Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TespolTespol
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Odgrzybianie klimy, własny generator OZONU

devolt 25 Oct 2014 20:13 339866 302
  • #211
    Sa2k
    Level 17  
    Witam

    W robocie mam mega-mocny jonizator.
    Na co dzień pracuję w zakładzie energetycznym

    Ostatnio robiłem próbę napięciową 40kV , zawilgoconej stacji wysokiego napięcia.
    Po minutowej próbie praktyczni nie dało się wejść doi stacji , tyle było ozonu ;)

    W przypadku dużej wilgotności stacji WN , wyładowania są praktycznie na całym osprzęcie WN

    Może w celu zwiększenia wydajności waszych jonizatorów spróbujcie nawilżyć elektrody.
    Przydatnym może być nawilżacz powietrza ustawiony na minimum

    Powodzenia w pracach :)
  • TespolTespol
  • #212
    mirek1g
    Level 14  
    To nie są zawody w wytwarzaniu ozony, bądź co bądź bardzo niebezpiecznego gazu dla organizmów żywych. Nasze urządzenia muszą wytworzyć ozon w ilości odpowiedniej do naszych potrzeb, w warunkach bezpiecznych i kontrolowanych, nie koniecznie w najkrótszym czasie. Ozon działa destrukcyjnie na bardzo dużo tworzyw sztucznych, wytwórz go za dużo w samochodzie a może się okazać że wszystkie plastiki i uszczelki w nim będziesz musiał wymieniać.
  • #213
    elektryku5
    Level 38  
    Mam pewien dylemat, nie jest to zastosowanie samochodowe, ale co najlepiej sprawdzi się do odgrzybiania za szafką?

    Moje pomysły to:
    -cewka WN + płytki z aukcji,
    -lampa UV-C, tylko zupełnie nie wiem jakiej mocy, czy np 11W, czy od razu zaszaleć na 36W,
    -wnętrzności rtęciówki.

    Skłaniam się ku 2 pierwszym, bo to ostatnie rozwiązanie trochę niebezpieczne, drugie znowu wydaje mi się do domu lepsze, bo nie będzie tyle smrodu. Tylko jak ze skutecznością?
  • #214
    mirek1g
    Level 14  
    Do odgrzybiania ścian najtańszy będzie odpowiedni środek chemiczny, jest tego dużo nie będę niczego polecał, poszperaj w necie. Odgrzybienie to jedno a hodowanie grzyba to drugie. Musisz coś z tym zrobić, bo za jakiś czas problem powróci. Wilgoć + brak przewiewu powietrza = grzyb, musisz wyeliminować jeden z powodów. Jeżeli upierasz się na ozonowanie to przyklej taśmą malarską na zagrzybione miejsce (z zapasem) dość luźno folię i wprowadź pod nią ozon z dowolnego źródła. Tu chyba najlepszy byłby samochodowy generator ozonu, rurkę łatwo wprowadzisz pod folię, a strumień ozonu wypełni folię jak balon.
  • #215
    elektryku5
    Level 38  
    Środek już użyto, ale z tą konkretnie szafką jest ten problem, że za dużo demontażu, a szczelina kilkanaście cm pozwala coś tam włożyć (albo wpompować). W miarę pomyślny był właśnie ozonator, lecz szkło za długo nie wytrzymało i zbyt dużo się nie udało zwojować.

    Lampa mnie kusi, bo jest mało inwazyjna, a środki z podchlorynem sodu lub właśnie ozon wymaga opuszczenia danego pokoju.
  • #216
    Sa2k
    Level 17  
    Na początek proponował by zrobić dobrą wentylację.
    Żeby zabić grzyba, wystarczy jakikolwiek środek zawierający chlor.
    W dobrych sklepach malarskich można poszukać środka o nazwie Pufaz.
    Działa bardzo szybko i skutecznie, a co ważniejsze na dość długo.
    Ważna rzecz, środek nie może być przeterminowany, inaczej nie działa.
  • #217
    smoku83
    Level 11  
    Witam. zajrzałem tutaj ponieważ w moim samochodzie a konkretnie w klimatyzacji powstało znowu jakieś życie które krótko mówiąc cuchnie. Po przeczytaniu pierwej strony forum pobiegłem do garażu aby to sprawdzić a dokładnie działanie ozonatora co prawda w 10min nie da się zbudować generatora WN ale miałem tam trafo z mikrofali oraz znalazła się tam szklana rurka z aerometru puszka z piwa którą owinąłem te rurkę a w środek włożyłem spiralę z drutu miedzianego i podłączyłem do zasilania. W środku pokazało się fioletowe światło i zapach ozonu identyczny jak niegdyś po wizycie na odgrzybianiu. Jak myślicie po rozbudowie elektrody będzie dało tym coś zwojować????
  • #218
    mirek1g
    Level 14  
    Poszukaj dobrze, widziałem chyba na elektrodzie wpis o ozonatorze zbudowanym na bazie trafa z mikrofali. Budowniczy wstawił powielacz napięcia i chwalił swoje dzieło. Duże mało mobilne ale działało.
  • TespolTespol
  • #219
    lg2000
    Level 13  
    Składam własny generator ozonu i z braku dostępności starych transformatorów WN wypróbowałem nowy AFS-331 czyli hr7977 kupiony za dychę w sklepie.
    Transformator ma wbudowane w WN diody prostownicze, ale nie ma kondensatorów więc założyłem że się nada. Generator zrobiłem na NE555 z MOSFET'em jako driver ustawiony na 16 khz. Uzwojenie pierwotne to 10 zwojów nawinięte na wystającej części rdzenia ferrytowego. Elektrody to drobne siatki mosiężne w szklanej rurce po wanilii z obciętym denkiem. Plus WN podłączyłem do wewnętrznej siatki, minus do zewnętrznej. Na elektrodzie ujemnej wytwarza się dużo więcej ozonu. Pierwsze próby wypadły pozytywnie. Już po kilkunastu sekundach czuć wyraźnie zapach ozonu i jest go moim zdaniem o wiele więcej niż z fabrycznej wytwornicy jaką odgrzybiali mi klimę w samochodzie.

    Odgrzybianie klimy, własny generator OZONU

    Odgrzybianie klimy, własny generator OZONU
    Próbowałem podłączać transformator z kserokopiarki (one dają około 5kV) i efekt też był tylko słabszy. Jeżeli szukacie więc WN, transformator ze starego telewizora może być jak najbardziej odpowiedni. Podobno w monitorach były trafa z kondensatorami i rezystorami w obwodzie WN i te niespecjalnie się nadają.
  • #220
    Danielcom
    Level 12  
    Witam, przeczytałem cały wątek ale nadal mam kilka pytań. Zbudowałem układ z pierwszego posta, wszystko pięknie działa (pomijam mega odchylenia na układach ne555 - każda sztuka pod oscyloskopem generowała inny przebieg, wiem, że różnice mogą być, ale te były naprawdę spore - ale nie o to teraz chodzi ;) )

    W czym problem.

    Mam piękną iskrę ok 1,5cm, natomiast nie ma nawet jednego niebieskiego błysku na rurce. Układ zrobiłem z rurki szklanej z termometry, kombinowałem z folią aluminiową, drutami miedzianymi i cały czas lipa. Doczytałem się, ze problemem jest prawdopodobnie trafo powielacz - niestety mam jedyny z monitora nec a co za tym idzie z potencjometrami i diodą.
    W związku z powyższym rodzą mi się dwa pytania:
    1. czy na tym powielaczu uda się generować ozon i to w rozsądnych ilościach (czyszczenie klimy w samochodzie)
    2. Jeśli muszę kupić transformator WN to czy któryś z poniższych się nada i który najlepiej wybrać:
    a. TR-002/1 transformator WN JOWISZ
    b. TR 014 - od tv neptun (swoją drogą nie wiedziałem, że można je jeszcze kupić jako nowe :D)
    c. może jakiś inny, dostępny w internecie (chyba, że ktoś z Was ma taki na zbyciu, to chętnie odkupię )
  • #221
    mkpl
    Level 37  
    Z tymi gotowymi trafkami jest ciekawa historia. W zasadzie należało by wyznaczyć prąd nasycenia i w źródło mosfeta wpiąć rezystor o takiej wartości by wysterował złącze BE tranzystora NPN który podkradał by wysterowanie tranzystora mosfet.

    Problem w tym, że jak się rdzeń nasyca to mimo dużych mocy efekt jest mizerny. Prościej też zrobić sterownik np na UC3843 lub posobnym zamiast 555
  • #222
    lg2000
    Level 13  
    Nawinąłem trafo WN na rdzeniu ze starego zasilacza AT. Uzwojenie pierwotne 9 zwojów, wtórne około 500. Pisze około, bo nawijałem w środku nocy i pomyliłem się w obliczeniach. Pracuje przy częstotliwości około 20 kHz. Różnica w stosunku do transformatora z telewizora jest dość spora. Napięcie jest około 3 razy niższe (~około 10kV) a poświata zdecydowanie większa. Rurka szklana którą dotychczas używałem została w spektakularny sposób przepalona i musiałem ją wymienić. Zastosowałem próbówkę i zachowuje się bardzo dobrze.
  • #223
    elektryku5
    Level 38  
    Jak udało się na takim rdzeniu i karkasie zapewnić odpowiednią izolację?

    Ja już kilka razy nawijałem trafa na wyższe napięcia (podobny stosunek zwojów) i zawsze kończyło się to wewnętrznym zwarciem, to samo niestety dotyczyło rosyjskiego trafa, było w oleju, a i tak udało się je usmażyć.

    Co do samego generatora ozonu, muszę wypróbować rurkę z termometru, bo żarówki z siatką mimo generowania ładnego zapaszku po chwili pękają...
  • #224
    lg2000
    Level 13  
    Dawałem duże odstępy od krawędzi karkasu i przekładki po każdej warstwie folią spożywczą. Rok wcześniej nawinąłem trafo z jeszcze większym przełożeniem, ale chyba zbyt dużym, bo nastąpiło przebicie na krawędziach warstw. Na razie kilka godzin działało bez problemów. Zapalony łuk można rozsunąć do ponad 3 cm.
  • #225
    Danielcom
    Level 12  
    Zmieniłem powielacz na trafo takie jak w pierwszym poście i co ciekawe, nie wiele się zmieniło. Przez chwilę rurka była niebieska, potem rozłączyłem generator, po jakiś czasie podłączyłem ponownie i niestety już tak ładnie nie świeci ... W generatorze nie zmieniałem nic, ale za to zrozumiałem, że to co powinno być proste wcale takie nie jest.

    Zastanawiam się który ze wszystkich sposobów na zrobienie "palnika" jest najbardziej wydajny. Swoją droga wątek zrobił się dosyć ciekawy, tylko przydało by się zrobić jakieś konkretne podsumowanie całości. Może Ci z Was, którzy już zbudowali swoje generatory wsparli by tych, który mają z tym problemy. Bo czytam i widzę z doświadczenia, że u każdego przytrafiają się te same problemy.

    Moim marzeniem jest uzyskać taki efekt https://www.youtube.com/watch?v=IPBuLH712Po , ale przyznam, że nie bardzo wiem, czym regulować (napięcie mam ok 10 - 15kV /iskra ok. 10 -15mm), regulacja częstotliwości czy wypełnienia nic nie zmienia (wszystko skręcone na minimum bo inaczej nie działa wcale), testowane na trafopowielaczu z diodą i bez - ten drugi daje znacznie lepsze efekty.

    Będę wdzięczny za każdą pomoc.
  • #226
    ascorp
    Level 17  
    Witam! Tak sobie czytam temat i się zastanawiam, czy dałoby radę przerobić jakoś przetwornicę od xenonów na potrzeby takiego ozonatora ? Przetwornica napięcie startowe ma ok 20Kv, ale później spada poniżej 100V...;/ Lub ewentualnie wykorzystać też układ (balast) od projektora gdzie jest jeszcze mocniejszy xenon ?
    Poniżej zdjęcia takiej "chińskiej" przetwornicy, leży i się poniewiera tak samo jak projektor bez lampy, a może idzie to jakoś przerobić na taką przetwornicę pod ozonator , ewentualnie wykorzystać jakieś elementy ?

    Odgrzybianie klimy, własny generator OZONU Odgrzybianie klimy, własny generator OZONU Odgrzybianie klimy, własny generator OZONU
  • #227
    marosik
    Level 15  
    http://bambus.iel.waw.pl/pliki/ogolne/prace%20IEL/239/04.pdf
    To bardzo ciekawa praca dotycząca ozonatora z elektrodami siatkowymi oraz dielektrykiem porowatym. Praca dowodzi że taka budowa zwiększa wytwarzanie ozonu o około 20% w stosunku do zwykłego ozonatora (dielektryk z litego szkła).
    Opisana jest tam też konstrukcja zwykłego ozonatora ze szczegółami, których w tym wątku nie doczytałem:
    np.
    Szczelina powinna wynosić około 1-5mm.

    Co do poprzednich wpisów dotyczących zasilaczy do ksenonu to warto poczytać. Ksenon potrzebuje wysokiego napięcia do zapłonu. Dalej pracuje na niskim napięciu co oznacza, że do ozonatora się nie nadaje.
  • #228
    julianowy
    Level 6  
    Witam!
    Odświeżę temat. Od jakiegoś czasu staram się zrobić wydajny ozonator do odgrzybiania klimy i nie tylko. Transformator daje mi 20KV, ale problem polega na wykonaniu działa ozonowego. Przeczytałem cały temat i za nic nie mogę osiągnąć oczekiwanego efektu. Pierwsze podejście to rutka z termometru fi 40 i dwie elektrody z siatki stalowej (takiej do przesiewania mąki do nabycia w sklepie AGD. Ozon wyczuwalny w bardzo dużej ilości (na nos oczywiście) mimo iż lampa świeciła tylko częścią powierzchni. Problem to jednak duży pobór bo ponad 2A. Później testy z elektrodami z drutu miedzianego: na zewnątrz spirala i od wewnątrz także. Opory spadły, ale i wydajność fatalna. Wczoraj zakupiłem termometr z rurką fi 2,5cm, na elektrodę zewnętrzną siatka miedziana z oczkami 3mm kwadrat, i identyczna wewnątrz. i tutaj też jest problem bo elektroda wewnętrzna nie rozkłada się równo na ściance a co się z tym wiąże wyładowania koronowe pojawiają się tylko ma małym fragmencie powierzchni. Efekt: słaba wydajność. 1.Proszę doradźcie mi z czego wykonać elektrodę wewnętrzną aby wyładowania były na całości dzięki czemu wydajność wzrośnie, ale jednocześnie nie przekroczę 1A poboru żeby nie uwalić transformatora.

    2. Czy ma znaczenie który przewód podam na elektrodę zewnętrzną i wewnętrzną?

    Jak uzyskać taki efekt? Podejrzewam że wydajność wysoka:
    https://www.youtube.com/watch?v=IPBuLH712Po

    Dodam że transformator zakupiłem na alledrogo. Zamienia 12v na 20KV. Transformator zalewany -ktoś o nim tutaj wspominał. Z góry dziękuję za pomoc.
  • #229
    bulion84
    Level 11  
    Wysokie napięcie ma być w środku jak chcesz jeszcze żyć :P Najlepiej w środku spisuje się szczotka druciana do wiertarki, coś takiego:

    https://www.narzedziowy.pl/img_midi/WOLFCRAFT...-cylindryczna-do-wiertarki-elektrycznej_2.jpg

    To co na filmiku ma taki efekt ze względu na zastosowanie folii która działa jak lustro, odbija dodatkowo poświatę. Ogólnie jest tak, że jeżeli masz dużą powierzchnię wyładowań koronalnych to trafo musi temu podołać prądowo. Jak użyłeś trafo z TV to przy dużej powierzchni siada napięcie - testowałem wszystko chyba. Znajdź takie szczotki w OBI, będziesz zadowolony :)
  • #231
    marosik
    Level 15  
    Dziś testowałem ozonator na płytce szklanej z maski spawalniczej. Nie jestem pewny ale wygląda na to że szkiełko jest trochę inne niż zwykła rurka np z termometru którą mi przebiło w 5 sek. od włączenia prądu.
    Pieczenie dwiema warstwami sitka do przesiewania mąki z ikei przez kilka min. nie zrobiło na nim większego znaczenia. Podstawową zaletą jest cena takiego szkiełka. W 10zł z transportem można się zamknąć.
    Postaram się zrobić fotki i pokazać jak to wygląda. Szkiełka nadają się bezbarwne i z filtrem (DIN).
  • #232
    elektryku5
    Level 38  
    Szkiełko lepiej kupić na miejscu (sklep spawalniczy), bo pewnie przesyłka jest droższa niż samo w sobie, z tego co pamiętam kosztowało o wiele mniej.

    Pomysł ciekawy, tylko jak wygląda sprawa mocowania?
  • #233
    marosik
    Level 15  
    W firmowych płytkach z EBAY'a widać przyklejoną siatkę do płytki ceramicznej za pomocą czegoś bezbarwnego. Podejrzewam że jest to zwykły silikon którym pociągnięto cały brzeg siatki. Można też zrobić na tymczasem za pomocą grawitacji ;)
    pole elektromagnetyczne ładnie przyciąga siatki do siebie :D
    wał z silikonu na brzegu płytki daje możliwość zbliżenia siatki do samego brzegu 2-3mm. Pojawić może się jednak problem z odprowadzeniem ciepła a co za tym idzie ze skutecznością płytki.
    Ozon rozpada się w wysokiej temp.
    W płytce z allegro/ebay ceramicznej odległość elektrod od brzegu płytki to około 4,xx i 6,xx co łącznie daje przerwę około 10mm. Przerwa między elektrodami na porcelanowej złączce na oko ma około 25-30mm i jak nie ma połączenia na płytce ceramicznej to dochodzi do wyładowań co zapewne chroni samo trafo przed przebitką zbyt wysokim wyindukowanym napięciem >? (proszę o poprawienie jeśli się mylę). Miałem trafo z neonu, które w takim mechanizmie umarło.
  • #235
    julianowy
    Level 6  
    Witam!!
    Tak jak wczoraj pisałem po pracy nastąpiły dalsze próby i tym razem zakończone pełnym sukcesem.
    Działo wykonane z rurki od termometru. elektroda zewnętrzna z siatki od siewaka do mąki (z siatką miedzianą nie wyszło zbyt duże oczka), elektroda wewnętrzna to trzy zespawane ze sobą do czoła szczotki do czyszczenia rur hydraulicznych miedzianych -migomatem pięknie się zespawały. W ten sposób otrzymałem stosunkowo długą elektrodę.

    Pobór prądu uzyskałem 0,87A a ozonem wali aż miło. Myślę że samochód załatwi w max 15 min. Dzisiaj kupię filtr kabinowy i odgrzybię auto.

    Poniżej wykorzystane przeze mnie szczotki. Wstawię też fotki efektu końcowego, chociaż wyglądem nie powala, ale jest to dość poręczne urządzenie :).
  • #236
    julianowy
    Level 6  
    Wybaczcie że będę pisał w oddzielnych postach (nie chodzi mi o nabijanie licznika bo nie ma to dla mnie znaczenia), ale nie wiem jak wstawiać zdjęcia na przemian z treścią.

    Jeżeli ktoś ma pod ręką sklep myśliwski to może nabyć szczotkę mosiężną do czyszczenia broni - kaliber dobrać do rurki. Obędzie się bez spawania.
  • #238
    julianowy
    Level 6  
    Poniżej zdjęcia ozonatora. Tak na szybko:
    rury kanalizacyjne, w cieńszej części działko ozonowe, na dole w grubszej części transformator. Wentylator przedmuchując powietrze przez działo ozonowe chłodzi transformator -chociaż "chłodzi" to nie do końca bo ten się praktycznie nie grzeje.

    Rutka szklana na drewnianych wspornikach aby znajdowała się centralnie wewnątrz rury PCV -montaż na silikon.

    Dioda zielona -zasilanie
    Dioda czerwona - praca
    włącznik z zasilacza komputerowego

    Na końcu lejek do celów spożywczych przycięty do średnicy węża silikonowego fi20 - średnica duża aby przedmuch był większy.

    dzisiaj dorobię podpórkę pod cieńszy fragment rury i gumowe stopki coby dachu nie rysować.
    Całość tak jak widać miała być umieszczona w jakąś skrzynkę dla lepszego efektu wizualnego, ale stwierdziłem że aż tak mocno mi na wyglądzie nie zależy :)
    Nie powala urodą, ale działa :)
    Będę odgrzybiał armatą! Hehe... :)
    Dziękuję za wskazówki. Pozdrawiam.
  • #240
    daniel_lhr
    Level 13  
    Witam

    Kupiłłem na Allegro zestaw do montażu ozonatora. Złożyłem i pochodził 2x 15 min, nastepnie samoczynnie pękła plyta ceramiczna ozonu. Zaczeło sie iskrzyć na reszcie plytki. Produkt miał być polski, plyta biała niby z wolframem, srebrem i coś tam jeszcze. Użyłem mocnego wentylatora podobnego jak do pieca c.o.
    Skąd wziąść taką dobrej jakości plytę ? i jaka może być przyczyna pekniecia ?
    Drgania ?. Była montowana na jednym uchwycie. Jego moc to 5g/h.