Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel 99 r 2.0 DTL (100PS) sterownik pompy vp44 DIAGNOZA

20 Sie 2011 15:27 14392 20
  • Poziom 25  
    Witam jak w temacie opel po normalnym zgaszeniu już więcej nie zapalił, zasilanie paliwem sprawdzone (przelewy itp).
    Silnik nie odzywa się ( jedynie na plaku) i tutaj moje pytanie czy jest jakaś metoda do potwierdzenia że to sterownik zakończył żywot i czy jest sens naprawiać go ( wymiana tranzystora -tego od zaworu dawki paliwa) czy odrazu wyjąc i do pompiarza który woła 1500zł nie bacząc co jest uwalone.

    Aha w sterowniku silnika brak jakichkolwiek błędów - obroty wału widzi normalnie i pompy także a dawkę rozruchową pokazuje 55 mg/h (op-com)

    Podpinałem miernik do przewodów zaworu dawki i w czasie kręcenia pokazuje tylko 0.2 v. Chyba mało?? (wiem że to kwalifikuje się na oscyloskop ale nie mam).

    :idea:
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 15  
    Sam jestem ciekawy jak to ma sie (czy są błędy czy nie muszą)
  • Poziom 21  
    Z tego co mi wiadomo powinien być P1631
  • Poziom 35  
    Na sterowniku pompy powinien być blad. Podlacz pod ster pompy KTS i wszystko jasne.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zasilanie sterownika pompy sprawdzić, reflektorową żarówką, zawór masz sprawdzić nie tylko na oporność ale i na zwarcie do obudowy. Jeśli wszystko jest ok to sterownik do roboty. Nie koniecznie tranzystor, o którym piszesz. Zobacz czy czujnik w pompie widzi obroty.
  • Poziom 32  
    Miałem kilka razy że było bez błędu, poluzuj nakrętkę na wtrysku, jeśli słabe ciśnienie to sterownik, jeśli dobrze zrobisz sterownik to jeszcze polatasz
  • Poziom 25  
    Witam tak jak pisałem błędów brak , obroty pompy widzi a oporność mierzyłem to 2 ohm ale nie odpięty był zawór i podobnie było z pomiarem do obudowy.
    Zaraz jeszcze to będę oglądał ,a pytanie moje takie czy da sie np sprawdzić czy napięcie dochodzi do zaworu np. diodą led czy żarówką np 1.2 wata( wczasie kręcenia rozrusznikiem oczywiście).

    Dodano po 5 [godziny] 28 [minuty]:

    Dobra sterownik pojechał na wymiane tranzystora -upalona nóżka (nie mam możliwości wstawienia sam tego trazystora) jak wróci poskładam i dam znać czy biega .
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Sama naprawa sterownika to zakrywanie syfa pudrem. Musisz zregenerować nastawnik. Jesteś pewny, że upalona nóżka była od tranzystora?

    Dodano po 3 [sekundy]:

    Sama naprawa sterownika to zakrywanie syfa pudrem. Musisz zregenerować nastawnik. Jesteś pewny, że upalona nóżka była od tranzystora?
  • Moderator Samochody
    Oryginalny tranzystor w tym sterowniku nie ma żadnych nóżek to płytka krzemu zalana żelem i połączona z resztą układu cienkimi drucikami...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pewnie mówił o tych drucikach. Tylko tam nie tylko tranzystor jest tak podłączony. Wiesz o czym piszę. ;)
  • Poziom 25  
    Oddałem gościowi co te sterowniki naprawia parę lat i myśle że wie co robi a na myśli miałem właśnie drucik z płyty do tranzystora.
    I upaliło się na tranzycie
  • Poziom 25  
    A więc tak sterownik wrócił poskładałem przy okazji wyczyściłem kolektor i Silnik pali jak dawniej.
    Wszystko działa jak należy (nawet kąt wtrysku jest taki jak żądany), tylko szkoda że tyle kasy kosztuje wlutowanie tego tranzyta.

    Może kiedyś dorosne i dam sam rady ;-)
  • Poziom 21  
    mercedesik napisał:
    A więc tak sterownik wrócił poskładałem przy okazji wyczyściłem kolektor i Silnik pali jak dawniej.
    Wszystko działa jak należy (nawet kąt wtrysku jest taki jak żądany), tylko szkoda że tyle kasy kosztuje wlutowanie tego tranzyta.

    Może kiedyś dorosne i dam sam rady ;-)


    to rośnij szybko bo kolega dał Ci wskazówkę
    Pawel wawa napisał:
    Sama naprawa sterownika to zakrywanie syfa pudrem. Musisz zregenerować nastawnik.


    że ta umiejętność przyda Ci się niebawem...
  • Moderator Samochody
    Nóżka tranzystora sama z siebie się tak nagle nie spaliła, ona się nie zużywa, żeby się z czasem przepalić, to element którym ten tranzystor steruje musiał zrobić zwarcie, a był nim przyblokowany nastawnik dawki... a tak na koniec to silnik X20DTL ma 82KM, a nie 100KM.
  • Poziom 25  
    W sumie z mocą racja że to 82 KM a co do tranzystorka to czas pokaże ale nie ma to jak optymistyczne podejście kolegów.
  • Poziom 21  
    mercedesik napisał:
    W sumie z mocą racja że to 82 KM a co do tranzystorka to czas pokaże ale nie ma to jak optymistyczne podejście kolegów.


    Kolego czas pokaże, że za chwilę będziesz miał to samo (zależy jak jeździsz) i to nie jest "optymistyczne podejście" tylko piszą Ci to ludzie którzy mają w tej kwestii doświadczenie.
  • Poziom 25  
    A moje zdanie jest takie że powodem usterek tego jest brak paliwa a dokładnie zasyfiony filtr.
    Sterownik chcąc utrzymac obroty sadzi prądem coraz bardziej aż następuje KO, I dzieje się to na zimnym paliwie które gorzej się filtruje a dlaczego tak sądzę? - a ponieważ akurat w tym przypadku auto po poskładaniu nie miało zbytnio mocy, jakoś z trudem miał osiągnąć obroty powyżej 3k ( oczywiście klient twierdzi że wszystko było ok) , zaglądam do filtra a tam nie doć że chinski badziew to jeszcze czarny jak z oleju silnikowego.
    Po wymianie autko działa jak na te 82 KM przystało.

    Ale czas pokaże tylko dziwi mnie że "pompiarze" nie protestują na tego typu naprawę tylko elektromechanicy ???
  • Poziom 17  
    mercedesik napisał:
    po poskładaniu nie miało zbytnio mocy, jakoś z trudem miał osiągnąć obroty powyżej 3k


    to jest efekt trazustorka , niewiem czy bosh juz nie zaczol wysyłać przeproszen do wlascicieli aut z tymi pompami
  • Poziom 21  
    mercedesik napisał:
    A moje zdanie jest takie że powodem usterek tego jest brak paliwa a dokładnie zasyfiony filtr.
    Sterownik chcąc utrzymac obroty sadzi prądem coraz bardziej aż następuje KO, I dzieje się to na zimnym paliwie które gorzej się filtruje a dlaczego tak sądzę? - a ponieważ akurat w tym przypadku auto po poskładaniu nie miało zbytnio mocy, jakoś z trudem miał osiągnąć obroty powyżej 3k ( oczywiście klient twierdzi że wszystko było ok) , zaglądam do filtra a tam nie doć że chinski badziew to jeszcze czarny jak z oleju silnikowego.
    Po wymianie autko działa jak na te 82 KM przystało.

    Ale czas pokaże tylko dziwi mnie że "pompiarze" nie protestują na tego typu naprawę tylko elektromechanicy ???


    Bo pompiarz wie, że i tak prawdopodobnie Twoja pompa trafi prędzej czy później do niego. A reszta stara się uświadomić Ci, że usuwasz sktuek a przyczyna zostaje a co za tym idzie wywalasz kase w błoto naprawiając sterownik i zakładając go do uszkodzonej w dalszym ciągu pompy.
  • Poziom 15  
    Jeśli nastawnik kąta wtrysku nie jest całkiem zatarty to jest spora szansa że po "fachowej" wymianie tranzystorka opelek jeszcze pośmiga ale na tym forum jest to pogląd niepopularny. Trzeba zadbać trochę o pompę tzn. nie jeżdzić na oparach bo pompa się zapowietrza i wtedy nastawnik się zaciera, lać dobre paliwo i co trzecie tankowanie wlać 0,3 l. oleju Miksol S na pełen zbiornik. Co do czarnego filtra i paliwa to obawiam się że uszkodzone są uszczelniacze wtrysków przez które olej dostaje się do paliwa przez przelewy, olej jak wiadomo w klekocie jest czarny. Usterka będzie się nasilać i niedługo zaczną się problemy z rozruchem po dłuższym postoju spowodowane cofaniem się paliwa przez tą nieszczelność, typowa usterka w DI i DTI z tego okresu, przerabiałem to w swojej 2.2DTI.