Witam.
Mam w aucie założony autoalarm Predator (autko to Clio II z 99r). System założony w ASO przed kupnem autka. Nie wiem jaki to predator, chyba PLUS. Załączyłem również fotkę.
Wracając do tematu... Wczoraj zamek uległ awarii. Gdy jest włączony ciągle zamyka auto (tak jakby pracował na zwarciu). Przykładowa sytuacja: Zapłon wyłączony, otwarte jedynie drzwi kierowcy. Po włączeniu Predatora słychać pulsowanie przekaźnika (oraz pykanie alarmu, którego na razie wyciszyłem) tyk, tyk, tyk.... Dioda pulsuje w rytmie pykania. Dotykając cycków na drzwiach też czuć na nich te pykanie. W momencie zamknięcia drzwi auto od razu się zamyka, a głośne pykanie ucicha, aczkolwiek dalej występuje. Dioda pulsuje w tym samym rytmie, a pykanie można usłyszeć przykładając ucho do Predatora i przekaźnika. Otwierając auto znowu jest głośne pykanie przekaźnika, a zamknięcie i ucichnięcie pykania następuje po zamknięciu drzwi. Wszelkie próby otwarcia auta skutkują jego zamknięciem w przeciągu sekundy. Predator w ogóle nie reaguje na pilota. Przy zamkniętych drzwiach i zamkach o prócz cichego pykania słychać też piski z Predatora. Ciche, ale są (podejrzewam, że to normalne)
Patrzyłem na jego schemat pinów: https://obrazki.elektroda.pl/6427535300_1312291955.jpg
Co byście mi doradzili? Które piny spróbować odłączyć by wykryć awarię i zlokalizować jej miejsce? Co może być powodem takiego zachowania?
A oto mój predator:
Mam w aucie założony autoalarm Predator (autko to Clio II z 99r). System założony w ASO przed kupnem autka. Nie wiem jaki to predator, chyba PLUS. Załączyłem również fotkę.
Wracając do tematu... Wczoraj zamek uległ awarii. Gdy jest włączony ciągle zamyka auto (tak jakby pracował na zwarciu). Przykładowa sytuacja: Zapłon wyłączony, otwarte jedynie drzwi kierowcy. Po włączeniu Predatora słychać pulsowanie przekaźnika (oraz pykanie alarmu, którego na razie wyciszyłem) tyk, tyk, tyk.... Dioda pulsuje w rytmie pykania. Dotykając cycków na drzwiach też czuć na nich te pykanie. W momencie zamknięcia drzwi auto od razu się zamyka, a głośne pykanie ucicha, aczkolwiek dalej występuje. Dioda pulsuje w tym samym rytmie, a pykanie można usłyszeć przykładając ucho do Predatora i przekaźnika. Otwierając auto znowu jest głośne pykanie przekaźnika, a zamknięcie i ucichnięcie pykania następuje po zamknięciu drzwi. Wszelkie próby otwarcia auta skutkują jego zamknięciem w przeciągu sekundy. Predator w ogóle nie reaguje na pilota. Przy zamkniętych drzwiach i zamkach o prócz cichego pykania słychać też piski z Predatora. Ciche, ale są (podejrzewam, że to normalne)
Patrzyłem na jego schemat pinów: https://obrazki.elektroda.pl/6427535300_1312291955.jpg
Co byście mi doradzili? Które piny spróbować odłączyć by wykryć awarię i zlokalizować jej miejsce? Co może być powodem takiego zachowania?
A oto mój predator: