Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Atheros AR5005G przymula po uruchomieniu więcej niż jednej aplikacji

Razor556 20 Sie 2011 01:33 2422 8
  • #1 20 Sie 2011 01:33
    Razor556
    Poziom 8  

    Witam. Mam problem z kartą sieciową TP-Link (chipset Atheros AR5005G). W momencie gdy mam uruchomioną więcej niż jedną aplikację, karta głupieje i nie jest w stanie nadać odpowiedniego priorytetu aplikacjom korzystającym z połączenia Internetowego. Najlepiej wyjaśnię o co chodzi na przykładach.

    Przykład 1: Mam Steama odpalonego w tle, uruchamiam grę która nie korzysta z Internetu, po paru minutach Steam przechodzi w tryb offline.

    Przykład 2: Rozmawiam przez Skype, (jakość rozmowy idealna, transfer w normie) i uruchamiam grę, mając cały czas odpalonego Skypa z rozmową w tle. Jakość słyszalnie spada (prawdopodobnie zmniejsza się bitrate), a dźwięk 'klatkuje', tj. słyszę co drugie słowo. Jak alttabuje z gry na Skypa, wszystko wraca do normy i problem ustaje. Wracam do gry, znowu nie jestem w stanie zrozumieć co kumpel mówi na Skypie. Kiedy jestem w grze, prędkości upload/download dla Skypa z aktywną rozmową w tle, według wykresów, nie przekraczają 5 kB/s, stąd to pogorszenie jakości rozmowy. Gra nie korzysta z Internetu, więc to nie jest przyczyną problemu.

    Przykład 3: Pobieram plik jDownloaderem. W momencie gdy jDownloader jest zmaksymalizowany prędkości nigdy nie przekraczają 100kB/s. Gdy jednak zminimalizuję program i wyświetlam jedynie pulpit, prędkości podskakują do maksymalnych dla mojego łącza (600-800kB/s). Jeżeli odpalę cokolwiek, co nawet nie używa Internetu, offica, odtwarzacz filmów, grę, prędkość z powrotem spada do nawet jeszcze niższych wartości, aż w końcu zrywa pobieranie.

    Przymulanie zaczyna się, gdy mam uruchomione kilka aplikacji. Wg moich obserwacji, im większe zużycie procesora tym większe mulenie, w efekcie którego programy korzystające w tle z Internetu gubią połączenie już parę sekund po odpaleniu innych aplikacji. Czasem się zdarza, że cała karta sieciowa się rozłącza z siecią WiFi i jakby się wyłącza na chwilę (pokazuje że nie znalazła żadnych sieci, mimo że normalnie znajduje w okolicy mojego domu moją + 3 inne od sąsiadów).

    Próbowałem już wszystkiego, przewertowałem tematy na tym forum podobne do mojego i nie znalazłem odpowiedzi. Ściągnąłem najnowszą wersję sterowników do tego badziewia (wersja dla Windows 7 64 bit datowana na koniec lipca 2011), próbowałem też starszych wersji, nawet domyślnych windowsowych i tych z MS Windows Update. Problem występuje za każdym razem. W menadżerze urządzeń, we właściwościach odznaczyłem zezwalanie na oszczędzanie energii i wyłączanie urządzenia - nic to nie pomogło. Karta nadal potrafi się wyłączyć.

    Nie jest to także wina łącza. Na pozostałych dwóch komputerach w domu (jeden połączony przewodowo, drugi WiFi) problem nigdy nie występuje :(

    Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto podpowie jak się pozbyć tego problemu.

    0 8
  • #2 20 Sie 2011 06:42
    263573
    Usunięty  
  • #3 20 Sie 2011 09:44
    starepc.pl
    Poziom 24  

    Dlaczego z góry założyłeś, że jest to wina karty sieciowej? Podaj parametry sprzętu i wykonaj to, o co Kolega melenop prosi.

    Pozdrawiam

    0
  • #4 20 Sie 2011 13:16
    Razor556
    Poziom 8  

    starepc.pl napisał:
    Dlaczego z góry założyłeś, że jest to wina karty sieciowej?

    No to sprawa się jako tako rozjaśniła, chociaż rozwiązania nadal nie znalazłem.

    Próbowałem sterowników z w.w. strony Atherosa (wersja 9.2.0.113 WHQL) - nic, znalazłem tutaj nowszą wersję 9.2.0.419 WHQL, też nic nie dała. Postanowiłem więc zacząć szukać sterowników nie do chipsetu karty sieciowej, tylko do samej karty sieciowej, mimo że jak się okazało jest to fizycznie ten sam sterownik, tyle że starsza wersja tych wyżej. Znalazłem więc na oficjalnej stronie TP Linka sterownik datowany na czerwiec 2010 (wersja 8.0.0.258, bez podpisów WHQL), który zmienił mi nazwę karty sieciowej w menadżerze urządzeń na 'TP-LINK 11b/g Wireless Adapter' (wcześniej było 'Atheros AR5005G Wireless Network Adapter'). Żaden z tych sterowników nic nie zmienił. Pogrzebałem w edytorze rejestru (uruchomiłem z uprawnieniami system) i ręcznie pousuwałem wszystkie wpisy dotyczące sterowników od karty sieciowej i połączenia internetowego, żeby pozbyć się irytujących dopisków #4 #5 przy nazwach urządzeń, i jednocześnie upewnić się że nie ma bałaganu z różnymi wersjami sterowników w systemie. Oczywiście rezultatów brak.

    Zauważyłem, że razem z tymi sterownikami instalują się sterowniki urządzenia 'Microsoft Virtual WiFi Miniport Adapter' lub w wersji spolszczonej (ze strony TP Linka) 'Karta wirtualnego miniportu WiFi firmy Microsoft'. Oczywiście pierwsze co zrobiłem, to odznaczyłem opcję oszczędzania energii w nadziei, że to coś da. Nie muszę chyba pisać jaki był rezultat.

    No więc się wkurzyłem, przyniosłem router do mnie do pokoju, podpiąłem kablem ethernet do zintegrowanej w płycie głównej karty Intela i nagle wszystkie problemy ustały. Przy każdej zmianie sterownika, testowałem sprzęt tak samo, czyli najpierw Skype, dzwoniłem na Echo, odpalałem Wiedźmina i słuchałem czy dźwięk klatkuje czy nie. Po bezpośrednim podłączeniu routera, procedura ta sama i dźwięk jest idealny, wręcz jeszcze czystszy niż na Atherosie bez problemów.

    A jest jeszcze lepszy motyw. Za każdym razem po przeinstalowaniu sterowników sprawdzałem połączenie na speedtest.net. Prędkość zawsze oscylowała w okolicach 5-6 Mb/s max. Teraz prędkość dochodzi spokojnie do 9 Mb/s, a nawet czasami więcej.

    starepc.pl napisał:
    Dlaczego z góry założyłeś, że jest to wina karty sieciowej? Podaj parametry sprzętu i wykonaj to, o co Kolega melenop prosi.

    Mam już zatem 100% pewność, że jest to wina karty sieciowej Atherosa.

    Sprzęt:
    karta sieciowa TP-Link TL-WN551G PCI (chipset Atheros 5005G)
    antena do okólna PENTAGRAM Ant O9 (9dBi) (na standardowej małej, jaką dostałem z kartą miałem słaby zasięg)
    płyta główna Intel P8Z68V-Pro (z kartą sieciową Intel 82579V Gigabit)
    zasilacz OCZ StealthXStream 700W (więc raczej wykluczam skoki napięcia na porcie PCI)
    router Linksys WAG54GS

    0
  • #5 20 Sie 2011 13:21
    starepc.pl
    Poziom 24  

    Jeżeli karta jest na gwarancji to ją nań oddaj ;) Jeżeli nie, to radziłbym sprawdzić jeszcze na innym adapterze. Karta do wymiany, na to wychodzi ;) Spróbuj jeszcze dla pewności wsadzić ją w inny port PCI.

    Pozdrawiam

    0
  • #6 23 Sie 2011 12:21
    Razor556
    Poziom 8  

    starepc.pl napisał:
    Jeżeli karta jest na gwarancji to ją nań oddaj ;)

    Jest, kupiona w czerwcu 2011, ale przez Internet. Za dużo zachodu z tym, trzeba za kuriera płacić i czekać w nieskończoność. Wolałbym tego uniknąć. Karta nie była znów taka droga, zostawię ją sobie i kupię po prostu nową.

    starepc.pl napisał:
    Jeżeli nie, to radziłbym sprawdzić jeszcze na innym adapterze. (...) Spróbuj jeszcze dla pewności wsadzić ją w inny port PCI.

    Ok, zatem przygód z kartą epizod ostatni. Przełożyłem Atherosa do innego portu, kombinowałem z różnymi sterownikami i ustawieniami (także routera) - niestety nic to nie dało. W komputerze obok mam Linksys WMP54GS (chipset Broadcom), więc przełożyłem ją do mojego (próbowałem na obydwu PCI), jest jeszcze gorzej - prędkość zawsze poniżej <4 Mb/s, kiedy w tym samym czasie na routerze kablem mam 9.5 Mb/s. O dziwo, ta sama karta Linksysa, na komputerze z Windows XP i antenie TP-Linka 3dBi daje stabilny Internet ok. 8,5 Mb/s.

    Stąd proste wnioski - przyczyną zarówno niskiej synchronizacji jak i opisanych problemów są odpowiednio słaby zasięg i brak porządnych sterowników pod Windows 7 64-bit. Teraz, na pierwotnej konfiguracji TP-Link WN551G + Pentagram 9dBi, wg inSSIDer siła sygnału waha się od -72dB do -80dB, a speedtest.net pokazuje download 4,5 ~ 5 Mb/s. Nie odkryłem też Ameryki, zauważając, że im większa moc sygnału, tym szybszy Internet po WiFi.

    starepc.pl napisał:
    Karta do wymiany, na to wychodzi ;)

    Też tak sądze, i tu proszę forumowiczów o pomoc w wyborze. Jeśli będzie trzeba, jestem skłonny wymienić także router. Potrzebna mi karta (lub adapter) WiFi i ewentualnie router do Internetu 10 Mbps z Netii - oferta "No Limits" na linii TP (LLU, Annex A, technologia ADSL2+). Obowiązkowo karta / adapter musi być całkowicie zgodna z Windows 7 64-bit i posiadać oficjalne, niesprawiające problemów sterowniki do tego systemu. Musi też umożliwiać odbiór Internetu o w.w. prędkości po WiFi, z odległości około 7 metrów w linii prostej (2 ściany i grzejnik po drodze :D).

    Zależy mi na dobrym zasięgu, więc skłaniał bym się ku technologii N. I tu moje pytanie, większość ofert to w tej chwili adaptery na USB. Kumpel ma takowy w standardzie N i ma Internet 10 Mbps po WiFi bez żadnych zakłóceń, gdzie położenie router-komputer jest bardzo podobne do mojego. Wato inwestować w takie adaptery na USB, czy lepiej szukać wewnętrznych kart na PCI/PCI-Express ?

    0
  • #7 23 Sie 2011 12:27
    starepc.pl
    Poziom 24  

    USB jest bardziej uniwersalne, z drugiej strony PCI/PCI-E jest dużo bardziej stabilne, dlatego w tą stronę bym się skłaniał. TP-Link ma ogólnie problem w W7 x64, mam na jednym komputerze TP-Link'a z Realtek'iem i jest to samo.


    Pozdrawiam

    0
  • #8 23 Sie 2011 12:46
    Razor556
    Poziom 8  

    Myślałem wstępnie nad TL-WN722N, ale nie wiem jak ze wsparciem właśnie na Win7. Co jest w takim razie godne polecenia?

    0
  • #9 23 Sie 2011 12:46
    263573
    Usunięty  
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo