Witam,
W samochodzie do tej pory miałem pod deską sterownik centralnego zamka na pilota (pilota nie mam, otwieranie z kluczyka). Wszystko działało ok. Teraz postanowiłem podpiąć alarm, przeciąłem przewód zielono niebieski wychodzący ze słupka (zgodnie ze schematem montażu) i podpiąłem przewody od alarmu do niego.
1. Podpinam akumulator.
2. uzbrajam alarm, drzwi się zamykają.
3. rozbrajam alarm, rygle pasażera, kierowcy i klapy unoszą się i zamykają.
Jedyna możliwość żeby otworzyć auto z pilota to ręczne pociągniecie rygla do góry (od pasażera lub kierowcy) i otwarcie z pilota, wtedy wszystkie drzwi się otwierają.
Co ciekawe, zamieniam przewody z alarmu odwrotnie z przewodem niebiesko zielonym i jest tak:
1. Uzbrajam na pilocie, drzwi się otwierają.
2. rozbrajam na pilocie, drzwi się zamykają.
Dlaczego teraz wszystko się otwiera tak jak powinno?
Przeczytałem już wiele tematów, ale czegoś takiego nie widziałem.
Dziękuję za pomoc.
W samochodzie do tej pory miałem pod deską sterownik centralnego zamka na pilota (pilota nie mam, otwieranie z kluczyka). Wszystko działało ok. Teraz postanowiłem podpiąć alarm, przeciąłem przewód zielono niebieski wychodzący ze słupka (zgodnie ze schematem montażu) i podpiąłem przewody od alarmu do niego.
1. Podpinam akumulator.
2. uzbrajam alarm, drzwi się zamykają.
3. rozbrajam alarm, rygle pasażera, kierowcy i klapy unoszą się i zamykają.
Jedyna możliwość żeby otworzyć auto z pilota to ręczne pociągniecie rygla do góry (od pasażera lub kierowcy) i otwarcie z pilota, wtedy wszystkie drzwi się otwierają.
Co ciekawe, zamieniam przewody z alarmu odwrotnie z przewodem niebiesko zielonym i jest tak:
1. Uzbrajam na pilocie, drzwi się otwierają.
2. rozbrajam na pilocie, drzwi się zamykają.
Dlaczego teraz wszystko się otwiera tak jak powinno?
Przeczytałem już wiele tematów, ale czegoś takiego nie widziałem.
Dziękuję za pomoc.