Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czy to jest zwarcie przewodów? mikrofalówka dawewoo (kor-61a5)

20 Sie 2011 18:16 4424 5
  • Poziom 2  
    Proszę o wsparcie, boję się że wylecę w powietrze a nie wiem w czym problem?. Moja mikrofalówka od dziś daje sygnały jakby się przepalała , szum pracy silnika nie zmienił się akustycznie ale wizualnie ma jakby spięcia, "migocze" jej światło, po wyłączeniu zostaje zapach przepalonego kabla ale grzeje i nie zakłóca podgrzewania.
    Oglądałam ją z każdej strony i nie ma śladu przepalenia, kabel cały a korki nowe a do tego kontaktu jest podłączona lodówka i "chodzi" nie sprawia problemu inne kontakty też ,dlatego podejrzewam wnętrze mikrofali.W instrukcji tego nie ma....
    -) Co może być powodem?...boję się, że podgrzewając dłużej zacznie iskrzyć i wysadzi mi dom.
    -)Czy można to usunąć "domowym sposobem" ?-czy odłączyć i wzywać elektryka?
    Dziękuje. wdzięczna za doradę. ewka.
    p.s. poproszę pod :ewa1.40@tlen.pl
  • Specjalista AGD
    Bez obawy, kuchenka mikrofalowa sama z siebie nie wyleci w powietrze.
    Kuchenka ma grill? Oglądałaś wnętrze mikrofali (po bokach)? Czyste jest, nie opalone...?

    Ja podejrzewam to: Link
  • Poziom 19  
    Nie radził bym Ci grzebać w mikrofalówce nie mając doświadczenia .
    Można przez niewiedzę lub nie ostrożność zrobić sobie krzywdę lub nawet stracić życie .
    Pamiętaj ze w tym urządzeniu występuję napięcie rzędu kilku tysięcy volt .
  • Poziom 39  
    Napięcie to pół biedy, bo jest zagrożeniem tylko przy grzebaniu w środku. Prawdziwy problem to uciekające mikrofale.

    A wracając do tematu: albo to co pisze Marcin, albo luźny przewód powodujący migotanie i dziwne zapachy.
  • Poziom 2  
    Dz. dobry/ wieczór, wszystkim dziękuje a szczególnie Panu, Panie "Marcinie ze Śląska","nie robiłam" przeglądu ale na wyczucie trafił Pan "w dechę", tak się właśnie działo...(-błyski,- iskrzenie i -wyładowania z jednoczesnym -głośnym buczeniem- bez!) i tak na pewno się potoczy,,tylko w/g zdjęć to płytka mikowa powinna być nadpalona /mówię o tej, która jest pod dolną obudową mikrofali ,/ a moja jest jakby trochę skorodowana od H2O ale przyciemnienia -brak /ale to nadal nie zmienia faktu że we wnętrzu "all".
    Pod kątem 2 -go punktu tj. "uszkodzenie wewnątrz falowodu"..., to myślę że taka wada "niedokręcenia" wyszłaby szybko po kupnie, a ona mi się psuje 1-wszy raz, po 13-tu latach i teraz wiem czym jej pomogłam...3."Innymi przyczynami" , przeciążyłam ją sypkimi i suchymi na wyższy kolor /mąka, bułka tarta/, grzała bez poboru i "upomina się teraz." ...tak podejrzewałam, ale to było sporadycznie i tylko ostatnio.
    Mam nadzieje że mi Pan nie odpiszę wersji z pkt.2. że już się nie da lub nie opłaca naprawa.
    Dzisiaj był mój sąsiad elektryk " klasyk" .On się na takim sprzęcie nie zna, ale sprawdzał kontakty i przy nim też "pomigała" przy dobrej instalacji, ale z ciekawości odkręciliśmy tylną kratkę i "rzutem oka po wnętrzu" ..poza kurzem brak było podejrzeń,więc to musi być z dołu.., bo to był bok- od światła).Teraz już wiem na pewno że nie iskrzy przez sieć.
    Mam jeszcze jedną prośbę poza diagnozą, zakładając wymianę wszystkiego tj.:płytki mikowej /7-15zł/,falowodu albo całego magnetronu + robocizna=
    2.)jaki byłby max. i min. koszt naprawy?
    3.)Czy od naprawy tych części, przysługuje reklamacja?
    4.)Jak szukać fachowca? jak rozpoznać "od mikrofalówek", gdy pod "AGD" ogłaszają się wszyscy z żaden do mikrof."
    5.) Czy mikrofalówkę się odwozi do punktu, czy usługa jest w domu?
    Dziękuje serdecznie i czekam.
  • Poziom 7  
    Miałem kiedyś to samo. Przyczyną była uszkodzona blaszka aluminiowa(?) przy magnetronie. Została zżarta/skorodowana prawdopodobnie przez kwasy i sól z jedzenia, wysoką temperaturę i reakcje elektrochemiczne i zrobiło się z niej "sitko" albo nawet gorzej. Łuki elektryczne przeskakiwały miedzy poszczególnymi częściami blaszki podbudowując niemiłe widowisko :(