Witam, mam problem ze swoim samochodem. Jest to Fiat Seicento 99r 900 benzyna+gaz. Ostatnio wymieniałem uszczelkę pod klawiaturą, i został wymieniony filtr powietrza. Uszczelka założona jak należy, filtr również.
I mój problem polega na tym, że na biegu jałowym mam obroty na początku 1200, potem wzrasta do 1500, czasem 1700;
Próbowałem zresetować komputer, odpinając klemy na 12 godzin, nic to nie pomogło.
Bez filtra pracuje tak samo jak z filtrem, zarówno gdy założony jest stary filtr jak ten nowy.
Zauważyłem też, że gdy odepnę wężyk od map sensora to tak:
- na benzynie obroty spadają, i silnik pracuje strasznie nierówno tak jak by się dusił
- na gazie obroty bez zmian
Podejrzewam, że to czujnik ciśnienia może być wadliwy, ale aktualnie nie mam od kogo przełożyć żeby sprawdzić czy mam racje
Nie wydaje mi się, żeby łapał lewe powietrze, ale oczywiście jest to możliwe bo nie jestem mechanikiem.
Nie mam pojęcia co może być przyczyną tej usterki.
Proszę o pomoc, bo zależy mi na zrobieniu auta.
Przepustnicy nie demontowałem.
Pozdrawiam
I mój problem polega na tym, że na biegu jałowym mam obroty na początku 1200, potem wzrasta do 1500, czasem 1700;
Próbowałem zresetować komputer, odpinając klemy na 12 godzin, nic to nie pomogło.
Bez filtra pracuje tak samo jak z filtrem, zarówno gdy założony jest stary filtr jak ten nowy.
Zauważyłem też, że gdy odepnę wężyk od map sensora to tak:
- na benzynie obroty spadają, i silnik pracuje strasznie nierówno tak jak by się dusił
- na gazie obroty bez zmian
Podejrzewam, że to czujnik ciśnienia może być wadliwy, ale aktualnie nie mam od kogo przełożyć żeby sprawdzić czy mam racje
Nie wydaje mi się, żeby łapał lewe powietrze, ale oczywiście jest to możliwe bo nie jestem mechanikiem.
Nie mam pojęcia co może być przyczyną tej usterki.
Proszę o pomoc, bo zależy mi na zrobieniu auta.
Przepustnicy nie demontowałem.
Pozdrawiam