przesterem we wzmacniaczu gitarowym Marshall 15W... Gdy włączam przester wszystko zaczyna piszczeć jak by się sprzęgało... na początku myślałem że to coś z gitarą ale po odłączeniu instrumentu wzmacniacz piszczał dalej... Liczę na waszą pomoc...

    Z góry dziękuję...

    Po co tyle kropek? Proszę skasować ich nadmiar w swoich wypowiedziach.
    GM
  • Tespol
  • #2
    Bocianowski
    Level 13  
    Trochę zbyt mało napisałeś. Jeśli to MG 15 CDR (mam taki), to schemat jest łatwo dostępny w sieci.
    Wzmacniacz po przełączeniu na OD (overdrive) ewidentnie się wzbudza. Jak się domyślam, na kanale czystym (Clean) gra poprawnie? To ważne, bo zarówno Clean jaki i OD w tym prostym wzmacniaczu zrealizowane są na połówkach tego samego (podwójnego) wzmacniacza operacyjnego NJM4558. Jeśli kanał Clean gra dobrze, to trzeba szukać wokół drugiej połowy NJM4558 (a tam tylko kilka elementów plus przełącznik).
    Proszę o garść szczegółów: rozkręcałeś go? mierzyłeś napięcia? wartości elementów?

    Pozdrawiam serdecznie
    Bocianowski
  • Tespol
  • #3
    asnykus
    Level 9  
    Piecyk był już serwisowany z tego powodu... powiedzieli że wszystko jest w porządku... scalak dobry i pozostałe części... i nie wiedzą co morze być przyczyną pisku... Może być to spięcie na płytce?
  • #4
    Marek2006
    Level 29  
    Jeśli po odłączeniu gitary wzmacniacz nadal piszczy a serwis mówi, że wszystko jest w porządku, to zmień serwis. A czy przypadkiem nie masz gałek od kanału przesterowanego rozkręconych do oporu w prawo?

    Marek
  • #5
    Bocianowski
    Level 13  
    Nie odpowiedziałeś na moje pytania:
    1. czy to jest Marshall MG15CDR?
    2. czy kanał czysty gra poprawnie?

    Jak napisałem, wzmacniacz wzbudza się na częstotliwości akustycznej (może nie tylko na tej) i - tak, powodem może być zwarcie na płytce - op amp z elementami towarzyszącymi przekształca się w generator.
    Pytania pomocnicze:
    1, czy tak jest od początku (tzn. od chwili, gdy wszedłeś w posiadanie tego wzmacniacza)?
    2. czy piszczy także przy wyjętym kablu gitarowym? (wtedy gniazdo wejściowe jest zwarte do masy - powinna być cisza)
    3, czy dysponujesz sprzętem pomiarowym (generator, oscyloskop)?
    4, czy znalazłeś schemat?

    Chętnie pomogę ale proszę o współpracę :-)

    Bocianowski
  • #6
    asnykus
    Level 9  
    Potencjometry są ustawione na min.

    Owszem piecyk to Marshall MG15CDR.
    Kanał czysty gra jak należy.
    Gdy kupiłem wzmacniacz wszystko było dobrze... po jakimś czasie zaczęło piszczeć. Najpierw pisk był przerywany (raz piszczało raz nie).
    Po wyjęciu kabla dalej piszczy.
    Oscylatora nie mam jedynie w posiadaniu mam multimetr czy jakoś tak to się nazywa.
    a co do schematu to jeszcze nie mam...
  • #7
    Bocianowski
    Level 13  
    Dobrze, teraz wiemy coś więcej. Oto schemat:
    piszczący przester we wzmacniaczy marshall 15W

    Interesujący nas obszar to okolice IC1B (NJM4558). Istnieje duże prawdopodobieństwo, że usterka jest spowodowana tzw. zimnym lutem, który jakoś trzymał na początku a z biegiem czasu zaczął puszczać aż puścił całkowicie.

    Po wyjęciu chassis z obudowy obejrzyj dokładnie (najlepiej pod lupą zegarmistrzowską - cena ok. 5 zł) luty elementów z interesującego nas obszaru ze szczególnym uwzględnieniem przełącznika SW1B. Często w ten sposób da się zauważyć taki "podejrzany" lut (np. płaski, nie widać wystającej nóżki elementu itp.). Wtedy wystarczy zalutować go ponownie i jest OK.

    Jeśli nie zauważysz niczego podejrzanego to masz dwie możliwości:
    1. "na pałę" przelutować wszystkie elementy w ww. obszarze
    2. bardziej inteligentnie - posługując się multimetrem (ustawionym w pozycję sprawdzania ciągłości obwodów, czyli "piszczenia") dotykaj jedną sondą końcówki elementu a drugą odpowiadającemu jej lutowi (mocno, można podrapać trochę ostrzem sondy, by był dobry kontakt) z drugiej strony płytki; powinno być słychać pisk świadczący o połączeniu - jeśli nie ma pisku to bingo - znalazłeś.

    Przy dużej dozie cierpliwości i odrobinie szczęścia powinno Ci się udać znaleźć przerwę. Melduj o postępach.

    Bocianowski.
  • #8
    asnykus
    Level 9  
    No i znalazłem. Jedna ze ścieżek na płytce się całkowicie oderwała. miejsce lutu też... Można to jakoś przylutować kabelkiem do innego elementu który znajduje się na tej samej ścieżce?
  • Helpful post
    #9
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jak najbardziej.

    GM
  • Helpful post
    #10
    Bocianowski
    Level 13  
    Moje gratulacje!
    Czasami upiornie wyglądające z zewnątrz uszkodzenia okazują się banalnymi po otwarciu obudowy. Często tak się zdarza; dlatego bardzo ważnym przed przeprowadzeniem naprawy jest:
    - wywiad z użytkownikiem co do okoliczności wystąpienia usterki (upadek, zalanie, wyładowanie atmosferyczne itp.) i historii sprzętu (czy ktoś już w nim grzebał uprzednio),
    - szczegółowe "badanie wzrokowe" wnętrza urządzenia.
    Wymienione wyżej czynności przyczyniają się do znacznego skrócenia czasu naprawy. Niestety nie zawsze jest tak łatwo :-(
    asnykus -> koniecznie poinformuj od rezultatach naprawy!

    Pozwoliłem sobie na te wskazówki biorąc pod uwagę charakter działu oraz funkcję edukacyjną elektrody.

    Bocianowski

    P.S. Swoją drogą (w świetle zlokalizowania usterki) dziwnie brzmią wyjaśnienia serwisu. W przeciwieństwie do zimnych lutów (co zdarza się niestety przy współczesnym montażu elementów za pomocą fali lutowniczej) ścieżki nie odrywają się same ...
  • #11
    asnykus
    Level 9  
    Wielkie dzięki. po przylutowaniu elementu wszystko działa jak należy.