SP8JZ napisał: padające końcówki TDA1905. Wg. mnie jakaś przyczyna musi być. Wg. mnie wzmacniacz zaczyna się wzbudzać pali się głośnik, który wzbudza wzmacniacz jeszcze bardziej, kółeczko się zamyka
Głośnik się pali i przy okazji wzbudza wzmacniacz. No, jeśli masz tę teorię popartą pomiarami, to przyznam rację. Zastanowiłeś się nad jedną rzeczą? Czy to uszkodzenie występuje przy oryginalnym mikrofonie, czy ze wzmocnieniem. Mam pytanie:
Jak wygląda widmo radia podczas nadawania z przemodulowaniem?
Czy mikrofon ze wzmocnieniem, który przemodulowuje sygnał i "wali" + - 3 kanały, to modulator nie cierpi?
Zacieranie cewki w głośniku, ma raczej związek ze złym wykonaniem, a nie z układem w którym pracuje.
Mam 2 radia Midland 77-104, z lat 80-tych. Przywiozłem z Niemiec, przed rozwaleniem słynnego muru. Jedno nie otwierane do dzisiaj, drugie, syn pomylił przewody i padła dioda na zasilaniu. Wymieniłem i radio do dzisiaj śmiga bez zastrzeżeń. Elektrolity pracują, nie wyschły. Moja teoria jest taka:
Dawniej robiono sprzęt na innych, lepszych podzespołach. Dzisiaj- aby sztuka była, nie patrzy się na jakość, tylko na ilość. Chińszczyzna nas zalała. Zobaczcie ile na rynku nieprawidłowości, malowanek, nowych niesprawnych części. Tu jest problem.
Pozdrawiam.
Tyle wspomnień.