Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz niskoszumny. Konstrukcja zasilacza symetrycznego. Materiały.

Kubbaz 18 Sie 2011 15:12 1631 4
  • #1 18 Sie 2011 15:12
    Kubbaz
    Poziom 26  

    Witam wszystkich Elektrodowiczów!

    Będę potrzebował zbudować układ wzmacniaczy operacyjnych, które będą wzmacniały sygnały o bardzo małych amplitudach rządu pojedynczych miliwoltów. Do tego celu wykorzystam któreś z ultra nisko szumnych wzmacniaczy operacyjnych (ultra low-noise OPAMP). Teraz zastanawiam się nad konstrukcją zasilacza symetrycznego, który będzie zasilał te układy i sam nie będzie generował szumów zakłócających sygnał pomiarowy.

    Będę bardzo wdzięczny za wskazanie jakiś materiałów i zasad czy też gotowych schematów dot. zasilaczy nisko szumnych.

    0 4
  • #2 18 Sie 2011 16:31
    fuutro
    Poziom 43  

    Można by Ci zaproponować LM317/337 ale nie w najprostszej konfiguracji ale z kondensatorem z między masą a wejściem ADJ. Taki zestaw daje na wyjściu mniej śmieci niż stabilizatory 78xx/79xx. Przed stabilizatorami możesz dać małe filtry LC. Nie zapomnij o jak najkrótszych połączeniach i solidnej masie. Trzymaj z daleka obwody wejściowe od obwodów zasilania i będzie ok. No i kondensatory sprzęgające przy układach też się przydadzą.

    0
  • #4 20 Sie 2011 23:59
    mosfet
    Poziom 25  

    miliwolty to jeszcze nie jest bardzo mały sygnał :)
    Współczesne wzmacniacze operacyjne mają ripple rejection na poziomie 50-80dB (300-10 000 razy tłumią szumy zasilnia). Dobrze zaaplikowane 7805 albo coś w podobie starczy zupełnie.

    Z mojej praktyki budowy wzmacniaczy prądowych, za zakresy rzędu nano-amperów, poradzę:
    -elektrolity to stanowczo za mało. Tantale 100uF16V najlepiej nowoczesne SMD, mają one przyzwoite ESR i ESL.

    -pierwszy stopień wzmacniacza (bo to od niego defacto wszystko zależy, powinien mieć 'prywatny' filtr RC na zasilaniu. Między pinem zasilającym wzmacniacza a szyną zasilania dajesz rezystor 5-10 ohm, oaz między pin zasilania wzmacniacza a masę kondensatory 100nF (ceramiczny !) oraz jakiś 1uF albo 10uF dobrze by było też ceramiczny (zobacz sobie kondensatory ceramiczne Tayo Yuden 0805 10uF 6V - są super do odsprzęgów)

    -pozostałe wzmacniacze posiadają 'prywatne' 100nF

    -projekt płytki jest jednostronny na dwustronnym laminacie. Jedną stroną ciągniesz sygnały, drugą stronę przeznaczasz na płaszczyznę masy. Masz ekran i praktycznie bezindukcyjną masę za free. Da poczatkującego elektronika ciężko wyczuć prawidłowe prowadzenie masy, a tak dajesz sobie płaszczyznę i ciężko żeby nie wyszło.

    -jak chcesz, żebym ocenił Twoją płytkę to podrzuć.

    i na koniec prosta rada, ale w ferworze walki sie zapomina: jak podejrzewasz, że to szumy zasilania kszanią Ci zabawę, zasil pierwszy stopień z bateryjek i powtórz testy. Będziesz miał odpowiedź, czy nisko szumny zasilacz coś poprawi.

    0