Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ciekawy przypadek: Uszkodzona płyta główna lub procesor.

WEBMSTR 18 Sie 2011 19:59 2669 4
  • #1 18 Sie 2011 19:59
    WEBMSTR
    Poziom 11  

    Proszę Was o pomoc w zdiagnozowaniu usterki sprzętu.
    Aktualnie pracuję na laptopie w związku z problemem z uruchomieniem stacjonarnego komputera.
    Proszę o doczytanie mojego tematu do końca i z góry dziękuję za cierpliwość oraz poświęcenie swojego cennego czasu dla mnie.

    Sprzęt:
    Zasilacz: Pentagram Silent Force PSF 430-P12S (430W)
    Link

    Napięcia zasilacza mierzone miernikiem:
    MOLEX:
    +5V: 5,12V
    +12V: od 12.20V do 12.21V
    20/24 i 4 PIN:
    +3,3V: 3,38V
    +12V: od 12,16V do 12,18V

    Płyta główna: Asus P5N-E SLI
    Link
    Dodatkowy wentylator przy obudowie podłączony razem z wentylatorem od procesora do płyty.
    Większość ustawień w biosie na auto (te związane z OC podzespołów).

    Procesor: Intel Pentium 4 3.20 GHz, 2M Cache, 800 MHz FSB - Nigdy nie podkręcany.
    Link

    Karta graficzna: Gainward Geforce GT 240 nie potrzebuje dodatkowego zasilania poprzez przewód 6-PIN

    Pamięć RAM: OCZ PC2 6400 800MHz 2 GB 1+1 dual channel

    Dysk WDC 320GB oraz CDROM

    Problem zauważyłem gdy w pewnych losowych momentach kursor na ekranie zaczynał poruszać się ślimaczym tempem.
    Czasami ustępował innym razem następowało zawieszenie systemu i konieczne było ponowne uruchomienie komputera.
    Zaniepokojony tym faktem rozpocząłem diagnozowanie usterki.
    Zacząłem od software czyli systemu. Liczne testy nie wykazały problemów z wirusami, malware i tym podobne. Logi systemowe
    oraz te sporządzane dodatkowymi programami również nie wykazały niczego niepokojącego.

    Nadszedł więc czas na badanie sprzętu. Twardy dysk przebadałem programem HD Tune, kontrole w tym SMART czy sektorów nie wykazały żadnych błędów.
    Pamięć RAM przeskanowałem programem MEMTEST z bootowalnej płytki, wielogodzinne skanowanie (8 PASS) nie znalazło żadnych błędów.

    Nie znałem żadnego programu do diagnozowania procesora, a to właśnie jego od samego początku podejrzewałem o stwarzanie problemów (w drugiej kolejności stawiałem na chipset).
    Dodam iż procek był "najstarszym" elementem mojego komputera. Na forum znalazłem taki program, który diagnozował procesor, płytę główną oraz zasilacz poprzez "stresowanie" ich.
    Nie pamiętam dokładnie nazwy, podobna do "CPU-Z" jednak ten mi jest znany (jak tylko znajdę to dopiszę).
    W każdym bądź razie podczas diagnozowania nim praktycznie za każdym razem zawieszał się system.




    Gdy przyjrzałem się testowi w okienku wyświetlającym aktualną częstotliwość ta się zwiększała aż do 18000MHZ i w tych momentach następował wspomniany problem z kursorem oraz następnie zawieszenie.
    (Zrobiłem screena w takim momencie niestety aktualnie komp nie działa i nie mam jak się do niego dostać, również gdy coś wykombinują zamieszczę)
    Równocześnie kontrolowałem temperatury oraz częstotliwości w programie Everest oraz CPU-Z i wszystko było w normie.
    Nie znam się, ale możliwe że program diagnostyczny podawał częstotliwość "wirtualną" albo był to jakiś wskaźnik obciążenia procesora.
    Po którejś z kolei próbie diagnozy tym programem niestety komputer już się nie uruchomił.

    Po naciśnięciu przycisku zasilania, diody się swieciły, wentylatory kręciły,
    dysk oraz cdrom reagował,natomiast po podłączeniu głośniczka nie było żadnego dźwięku, ekran czarny.

    Wyjąłem wszystkie elementy komputera, przeczyściłem, wymieniłem pasty termoprzewodzące, rozebrałem zasilacz, który również odkurzyłem.
    Wszytko dokładnie przejrzałem, nie zauważyłem żadnych uszkodzeń mechanicznych, oznak spalenia na podzespołach.
    Jedynie wydawało mi się dziwne zabrudzenia na spodzie płyty głównej, w miejscu procesora oraz okolicy. Były to tłuste (lepkie) plamki.
    Zmyłem je delikatnie patyczkiem z wacikiem nasączonym spirytusem salicylowym.
    Zabrałem się za powolne składanie komputera wraz z badaniem sygnałów POST.
    Płyta plus procesor - jeden sygnał długi i dwa krótkie,
    Po włożeniu RAMuU we wszystkich możliwych konfiguracjach - Cisza,
    Wyjęcie RAMu, włożenie karty graficznej - Cisza,
    RAM plus karta graficzna - Cisza,
    wszystko - cisza.
    Diagnozę sygnałami POST również przeprowadziłem podczas rozbierania do czyszczenia (wcześniej), ale rezultat był identyczny.
    W tym momencie znowu wyjąłem wszystko z płyty głównej oraz zresetowałem BIOS w związku z tym że podejrzewałem również uszkodzenie chipsetu.
    Po ponownym składaniu wszystkiego sytuacja była już inna.
    Płyta plus procesor - jeden sygnał długi i dwa krótkie,
    Po włożeniu jednej kości RAMu - jeden sygnał długi i trzy krótkie.
    Po włożeniu drugiej kości RAM (DUAL) - jeden sygnał długi i trzy krótkie.
    Włożenie karty graficznej - jeden sygnał wskazujący że wszytko jest ok.
    Uruchomiłem komputer wszedłem do BIOSu, posprawdzałem ustawienia, wszytko było w normie.
    Restart, po tych pierwszych skanach wyświetliło się że są załadowane ustawienia domyślne lub coś takiego i proszą o naciśnięcie DEL lub F2 w celu kontynuowania.
    Naciskam F2, zawieszenie, kolejne restarty z skutkiem takim jak wcześniej czyli czarnym ekranem i kręcącymi się wentylatorami.
    Kolejny reset BIOSu również nie przyniósł efektów.

    Oddałem kartę graficzną oraz RAM do diagnozy w sklepie komputerowym. W międzyczasie przyszedł niedawno zakupiony nowy procesor Intel Core™2 Duo E6750
    4M Cache, 2.66 GHz, 1333 MHz FSB. Zakupiłem na allegro kartę diagnostyczną do płyty głównej, która jeszcze nie doszła.

    Nie wiem, co robić w wypadku gdy ram i karta okażą się dobre, czy montować nowy procesor i tym samym przekonać się o ewentualnej usterce starego, lub w przypadku takiej samej sytuacji uszkodzeniu płyty głównej.
    Jestem zwykłym studenciną z Lublina i obawiam się uszkodzenia nowszego procesora, na którego ciężko zapracowałem ;]

    Czy z powyższych informacji można jednoznacznie wykluczyć wadę jakiegoś podzespołu, np zasilacza czy procesora lub płyty głównej. (W sumie w tym zestawieniu pojawił się jeden sygnał długi i dwa krótkie).
    Osobiście uważam, że co do RAMu czy karty graficznej w przypadku ich uszkodzenia objawy byłyby inne. Już niestety ponad tydzień czekam na wiadomość ze sklepu co z nimi.
    Do tego momentu uważałem, że znam się na komputerach i wszytko samodzielnie udawało mi się naprawiać, tym razem niestety jestem w kropce.
    Czas mnie nagli bo usterka wynikła w momencie kończenia pisania pracy, a laptop powinien funkcjonować jako serwer, o którym piszę.
    Mam 200 zł i jestem przygotowany na ewentualny zakup na Allegro nowej płyty głównej z LGA775 do tych podzespołów.
    Niestety nie posiadam innych zamiennych podzespołów które mogły by pomóc zdiagnozować, który element jest wadliwy.
    Jestem pewny, że macie ogromne doświadczenie dlatego zwracam się do Was o pomoc i rady.
    Przepraszam, za powyższy pamiętnik i dziękuję za cierpliwe dotarcie do tego przedostatniego zdania.
    Pozdrawiam, Michał.

  • #2 18 Sie 2011 20:44
    Dacomos
    Poziom 33  

    W jakim stanie są kondensatory na płycie ?

  • #3 18 Sie 2011 20:52
    tronic1
    Spec od komputerów

    Bez elementów na podmianę trudno będzie zdiagnozować. Może być uszkodzona płyta ale równie dobrze zasilacz. Pomiar napięć miernikiem to nie wszystko. Do dokładnego badania potrzebny jest oscyloskop.

  • #4 18 Sie 2011 21:02
    Razor509
    Poziom 27  

    Sprawdzałeś kiedykolwiek temperatury swoich podzespołów? Wysoko taktowane P4 to piecyki, które łatwo przegrzać, nie mówiąc już o sekcji CPU na płycie głównej. Możliwe, że przy dużym obciążeniu i wysokiej temperaturze CPU, komputer mógł dostawać slow-mo, chociaż szczerze mówiąc ostatni raz coś takiego widziałem na swoim leciwym Celeronie 800MHz albo Athlonie XP 1700+ (nie pamiętam już dokładnie), którego udało mi się rozgrzać do 75*C, wtedy też zwalniał mi kursor i występowały zwiechy. W każdym bądź razie po takiej dłuższej kuracji wysokotemperaturowej można coś przegrzać, spalić albo zdegradować i mowa tu np. o CPU.

    Druga sprawa. Podajesz napięcia mierzone miernikiem. Podejrzewam, że są to wartości ustalone kiedy cały zestaw był w "idle". Jednak w takim przypadku należało pierwsze sprawdzić napięcia pod obciążeniem, bo być może zasilacz przestał podawać stabilne napięcia w stresie i mogą się dziać różne wariacje, tym bardziej że komputer podczas rozruchu pobiera więcej papu niż np. w bezczynności, więc teraz będzie trudniej zdiagnozować usterkę zasilacza.

    Kondensatory na płycie głównej o których wspomniał kolega wyżej też mogą być przyczyną zwiech i nazwijmy to "trudnego startu", aczkolwiek od siebie dodam do tego tyle, że możesz jeszcze sprawdzić te w zasilaczu.

  • #5 18 Sie 2011 21:34
    Lzep
    Poziom 39  

    Cytat:
    Gdy przyjrzałem się testowi w okienku wyświetlającym aktualną częstotliwość ta się zwiększała aż do 18000MHZ i w tych momentach następował wspomniany problem z kursorem oraz następnie zawieszenie.
    No chyba lekko przesadziłeś z tą częstotliwością (nie wiadomo zresztą czego ?) -> 18GHz :cry: !

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo